Strona 1 z 1

Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 13-04-2012, 20:54
Autor Marta
SAM_1373-001.JPG
Przedstawiam niedawno przywiezioną z wystawy w Dreźnie, Bifrenaria harrisoniae. Kupiona została z dwona pąkami, kwitnienie nie jest więc moją zasługą. Z literatury wynika że należy ją uprawiać prawie jak zygopetalum. Niestety będę musiała ją przesadzić po kwitnieniu bo nie ma drenażu na spodzie doniczki. Dodatkowym powodem jest fakt że ma dużo ślimaków (takie małe, jak amonity) oraz Amblyseius degenerans więc zastosowanie Mesurolu jest wykluczone. Całe szczęście te niemieckie ślimaki bardzo gustują w maszych marchewkach i ogórkach gruntowych. Wieczorem i rano łakomczuchy są zbierane.
Nie lubi naruszania bryły korzeniowej, tak jak zygopetalum. Zapach ma przepiękny: konwalie ze skórką cytrynową. Niestety nie jest tak mocny jak sobie wyobrażałam i jak jest napisane w książkach. Teraz trzeba nos zbliżyć do kwiatu. Może na następny rok, gdy się wzmocni będzie pachnieć rzeczywiście na cały pokój. W końcu należy do zygopetalinae ;) . Marta

SAM_1346.JPG
Meszek na warżce kojarzy się wręcz z futerkiem.
SAM_1365-001.JPG
Pseudobulwy mają nietypowy satynowy połysk.

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 13-04-2012, 21:59
Autor iwka
Pani Marto gratuluję tego pięknego storczyka.Kwiaty cudowne i ten zapach,zazdroszcze :) Pozdrawiam Iwona

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 14-04-2012, 10:16
Autor MarzenaNM
Gratuluję. Jakiej wielkości są kwiaty?

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 14-04-2012, 15:42
Autor Marta
Kwiat ma w poziomie 6,5cm, pion 7cm, głębokość, od łodyżki do końca warżki 4cm. Coraz silniej cudnie pachnie ale po zmierzchu zapach zanika. Polecam tego storczyka. Ma opinię trudnego w uprawie ale to chyba tylko dlatego że musi przejść okres spoczynku zimą. Będzie zimować w kuchni (najchłodniejsze u mnie pomieszczenie) razem z Zygopetalum mackayi, a jeśli będzie jej zbyt ciepło, to pójdzie na klatkę schodową. Marta

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 20-04-2014, 08:24
Autor Marta
Tego roku moja bifrenaria zrobiła mi niespodziankę. Otóż wytworzyła łodygę kwiatową na przeciwległej stronie z kwitnącej psb w 2011r. Oprócz tego tworzy na tegorocznej, nieco opóżnioną, następną łodygę. Powodem jest chyba stosowanie nawozów Peters Professional: Foliar Feed i Blossom-booster. Roślina jest silniejsza niż w ubiegłych latach, pachnie mocniej i dłużej bo od rana do póżnego wieczora. Bardzo łatwa do prowadzenia roślina, tylko w zimie należy jej zmniejszyć porcje wody. Nawet nie trzeba obniżać temperatury. Marta

SAM_2755-001.JPG
Jeszcze nie miałam trzech kwiatów na łodydze.
SAM_2756-001.JPG
Na dole psb z pierwszego planu widać kiełek następnej łodygi kwiatowej

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 21-04-2014, 20:26
Autor Jan Ciepłucha
Marta pisze: Bardzo łatwa do prowadzenia roślina, tylko w zimie należy jej zmniejszyć porcje wody. Nawet nie trzeba obniżać temperatury. Marta


Prawda było....tyle co nic. :( Moja ma już sporo wiosen, chyba ze dwadzieścia pseudobulw i nic. :evil: Żadne suszenie, chłodzenie nie działa.

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 22-04-2014, 07:46
Autor Marta
Może pomoże zmiana nawożenia ale najpierw można spróbować obniżyć wilgotność powietrza i postawić ją w domu na cały rok. Skoro w moim suchym mieszkaniu kwitnie regularnie, to może potrzebuje zmian wilgotności? Ja nawożę słabymi roztworami ale prawie co tydzień. Marta

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 23-04-2014, 19:25
Autor Jan Ciepłucha
U mnie właśnie rozpoczyna wegetację. Jesienią przeniosę pod strzechę. Może to ja zachęci. Ale byłby to ewenement.

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 27-04-2014, 03:49
Autor Robert
Pani Marto, gratuluję kwitnienia. Bifrenaria to storczyk o wyjątkowo pięknych kwiatach, na dokładkę obdarzonych przyjemnym zapachem. Swego czasu i ja miałem ją w swojej kolekcji. Kwitła, ale tylko dwoma kwiatami. Jest trochę wymagająca, lecz warto podjąć wyzwanie, aby zobaczyć jej kwiaty... Bardzo dobry opis uprawy tej rośliny można znaleźć na witrynie p. Anny Babiuch. Z pozdrowieniami, r.

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 05-05-2014, 14:37
Autor Marta
Płonne były moje nadzieje bo rośnie tylko druga, tegoroczna pseudobulwa. Teraz widać to wyraźnie. Marta

SAM_2778-001.JPG

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 05-05-2014, 20:39
Autor Ameliya
Przepiękne kwiaty, zwłaszcza kontrast pokrytej włoskami warżki z gładkimi płatkami, fantastyczne! Jak duży jest Pani egzemplarz i jak długo utrzymują się kwiaty? Jaką wystawę ma parapet, na którym uprawia Pani tę roślinę?

