Psychopsis Mariposa Green Valley
Psychopsis stał się moją miłością od pierwszego wejrzenia. Trafił do mnie blisko rok temu i biedak omal nie przypłacił tego życiem
Przez kilka tygodni stał sobie w małej doniczce, w samym sphagnum, bez żadnych dodatkowych otworów , tak jak wyjęłam z paczki. W końcu postanowiłam przesadzić "po swojemu" do większej, przezroczystej doniczki i to w samą porę, a właściwie na ostatnią chwilę, bo w ów czas uratowałam najwyżej centymetrowe fragmenty korzeni.
Marzenia o motylach odłożyłam. W doniczce zrobiłam niezliczone ilości małych dziurek i w takim prawie koszyku
w nowym podłożu, złożonym ze średniej kory, węgla i keramzytu, roślina miała dochodzić do siebie. Nie wierzyłam, że w najbliższym czasie sytuacja może ulec zmianie na lepsze, miałam do czynienia z innymi storczykami bez korzeni i one bardzo długo dochodziły do dawnej świetności, jeśli w ogóle się to udawało, niestety trwało swoje 
Ze zdumieniem oglądałam zalążki nowych korzeni, które niemal natychmiast się pojawiły i już parę tygodni później Psychopsis nie leżał bez życia na podłożu, a zauważyłam wyrastającą, nową psb!
Tak przetrwaliśmy zimę. Nowe korzenie rozgościły się w podłożu, na wiosnę stwierdziłam, że mój Psychopsis ma się całkiem dobrze
Przelewany 1-2 razy w tygodniu wodą z filtra dzbankowego, co ok 2 tyg. z dodatkiem Guano, w marcu przywitał wiosnę z dwoma zalążkami, które nieśmiało zidentyfikowałam jako pędy kwiatowe...
Dziś pędy są trzy, na różnych etapach rozwoju, zaskakujące, jakie ta roślina musiała mieć ogromne chęci, żeby pochwalić się soimi kwiatami
Marzenia o motylach odłożyłam. W doniczce zrobiłam niezliczone ilości małych dziurek i w takim prawie koszyku
Ze zdumieniem oglądałam zalążki nowych korzeni, które niemal natychmiast się pojawiły i już parę tygodni później Psychopsis nie leżał bez życia na podłożu, a zauważyłam wyrastającą, nową psb!
Tak przetrwaliśmy zimę. Nowe korzenie rozgościły się w podłożu, na wiosnę stwierdziłam, że mój Psychopsis ma się całkiem dobrze
Dziś pędy są trzy, na różnych etapach rozwoju, zaskakujące, jakie ta roślina musiała mieć ogromne chęci, żeby pochwalić się soimi kwiatami