Strona 1 z 1

Neofinetia falcata

Nieprzeczytany postNapisane: 23-06-2012, 21:34
Autor Marta
Kupiłam ją w 2007 u p. J. Dziedzica jako młodą, jeszcze niezdolną do kwitnienia. Była zdrowa, choć malutka. Najszybciej przyrastała w akwarium, przy zwiększonej wilgotności powietrza. Pierwszy raz zakwitła w ubiegłym roku i od tamtego czasu stoi na parapecie bo już jest zbyt duża. Gdy kaloryfery przestają grzać na wiosnę odżywa, liście robią się jakby grubsze, przyrastają korzenie i wypija całkiem niemałe porcje wody. Potrzebuje wtedy częstego zasilania przemiennie z kąpielami w wodzie zdemineralizowanej.Trzeba się wtedy śpieszyć z wzrostem niczym przy ,,śpiochach,, bo po kwitnieniu już b. mało przyrasta. W zimie przechodzi okres spoczynku (u mnie) na parapecie północnego okna :cry: z temperaturą 17-15*C. Dostaje wtedy małe porcje wody, a w czasie najkrótszych dni wręcz kilka kropelek i żadnego nawożenia. W styczniu, gdy widzę że wznawia wzrost korzeni, przestawiam ją na zachodnie, ciepłe, jasne okno i po kąpiułce w wodzie zdemineralizowanej rozpoczynam nawożenie. Korzenie ma nieokiełznane, lubią wychodzić z doniczki. Tego roku zakwitła z tej samej rozety i też tylko sześcioma kwiatami. W następnym roku, sądzę że druga rozeta także zakwitnie, bo już osiągnęła wzrost kwitnącej z ubiegłego roku. Zaczyna pachnieć na drugi dzień i im jest starsza tym silniej. W tym roku pachnie całą dobę, najsilniej na słońcu :o i w nocy książkowo. Jest to zapach gorzkiej czekolady + wanilia. Z bliska jest duszny, drażniący. Już wypełniła cały pokój i w takim rozcieńczeniu jest przyjemny. Ogólnie - roślina łatwa i nadzwyczaj cierpliwa do ludzi. :oops: Marta

Re: Neofinetia falcata

Nieprzeczytany postNapisane: 23-06-2012, 22:17
Autor matynka4
Kwiaty filigranowe i śnieżno białe. Elegancja i skromność. Bardzo ładne kwitnienie Marto, przywodzi na pamięć motyle nad łąką. Fajnie, że je pokazałaś. Troszkę się rozmarzyłam :)

Re: Neofinetia falcata

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2012, 05:58
Autor Ryszard410
Masz rację matynko4, kwiaty ujmujące, ale jeszcze moją uwagę zwraca pisanie Marty, szczególnie o zapachach jej roślin. :)
Tak myślę, że fajnie by było, założenie wątku podwieszonego, w którym umieszczalibyśmy nazwy storczyków kwitnących i pachnących na naszych parapetach. :idea:

Re: Neofinetia falcata

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2012, 08:42
Autor matynka4
Kolejny dobry pomysł Ryszardzie, widzę, że głowa nie służy Ci tylko do noszenia kapelusza. A Marta rzeczywiście fajnie opisuje zapachy, tylko czasem podczas czytania ślinka napływa do ust. :lol:

Re: Neofinetia falcata

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2012, 10:34
Autor Renia T
Mhm...Moja neofinetia jeszcze myśli, ładnie przyrasta, choć przez przeprowadzkę orchidarium straciłam dwa młodziutkie przyrosty. :|

Macie rację, to świetny pomysł, wymieniać rośliny, które chętnie kwitną i pięknie pachną, to zawsze wskazówka dla osób niezdecydowanych na co się skusić.
A tak na marginesie to dzięki Marcie nauczyłam się zwracać uwagę na zapach i wyszukiwać w nim głębiej ukrytych nut. Opowiadając o kwitnieniu też pamiętam, by to zaznaczyć, bo Marta zapyta o zapach, no i nie można po łebkach, bo poprzeczka podniesiona wyżej niż: jest, nie ma, zapach storczykowy ;)

Kwiaty piękne, sama subtelność :)

Re: Neofinetia falcata

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2012, 20:12
Autor M-M
Dobry pomysł, żeby pamiętać o uwadze na temat zapachu opisując kwitnienie.Teraz i ja będę umieszczać taką informację ;) .
Neofinetia przepiękna.Mam ją na liście marzeń od pewnego czasu,ale ciągle nie mogę się zdecydować bo obawiam się jej trochę :oops: .Za to nabyłam kilka jej hybryd,które ciągle nie kwitną :evil: .Może kiedyś się doczekam ...

Re: Neofinetia falcata

Nieprzeczytany postNapisane: 27-06-2012, 11:06
Autor Marta
Trochę lepsze zbliżenie kwiatu. Polecam tę roślinkę. Rzut poziomy 24 x 24 cm. wysokość 14 cm. Pojedynczy kwiat 7,5 cm z ostrogą i 2,5 x 2,5 cm płatki. Na dodatek za jej twardymi liśćmi nie przepadają przędziorki. Marta

Re: Neofinetia falcata

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2012, 09:23
Autor Elazet
No i jak Ty to zrobiłaś? :!: Moja jest rozrośnięta i nie chce kwitnąć,mimo,że zimą stała w chłodzie,od południa i była doświetlana.Już nic nie wiem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: Neofinetia falcata

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2012, 20:00
Autor Marta
Ja na taką sytuację mówię: ,,zlitowała się i zakwitła,,. Napewno zakwitnie, może od razu z dwóch rozet?! Ja zawsze ~ pół roku uparciuchom daję nawóz z większą ilością fosforu przed kwitnieniem. Nie jest to jednak całkiem skuteczne. Po prostu musi dorosnąć. Mam kilka takich sałat o kwiatach których, latami tylko marzę. Najgorzej ma u mnie Catasetum pileatum bo gdy tworzy łodygę kwiatową już robi się chłodno, a bez kaloryferów już mu zbyt zimno. Gdy zaczynają grzać, to już jest zbyt póżno i tylko raz widziałam pąki. Może kiedyś się dostroi do komunalki. Spróbuj przed okresem spoczynku wykąpać neofinetię w wodzie zdemineralizowanej aby była głodna w zimie i mało wody. Marta