Strona 1 z 1

Pafiopedilum – raczej „szlachcic” niż „sabot”.

Nieprzeczytany postNapisane: 27-06-2013, 22:57
Autor Robert
„Poczesne miejsce w rodzinie storczykowatych zajmuje rodzaj Paphiopedilum. Znalazł on uznanie wśród producentów i hobbistów z uwagi na oryginalny kształt kwiatów, osiągających niekiedy stosunkowo duże rozmiary w porównaniu do wielkości samej rośliny, oraz na dość znaczną ich wytrzymałość. Budowa kwiatu, kojarzona przez niektórych z butem, była podstawą do wylansowania fatalnej w moim odczuciu, polskiej nazwy tego storczyka - sabotek. Wprawdzie zdrobnienie nieco osłabia jej negatywny wydźwięk, niemniej zaklinam wszystkich sympatyków Paphiopedilum, by zaniechali używania tego określenia. Kwiaty bardziej przypominają mi twarz szlachcica z sumiastymi wąsami niż siermiężne saboty!”

Pod tytułem i fragmentem artykułu p. Anny Płaszyńskiej-Jaćkiewicz zaczerpniętym z kwartalnika „Kwiaty” chciałbym przedstawić, niedawno przeze mnie nabyte, dwie rośliny z rodzaju Paphiopedilum. Kwitnienia nie są moją zasługą ponieważ rośliny otrzymałem już z pędami kwiatowymi. Niemniej jednak, pewnym sukcesem jest utrzymanie pąków i doprowadzenie do ich rozkwitu.
Pierwsza roślina, Paphiopedilum callosum (var. thailandense), dotarła do mnie z końcem lutego z maleńką pochewką zwiastującą pęd kwiatowy. Mniej więcej po dwóch miesiącach pąk się rozwinął i ukazał się bezwonny kwiat, wielkości 8 na 10 cm. Sama roślina nie jest wielka, liście mierzą 9-10 na 3-4 cm.
Drugą roślinę, Paphiopedilum Gigas, z dwoma pędami kwiatowymi, nabyłem na wiosennej wystawie storczyków w Krakowie. Jest to hybryda zarejestrowana w 1892 roku, która powstała ze skrzyżowania Paphiopedilum lawrenceanum i Paphiopedilum Harrisianum (Paph. barbatum x Paph. villosum). Pąki były już znacznie zaawansowane w rozwoju, więc na ich rozkwit czekałem niespełna tydzień. Niestety przez nieuwagę domowników jeden pęd uległ złamaniu i tym sposobem mam dwa kwiaty w dwóch pomieszczeniach, przy czym jeden w wazonie. Kwiaty są również bezwonne, ale (jak przystało na nazwę krzyżówki) są duże, mierzą 12 na 13 cm. Roślina jest znacznie większa od Paph. callosum, o liściach 20-23 na 4-5,5 cm.
Oprócz kwiatów niewątpliwą ozdobą obu roślin są również liście. Marmurkowe, jasnozielone w ciemnozielony deseń, w czasie kiedy rośliny nie kwitną stanowią o ich bezdyskusyjnej atrakcyjności jako roślin ozdobnych.
Z uwagi na krótki czas w jakim uprawiam obie rośliny, ograniczę się jedynie do stwierdzenia, że traktuję je podobnie jak marketowe falenopsisy… no może częściej podlewam. Oba storczyki stoją na parapecie wschodniego okna, w temperaturze pokojowej, przy wilgotności powietrza 50-80%. Nie należą do wapnolubnych, ale podlewam je wodą destylowaną z ok. 10% dodatkiem przegotowanej wody wodociągowej w celu uzupełnienia jonów Ca²⁺ i Mg²⁺. Nawożę bardzo słabo raz w miesiącu.
Mając już w przeszłości do czynienia z roślinami z rodzaju Paphiopedilum sądzę, że uprawa moich nowych nabytków nie będzie kłopotliwa, a za opiekę odwdzięczą się niejednym kwitnieniem.

A to… czy pafiopedilum to szlachcic czy sabot, trzeba już ocenić samemu.

Paph. thailandense.jpg
Paph. thailandense.jpg (133.72 KiB) Przeglądane 2139 razy

Paph.callosum-1.jpg
Paph.callosum-1.jpg (148.14 KiB) Przeglądane 2139 razy

Paph.callosum-3.jpg
Paph.callosum-3.jpg (116.69 KiB) Przeglądane 2139 razy

Paph.callosum-4.jpg
Paph.callosum-4.jpg (115.45 KiB) Przeglądane 2139 razy

Paph.callosum-5.jpg
Paph.callosum-5.jpg (105.67 KiB) Przeglądane 2139 razy

Paph.Gigas-1.jpg
Paph.Gigas-1.jpg (141.45 KiB) Przeglądane 2139 razy

Paph.Gigas-2.jpg
Paph.Gigas-2.jpg (106.45 KiB) Przeglądane 2139 razy

Paph.Gigas-3.jpg
Paph.Gigas-3.jpg (111.44 KiB) Przeglądane 2139 razy

Paph.Gigas-4.jpg
Paph.Gigas-4.jpg (111.51 KiB) Przeglądane 2139 razy

Paph.Gigas-5.jpg
Paph.Gigas-5.jpg (121.33 KiB) Przeglądane 2139 razy

Z pozdrowieniami, Robert.


