Strona 1 z 1

Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 01-05-2012, 15:14
Autor Krzysztof Gozdek
Nieskromnie napiszę, że zakupiony w roku ubiegłym, utrzymany przy życiu przez okres jesienno-zimowy ;) właśnie zakwitł, wytwarzając 2 pąki kwiatowe (jeden jeszcze śpi). Dla mnie to duże zaskoczenie, ponieważ wytworzenie pąków kwiatowych przebiegło w ekspresowym tempie. Nie tworzy łodygi kwiatowej. Kwiat jest większy (średnica) od długości listków. Bardzo delikatnie pachnie. Aktualnie zraszam codziennie, tworzy mnóstwo płaskich korzeni. Jak widać jest zamontowany na podkładce. Chyba tylko w ten sposób może egzystować.

Trochę info na stronie:http://www.orchidspecies.com/phalwilsoni.htm

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 01-05-2012, 15:58
Autor Barbara J.
A to ciekawostka! Szybko doczekałeś kwitnienia, Krzysztofie. :P
Kwiat bardzo elegancki.

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 01-05-2012, 19:28
Autor Ryszard410
Gratulacje, szczególnie ,że na podkładce. Ciekaw jestem jak ją uprawiasz bo to dość wymagająca roślina.

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 01-05-2012, 21:00
Autor Krzysztof Gozdek
Nic specjalnego z nim nie robiłem. Zaletą jego jest to, że jest bardzo odporny na krótkotrwałe podsuszenie, co w warunkach podkładkowych nie jest zbyt trudne do osiagnięcia - a może tego wymaga w okresie jesienno-zimowym. Ponadto ten maluch jest dość silnym życiowo egzemplarzem, ma mnóstwo korzeni. Aktuallnie codziennie jest zraszany, nie należy wystawiać go na bezpośrednie działanie słońca, choć kilka dni z większą ilością światła najprawdopodobniej zainicjowało kwitnienie.

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 02-05-2012, 09:16
Autor Renia T
Krzysztof Gozdek pisze:Nic specjalnego z nim nie robiłem.

Krzysztofie piękna roślinka, sama subtelność, też bym tak chciała nic nie robić i mieć gaik tych kwitnących maluszków ;)
Już sobie je wyobrażam "pełznące" po kawałku gałęzi...

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 02-05-2012, 13:08
Autor Krzysztof Gozdek
Może niezbyt precyzyjnie napisałem o tym "nic nie robieniu", oczywiście wymaga pełnego nadzoru, opieki storczykowej i kilka promili miłości storczykowej ;) . Pisząc w ten sposób miałem na myśli, że nie stworzyłem jemu jakiś specjalnych warunków uprawowych. Może miałem szczęście na taki chętny do kwitnienia egzemplarz. Inni piszą, że jest trudno go doprowadzić do kwitnienia. Faktem jest to że dobrze znosi 2-3 dniową "suszę", czyli brak zraszania, o czym np. nie mogę powiedzieć o Phal. parishii :(
Dziękuję za miłe słowa :)

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 03-05-2012, 12:48
Autor Krzysztof Gozdek
Rozwinął się drugi kwiatek ;)
Ma oczywiście łodyżkę kwiatową, wcześniej jej nie zauważyłem :lol:

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 03-05-2012, 13:35
Autor matynka4
Cudne maleństwa i super kolorki. Podziwiam.

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 27-06-2012, 19:46
Autor Krzysztof Gozdek
Dodam jeszcze, że ten phalaenopsis zakwita po jesienno-zimowym odpoczynku, a dopiero po kwitnieniu zaczyna wypuszczać nowe liście i korzenie, co właśnie teraz się to dzieje.

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 08-07-2012, 15:00
Autor Krzysztof Gozdek
A dzisiaj niczym Sherlock Holmes odkryłem, że phalaenopsis ma 2 nowe keiki

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 08-07-2012, 15:12
Autor Michał Kozłowski
Gratulacje :) Ale on płodny :lol:

Re: Phalaenopsis wilsonii

Nieprzeczytany postNapisane: 08-07-2012, 18:20
Autor Przemek Bożek
Przepiękny :) Jak będziesz kiedyś go dzielił to piszę się na maluszka :D