Strona 1 z 1

Maxillaria variabilis

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2013, 18:56
Autor Przemek Bożek
Roślina młoda, przywieziona równo rok temu z Krakowa. Zaaklimatyzowała się dopiero po ponad pół roku i zaczęła tworzyć przyrosty. Aktualnie co prawda jeden kwiat ale liczę na więcej w przeciągu roku ze starszych pseudobulw :)
Uprawiam, jak wszystkie, w szklarni, a zimą temperatury wahają się pomiędzy 20-25 stopniami w dzień i 16-20 w nocy. Teraz podlewam nieco bardziej skąpo natomiast w okresie ciepłym nie dopuszczam do wyschnięcia, bo obserwowałem bardzo szybki spadek jędrności bulw i zawijanie się do dołu liści.
Kwiat nie jest spektakularny w przeciwieństwie do zapachu. Tak jak kuzynka tenuifolia wydziela bardzo silną i słodką woń, bardzo przyjemną chociaż trudno ją do czegoś porównać. Zapach czuć już z pewnej odległości.

Re: Maxillaria variabilis

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2013, 19:03
Autor Jan Ciepłucha
Nie wszystkie maxillarie są skore do kwitnienia. Moja M. picta nie kwitła kilka lat. Wreszcie udało mi się z niej wydusić jeden kwiat. Ale zapachu, jakby ze sto kwiatów kwitło! Gratulacje.

Re: Maxillaria variabilis

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2013, 19:22
Autor Przemek Bożek
Dziękuję :)
M. picta również posiadam, ale tylko 3-bulwową. Teraz wypuszcza kolejny przyrost. No chyba że zgodnie z terminem będzie to kwiat ;) Ale mam nadzieję, że uda mi się ją szybko poskromić. Póki co cieszę się zapachem i kwiatem na tej :D

Re: Maxillaria variabilis

Nieprzeczytany postNapisane: 05-02-2013, 19:32
Autor Krzysztof Gozdek
Kwiatuszki mają niepozorne, ale intensywność zapachu jest nieprawdopodobna :)

Gratuluję tego jednego kwiatowego malucha ;)