Pomyślałam sobie, że pewnie poczekam na kwiaty ze dwa lata.
Spore było zdziwienie kiedy najpierw odkryłam całe stado pasażerów na gapę, tych małych, czarnych, nieruchawych, z okrągłymi , błyszczącymi pleckami i "degenerans" w nazwie
Okazały się być pędami kwiatowymi.
Roślina zamontowana na podkładce z xaximu.
Rosła na parapecie, w wysokim pudełku, położona na mokrym keramzycie .
Wilgotność pomiędzy 40-60%, temp. niestabilna, z racji na ocieplenie zaprzestano ogrzewania, potem z powrotem je uruchomiono i tak kilkakrotnie.
Mimo nie najlepszych warunków pędy dynamicznie rosły i po około 3 tygodniach zakwitły.
Z uwagi na dłuższy wyjazd roślina trafiła do ciepłego i wilgotnego akwarium i ma się tam doskonale.
Kwiaty są stosunkowo duże 4-6 cm"rozpiętości skrzydeł"
A, i jeszcze jedna obserwacja dot. pasażerów na gapę, wydają się być stworzeniami bardzo przywiązanymi do swojego terytorium