Osoby, którym obiecałem tę prezentację bardzo przepraszam za opóźnienie.

Re: Pafiopedilum – raczej „szlachcic” niż „sabot”.

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2013, 09:32
Autor Renia T
Szlachetność bije z oblicza tego "ślachcica"z sumiastymi wąsami, jako żywo... ;)

Re: Pafiopedilum – raczej „szlachcic” niż „sabot”.

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2013, 09:42
Autor SureLooksGoodToMe
Sabotek piękny, bez dwóch zdań. Ale nie podobają mi się zdjęcia. Bez "efektów" wyglądałyby o stokroć lepiej, a roślina pokazałaby swoje naturalne piękno.

Pozdrawiam,

Michał

Re: Pafiopedilum – raczej „szlachcic” niż „sabot”.

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2013, 20:49
Autor gggoska
Super. Mi tam "efekty" się podobają. A co do sabotków to od prawie roku posiadam/reanimuję Maudiae vinicolor schwarze madonna. Dostałam takiego bez korzeni ale podjęłam wyzwanie i chyba wychodzimy na prostą. Rośnie kolejny liść, korzenie niekoniecznie ale posadziłam głębiej zgodnie z zaleceniami z naszej biblioteczki i czekam. Liczę na piękne, prawie czarne kwiaty jak u Roberta :lol:

Re: Pafiopedilum – raczej „szlachcic” niż „sabot”.

Nieprzeczytany postNapisane: 29-06-2013, 06:05
Autor Jan Ciepłucha
Jak na to białe tło to i tak zdjęcia są niezłe. Spróbuj kolego Robercie podłożyć ciemniejsze tło. Powinno być znacznie lepiej.

Re: Pafiopedilum – raczej „szlachcic” niż „sabot”.

Nieprzeczytany postNapisane: 30-06-2013, 21:01
Autor Robert
No cóż... widzę, że nie dogodzi...
Następnym razem zrobię zdjęcia bez efektów, na czarnym tle, z ręki... hi, hi, ha, ha.
Albo też nie zrobię wcale.

Jeno żartowałem, r.


Paph.callosum_1.jpg
Paph.callosum_1.jpg (102.79 KiB) Przeglądane 2009 razy

Paph.callosum_2.jpg
Paph.callosum_2.jpg (103.22 KiB) Przeglądane 2009 razy

Paph.Gigas_1.jpg
Paph.Gigas_1.jpg (96.87 KiB) Przeglądane 2009 razy

Paph.Gigas_2.jpg
Paph.Gigas_2.jpg (100.11 KiB) Przeglądane 2009 razy

Paph.Gigas_3.jpg
Paph.Gigas_3.jpg (96.34 KiB) Przeglądane 2009 razy

Paph.Gigas+callosum.jpg
Paph.Gigas+callosum.jpg (114.27 KiB) Przeglądane 2009 razy


W poprzedniej wiadomości zapomniałem dodać, że kwiat Paph. Gigas po dekapitacji uwiądł przeżywszy 6 tygodni.
Pozdrawiam.

Re: Pafiopedilum – raczej „szlachcic” niż „sabot”.

Nieprzeczytany postNapisane: 10-07-2013, 11:22
Autor Elazet
Mnie podobają się i jedne i drugie zdjęcia.
Moi szlachcice są ze mną od dawna. Latem stoją na dworze,lecz gdy noce są chłodne to okrywam ,zimą w najcieplejszym pokoju od wschodu.Podlewam je deszczówką,a wapnolubom dodaję do podłoża kruszone muszelki.W zależności od wymogów,bo concolor to taki wapnolub ...
Poza tym sabotki należą do moich ulubionych storczyków,a cenię je sobie nadzwyczaj wysoko.
Przedstawiam swoją polską - nie polską szlachtę.
W dodatku też są wesołe nad wyraz.

Re: Pafiopedilum – raczej „szlachcic” niż „sabot”.

Nieprzeczytany postNapisane: 18-07-2013, 08:09
Autor Robert
Kwitnienie Paphiopedilum callosum dobiegło końca. Kwiat utrzymał się 2,5 miesiąca.
W dalszym ciągu kwitnie Paph. Gigas, a kwiat nadal wygląda świeżo.
Pozdrawiam, r.

Re: Pafiopedilum – raczej „szlachcic” niż „sabot”.

Nieprzeczytany postNapisane: 09-08-2013, 22:31
Autor Robert
No i po ponad trzech miesiącach kwiat Paphiopedilum Gigas 'Cordean Hall' znalazł się w koszu.
U obu prezentowanych roślin zaczynają wyrastać nowe rozety. Czas pokaże czy powtórzą kwitnienie. Z pozdrowieniami, r.