Maxillaria picta
Mam już któryś rok i jak u mnie rośnie bezproblemowo. To znaczy latem podlewana kranówką z węża od góry, zimą woda z odwróconej osmozy raz w tygodniu. Tak obfite kwitnienie bardzo mnie zaskoczyło, po 3,4 kwiaty z pseudobulwy. Nawożę ostatnio nawozem od Rolkego, średnio biorąc raz w miesiącu. No i, a właściwie przede wszystkim co za zapach!!
Było kilka do kupienia na ostatniej wystawie w Łodzi, ale jakoś wzięcia nie miały.
Było kilka do kupienia na ostatniej wystawie w Łodzi, ale jakoś wzięcia nie miały.