Strona 1 z 1

Psychopsis Mariposa Green Valley

Nieprzeczytany postNapisane: 28-07-2013, 14:22
Autor Agnieszka__
Psychopsis stał się moją miłością od pierwszego wejrzenia. Trafił do mnie blisko rok temu i biedak omal nie przypłacił tego życiem :mrgreen: Przez kilka tygodni stał sobie w małej doniczce, w samym sphagnum, bez żadnych dodatkowych otworów , tak jak wyjęłam z paczki. W końcu postanowiłam przesadzić "po swojemu" do większej, przezroczystej doniczki i to w samą porę, a właściwie na ostatnią chwilę, bo w ów czas uratowałam najwyżej centymetrowe fragmenty korzeni. :oops:
Marzenia o motylach odłożyłam. W doniczce zrobiłam niezliczone ilości małych dziurek i w takim prawie koszyku :D w nowym podłożu, złożonym ze średniej kory, węgla i keramzytu, roślina miała dochodzić do siebie. Nie wierzyłam, że w najbliższym czasie sytuacja może ulec zmianie na lepsze, miałam do czynienia z innymi storczykami bez korzeni i one bardzo długo dochodziły do dawnej świetności, jeśli w ogóle się to udawało, niestety trwało swoje :cry:
Ze zdumieniem oglądałam zalążki nowych korzeni, które niemal natychmiast się pojawiły i już parę tygodni później Psychopsis nie leżał bez życia na podłożu, a zauważyłam wyrastającą, nową psb!

-s0.zmniejszacz.pl-Nowa psb_zmniejszacz-pl_292498.jpg

Tak przetrwaliśmy zimę. Nowe korzenie rozgościły się w podłożu, na wiosnę stwierdziłam, że mój Psychopsis ma się całkiem dobrze :D Przelewany 1-2 razy w tygodniu wodą z filtra dzbankowego, co ok 2 tyg. z dodatkiem Guano, w marcu przywitał wiosnę z dwoma zalążkami, które nieśmiało zidentyfikowałam jako pędy kwiatowe...

-s0.zmniejszacz.pl-Psb_zmniejszacz-pl_721688.jpg

Dziś pędy są trzy, na różnych etapach rozwoju, zaskakujące, jakie ta roślina musiała mieć ogromne chęci, żeby pochwalić się soimi kwiatami :D

Re: Psychopsis Mariposa Green Valley

Nieprzeczytany postNapisane: 30-07-2013, 19:10
Autor Ryszard410
Ty to masz SZCZĘŚCIE. Trzymam kciuki. :!:

Re: Psychopsis Mariposa Green Valley

Nieprzeczytany postNapisane: 07-08-2013, 05:54
Autor Robert
Świetny przyrost, piękne korzenie... i pomyśleć, że wielu osobom, przy pierwszym kontakcie z tą rośliną, nie udaje się jej utrzymać. Tym bardziej gratuluję i czekam na relację z kwitnienia (pąk powinien się już rozwinąć). Cieszę się, że rośnie grono 'psychofilów'. :-)
Z pozdrowieniami, r.

Re: Psychopsis Mariposa Green Valley

Nieprzeczytany postNapisane: 07-08-2013, 16:42
Autor Agnieszka__
No tak :D motyl gotowy, tylko fotograf trochę kiepski, więc zdjęcia trwały :lol:

Otwierający się pąk zdążyłam pooglądać i sfotografować późnym wieczorem, a rano był już prawie w pełni rozprostowany. "Czułki" wykonały pracę, ruch o 180' w kierunku światła w ciągu następnych 24h.
_s0.jpg


Znajomi, którzy odwiedzili mnie w ostatnich dniach, podchodzili do okna, żeby sprawdzić, czy kwiat jest z papieru :lol: Tak, Psychopsis jest niezwykle ciekawy, aż nieprawdopodobne, że wykształcił się na moim parapecie.

12.jpg


Ciekawe, gdzie zmieściło się tyle falbanek w takim 4cm cienkim pąku :o

14.jpg
14.jpg (17.95 KiB) Przeglądane 1230 razy


Wszyskie szczegóły, kolory i kształty powodują wrażanie prawdziwego owada, bardzo precyzyjnie wykonane to dzieło. Warto było trochę się przemęczyć :mrgreen:

Re: Psychopsis Mariposa Green Valley

Nieprzeczytany postNapisane: 20-09-2013, 22:35
Autor Agnieszka__
Dwa nowe obiekty latające :D
Niezwykle trudne do fotografowania. Nie chciały zmieścić się do jednego zdjęcia :mrgreen: :roll:
Pozdrawiam!

Re: Psychopsis Mariposa Green Valley

Nieprzeczytany postNapisane: 21-09-2013, 09:53
Autor Marta
Ladny. Rzeczywiście jak owad. Marta