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 05-05-2014, 22:38
Autor Marta
Roślina ma 35 x 20cm, h=25cm. Kwiaty utrzymują się 3 tygodnie ale jeśli nie byłaby przestawiana, fotografowana, noszona, pokazywana :lol: to chyba z miesiąc by trwały. Wisi na ościeżu północnego, jasnego okna. W zimie przenoszę ją do chłodniejszego pomieszczenia o takiej samej ekspozycji. Jednak jest tam krótko (~2 tygodnie) bo inne czekają na swoją kolejkę. Marta

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 17-09-2014, 16:56
Autor Ameliya
Pani Marto! Jako że za sprawą Pani zdjęć tej prześlicznej bifrenarii niedawno stałam się posiadaczką takowej :D, proszę jeszcze o kilka uwag odnośnie uprawy: czy w sezonie wegetacyjnym pozwala jej Pani wyraźnie przesychać czy raczej ma wtedy stale dość wilgotno jak np. coelogyne? Zimą wiem, że mało wody, pseudobulwy powinny się zmarszczyć. Oczywiście stopień przesychania zimowego uzależnię od temperatur, jakie będą u mnie panowały. Jeśli będzie jednak dość ciepło, to nie będę przesadzała z zasuszaniem rośliny. Tymczasem roślina jest jeszcze na zewnątrz, wzorując się na opisie uprawy na stronie roślinmenażeria, zamierzam ją tam jeszcze potrzymać na sucho przez jakiś czas, zależy na ile temperatury pozwolą. Mam jeszcze jedno pytanie: czy zrasza Pani swoją roślinę? Bo wiem, że zygopetalum tego nie lubi, ale nie wiem jak postępować z bifrenarią, nie chciałabym jej zmarnować.

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 17-09-2014, 19:52
Autor Marta
Gratulacje. :D Porównamy kolorki kwiatów. Ja każdą nową roślinę przesadzam w moje, znane, wydezynfekowane podłoże. Daję drenaż, wyrzucam sphagnum. Tak więc skoro mają drenaż, to w lecie ,a i teraz, po podlaniu woda stoi w podstawce ze 3 dni. Pod koniec pażdziernika trzeba to skrócić do jednego dnia. Obserwuję jak szybko wypija sobie wodę. Wtedy wiem w jakim jest stadium i co zamierza robić. Moja teraz łyknęła 1cm wody na spodku w jedną dobę więc za tydzień dostanie tyle samo. Gdy woda dłużej stoi to zmniejszam porcje. Ok. grudnia, gdy ma okres spoczynku, nalewam tyle wody abym tylko odrobinę zobaczyła na spodku. Psb b. lekko się kurczą. Przecież grzeją kaloryfery i b. wysuszają powietrze. Nie suszę jej drastycznie. Przed zimą robię jej kąpiel bryły korzeniowej i koniec zasilania. W zimie wisi przy framudze okna (tylko górna część) prawie zawsze uchylonego, w kuchni. Chyba jej to służy.
Nie spryskuję jej i prawie żadnych storczyków. Znacznie bardziej pożyteczne są kąpiele bryły korzeniowej nawet w mojej twardej kranówie.
Weź ją do domu. Przecież rosła pewnie w oranżerii, a trafiła na taki :cry: Sybir. Szok. Może zapaść na chorobę grzybową.
Naaapewno ma ślimaki. Moja była kupiona w Berlinie i była strasznie zaślimaczona. Z miesiąc je wybierałam wieczorem a i tak potem wyłożyłam Mesurol i jeszcze młodziaki się nań nabierały.
Ja marzę o B. tetragona. Kwiaty wyglądają i pachną jak zepsute mięso.
Po inwazji wciornastków, jak jej się polepszył byt, teraz robi dwie psb. Co to za pomysły?! Co z nich będzie? Nie rozumiem tego. Marta

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 17-09-2014, 22:08
Autor Ameliya
Bardzo dziękuję za odpowiedź i wskazówki uprawowe :) Moja bifrenaria nie pochodzi ze szklarni, przynajmniej nie bezpośrednio, mam ją z podziału innej rośliny, co ma jedną, zdecydowaną zaletę: wiem, że roślina mateczna kwitła :)
Poszłam za Pani radą i bifrenaria jest już w domu. Myślę, że zimą zafunduję jej kilkutygodniowy okres spoczynku na chłodniejszym parapecie. Poza tym okresem będzie stała na cieplejszym parapecie południowym, niech się wygrzewa w słoneczku, a co! ;) Roślina jest po podziale więc nie wiążę wielkich nadziei z wiosennym kwitnieniem, ale czas pokaże ;)

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 18-09-2014, 11:03
Autor Ameliya
A bifrenaria tetragona rzeczywiście tak wygląda jak podobno pachnie :D Cóż tak Panią wzięło na kwiaty pachnące "inaczej"? ;) Przecież Pani lubi pachnidełka... ;)
Choć tej bifrenarii uroku na pewno nie można odmówić, fajna jest! A zresztą, nie odzywam się, bo sama uprawiam parę śmierdzieli, tyle że mnie jeszcze nie uraczyły kwiatami, może to i dobrze ;)

Re: Bifrenaria harrisoniae

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2017, 11:29
Autor MirkaS
Marto pokazałaś coś pięknego , pełen zachwyt. Kolorystyka bardzo ładna i do tego ta niesamowita warżka .
Już zapisałam na wiosenny zakup :)