Strona 1 z 1

Dtps.Purple Martin Dark Blue

Nieprzeczytany postNapisane: 21-06-2012, 16:53
Autor Renia T
Storczyk nabyty jesienią ubiegłego roku, kwitnący na jednym pędzie.
W momencie zakupu roślina miała dwa rachityczne ;) liście, system korzeniowy trudny do określenia, ponieważ była posadzona w malutkim pojemniku ze sphagnum.
Kwiatostan zdecydowanie różnił się od obecnego wysyceniem koloru.

Podejrzałam korzenie, były w niezłej kondycji więc pozostawiłam storczyka w sphagnum.
Po przekwitnięciu roślina wypuściła kolejne dwa pędy, które zatrzymały się w rozwoju i przez dwa miesiące to się nie zmieniało, więc zostały nisko przy liściach wycięte :roll:
Niedługo po tym zabiegu zaobserwowałam wzrost nowych korzeni i liści.
Miesiąc temu roślina wytworzyła dwa pędy kwiatowe :)
Dtps.1.jpg

Re: Dtps.Purple Martin Dark Blue

Nieprzeczytany postNapisane: 21-06-2012, 17:22
Autor wojtek
Bardzo ładny fioletowy kolor. Jak duże są kwiatki ??

Re: Dtps.Purple Martin Dark Blue

Nieprzeczytany postNapisane: 21-06-2012, 18:29
Autor Krzysztof Gozdek
Super. . . .i będzie długo, długo kwitł. . . ;)

Re: Dtps.Purple Martin Dark Blue

Nieprzeczytany postNapisane: 22-06-2012, 09:31
Autor Sly30
Cudowny kolorek:) Bardzo zadbana roslinka. Gratuluje:)

Re: Dtps.Purple Martin Dark Blue

Nieprzeczytany postNapisane: 22-06-2012, 12:01
Autor Renia T
:) Kwiaty są wielkości pięciozłotówki, może odrobinę większe, niestety nie wyczułam zapachu i mam nadzieję na długie kwitnienie.Kolor jest naturalny, mocny, głęboki fiolet, z warżką o jeszcze głębszym odcieniu i właściwie jak tak głębiej się zastanowię, to chyba taki odcień fioletu widziałam tylko u Vand.

Re: Dtps.Purple Martin Dark Blue

Nieprzeczytany postNapisane: 28-08-2013, 16:12
Autor Renia T
Ponowne kwitnienie, roślinka "punktualna" , zakwitła podobnie jak rok temu.
Prezentowany Doritaenopsis, to basal keiki z rośliny prezentowanej wcześniej.
Po kwitnieniu podarowałam ją osobie, która o mało jej nie wykończyła, :| czyt. nie poradziła sobie z uprawą :o , udało się uratować jedno basal keiki, a i to było w marnej formie, korzonki cm długości.
Trafiła na podkładkę z korka, do orchidarium. I tam ruszyła jak burza, najpierw korzenie, potem liście i wreszcie kwitnienie, wszystko trwało rok. ;)
Rośnie w bezpośrednim towarzystwie wiatraczka i wyraźnie to lubi.
Dori....jpg

Kwiaty rośliny matecznej miały mocniej wysycony kolor, dziecko jest bladawe, uparciuszek cięgle się chowa pod listek, pomyślałam nawet, że może wykorzystuje go jako "parasolkę" :twisted: