Tytuł: Epidendrum vitellinum x (tripunktatum x semialperta)
Regulamin umieszczania zdjęć na forum
W tym dziale forum mogą zostać umieszczone wyłącznie fotografie storczyków dobrej jakości oraz właściwie określone. Znaczy to, że musi być podana nie tylko nazwa rodzaju ale i gatunku, a w przypadku hybryd - nazwa odmiany. Przy czym nie mogą to być nazwy jakichś podobnych storczyków, których zdjęcia znaleziono np. gdzieś w internecie. Inaczej mówiąc, nazwa nie może nastręczać żadnych wątpliwości. Najlepiej jeżeli storczyk posiadał etykietę z pełna nazwą w chwili zakupu.
Zakupione wiosną tego roku w OG. Malutka roślinka szybko się u mnie zaaklimatyzowała. Rośnie sobie w orchidarium, gdzie wilgotność utrzymuje się na poziomie 70 - 80%. Nocny spadek temperatury o ok.5 stopni. Powinno kwitnąć wrzesień - październik, ale "darowanemu koniowi.....". Teraz kwiaty na jednym pędzie, a za chwilę dojrzeje jeszcze jedna psb.
Wygląda na to, że tym razem epidendrum się pośpieszyło Mam wrażenie,że to akurat epidendrum mało sobie robi z terminarza kwitnień W Łodzi na wystawie kwitła w marcu, u koleżanki od kilku lat kwitnie zawsze w maju.
Ja mam pytanko. W orchidarium rośnie w doniczce, czy na podkładce, i czy ją doświetlasz, i na koniec czy ma jakiś zapach? Kolor bajka...Bardzo energetyczny.
Faktycznie - ma w głębokim poważaniu terminarz. Pęd pojawia się na odpowiednio dużej psb, a tych rośnie coraz to więcej. Z naprawdę malutkiej roślinki zrobił się całkiem fajny i zwarty chabaź. Nie pachnie (w każdym razie ja nie upolowałam zapachu) ale wynagradza to kolorkiem. I nie rośnie już w orchidarium - na wiosnę wyprowadziłam wszystkie roślinki z szafki, bo muszę ją przerobić. Na razie siedzę i kombinuję jak dokonać niemożliwego, a rośliny cieszą się świeżym powietrzem na parapetach i na balkonie. To epidendrum stoi na parapecie wschodniego okna, stale uchylonego. Nie doświetlam, słonce tylko do godziny 9. Wilgotności nie podnoszę specjalnie, wystarcza podstawka z keramzytem i woda. A ogólnie mikroklimat chyba sprzyjający Trzymaj kciuki, to za niedługo pokażę (chyba nie zapeszę) coelogyne salmonicolor.