Strona 1 z 1

Coryanthes thivii

Nieprzeczytany postNapisane: 22-11-2013, 12:18
Autor Anna Zarębska
Witajcie,
odzywam się po latach, ale mam do zaprezentowania kwitnienie dość rzadkiego w domowych uprawach storczyka, jakim jet Coryanthes thivii. Roślina - wraz z pozostałymi coranthesami - trafiła do mnie z importu zimą ubiegłego roku. Pomimo dobrego zabezpieczenia temperaturowego, nie wszystkie egzemplarze się utrzymały u mnie w uprawie.
Trzy tygodnie temu Coryanthes thivii zaczął wypuszczać pęd kwiatowy z dwoma pąkami, by wreszcie wczoraj je otworzyć.

Jak na złość mam katar, więc trudno mi określić zapach, ale w opinii innych ma "delikatny zapach zgniłych liści i grzybów" ...

Jeśli chodzi o sam gatunek, to został oznaczony dość niedawno, bo w 1999 (Kropf&Seeger) i na jego temat jest stosunkowo niewiele informacji. Rośliny w naturalnym środowisku spotykane są w Boliwii lasach deszczowych.
Kwiat ma wielkość 7 cm, pęd kwiatowy około 20 cm. Same liście nie należą do największych - około 25 cm, raczej drobne i gęste.

Jeśli macie Państwo swoje doświadczenia z tą rośliną lub jakieś dodatkowe informacje zachęcam do dzielenia się w tym wątku.

IMG_8362.jpg
IMG_8362.jpg (111.22 KiB) Przeglądane 1313 razy
IMG_8367.jpg
IMG_8367.jpg (146.11 KiB) Przeglądane 1313 razy


Pozdrawiam - Anna Zarębska

Re: Coryanthes thivii

Nieprzeczytany postNapisane: 22-11-2013, 15:02
Autor Marta
Aaale :o bomba! Prosimy o więcej informacji np. czy jest żarłoczna, jaką ma wilgotność powietrza. Co tam nudne falki. Tutaj jest na czym oko zawiesić. Marta

Re: Coryanthes thivii

Nieprzeczytany postNapisane: 22-11-2013, 19:39
Autor Anna Zarębska
Pani Marto,
dziękuję za te słowa.

Co do warunków uprawy to roślina znajduje sie w umiarkowanym orchidarium (temp. zimą dzień 20 st, noc 18st, latem dzień ok 24 st noc ok 21). Bardzo ważna jest wilgotność powietrza. Średnio wynosi ona ok 85%, czasem nawet przekracza 90%. W najniższych momentach spada do około 70%, ale na krótki czas (bardzo ciepłe i suche dni latem).

To środowisko odpowiada coryanthesom, ponieważ to już drugi, który postanowił zakwitnąć. Niestety w przypadku pierwszego, chciałam mu pomóc, bo pęd zaklinował się przy brzegu doniczki.... W efekcie pęd został naruszony i usechł :oops: Ale nauka kosztuje....

Generalnie jeśli chodzi o te rośliny, podobnie jak stanhopea, to umiarkowane światło i wysoka wilgotność.
Aaaa... jeszcze jedna rzecz: coryanthesy podlewam odpowiednio rozcieńczonym kwasem mrówkowym tak, by utrzymać odpowiednie PH. Proporcje wyliczał mi chemik, wraz z instrukcją jak podlewać.

Z uwag technicznych, to rośliny powinny rosnąć wyżej, gdyż pędy kwiatowe mają ok 25 cm i zwieszają się w dół. Lepiej, jak wiszą swobodnie nie dotykając podłoża. Mój wisi ok 2 cm nad podłożem, ale musiałam sztucznie podwyższać doniczkę.

Pozdrawiam i zachęcam do poeksperymentowania z tymi roślinami. Są przepiękne.
Anna

Re: Coryanthes thivii

Nieprzeczytany postNapisane: 22-11-2013, 23:32
Autor Marta
Warunki takie o jakich wszędzie jest napisane. Ludziłam się że może opisy przesadzają. Zaden cud się nie stanie i do coryanthes orchidarium jest nieodzowne. :( Natomiast Stanhopea tigrina uprawiałam z dobrym skutkiem na parapecie, przy kaloryferach kilka lat. Tak więc Stanhopea tigrina wybaczy niższą wilgotność. Coryanthes już nie. Marta