Strona 1 z 1

Psygmorchis pusilla

Nieprzeczytany postNapisane: 28-08-2013, 16:17
Autor Renia T
Dawno nie pokazywałam co u mnie kwitnie. Kwitną maluszki. Poniżej jeden z nich.
Kwitnienie było chwilę temu, ale dopiero teraz poczułam przypływ natchnienia, by je zaprezentować :oops:
Psy...pąk.jpg

Roślinka zakupiona rok temu jako dorosła, ciepło i wilgociolubna, lubi duży ruch powietrza, korzenie cieniutkie, jeśli dłużej zalega wilgoć zagniwają. Rośnie na podkładce z korka.
Mieszka w orchidarium. Temp 32*/20*(D/N), Zimą 25*/18*(D/N), wilgotność ok 80%, zimą 65-70%.
Kilkakrotnie wypuszczała pęd kwiatowy, pierwsze dwa, ponieważ roślina była słabawa, wycięłam :roll: , kolejne zasychały, wreszcie prawidłowo zakwitła.
Psy...kwiat.jpg
Kwiatuszek ma ok 3 cm wielkości, jest o połowę mniejszy od reszty rośliny :o
Podlewana wodą destylowaną z odrobiną biohumusu.
Psygmorchis pusilla, to bardzo wdzięczna i wydaje mi się dosyć łatwa :roll: w uprawie roślina, polecam wszystkim miłośnikom maluszków. ;)

Re: Psygmorchis pusilla

Nieprzeczytany postNapisane: 28-08-2013, 18:02
Autor Ryszard410
W takich warunkach też bym zakwitł. :twisted: Fajny maluch, gratuluję. :)

Re: Psygmorchis pusilla

Nieprzeczytany postNapisane: 09-09-2013, 07:24
Autor titus1
Tradycyjne "akwarium" u Reni ;-).

Re: Psygmorchis pusilla

Nieprzeczytany postNapisane: 17-09-2013, 20:19
Autor KarolW
Ja bym z chęcią dowiedział się, co to za inne "maluszki" ;)

Re: Psygmorchis pusilla

Nieprzeczytany postNapisane: 19-09-2013, 21:41
Autor Renia T
Ciągniesz mnie za język Karolu...Oerstedella centradenia kwitła, choć coś tego roku wybujała, trudno ją nazwać maluszkiem, no
i jakoś tak wyszło, że Aerangisy sobie umyśliły kwitnąć. Citrata i mooreana. Pokażę jak zakwitną, pochwalę ;) się tylko, że jeden z nich mnie przećwiczył, czekałam na kwitnienie 4 lata, choć roślinę zakupiłam jako dorosłą.
No i tradycyjnie kwitnie Haraella odorata, nie pamiętam , który raz w tym roku. :roll:

Re: Psygmorchis pusilla

Nieprzeczytany postNapisane: 20-09-2013, 06:46
Autor KarolW
Haraella odorata muszę w takim razie zdobyć (nie tylko od Ciebie słyszę, że to storczyk kwitnący bez opamiętania) :) . I chyba dość wytrzymały...

Re: Psygmorchis pusilla

Nieprzeczytany postNapisane: 22-09-2013, 17:59
Autor Renia T
Zgadza się kwitnie bez opamiętania, cały rok na okrągło, mam wrażenie, że jest z tych co może się zakwitnąć na amen, ale jest w doskonałej kondycji, przyrastają nowe liście, i korzenie i w tzw międzyczasie co chwilę kwitnie, nie sprawia najmniejszych kłopotów. :D