Szczerze powiem, kupiłam Ph. equestris z tego powodu, że polecany jest jako pierwszy storczyk botaniczny, by nauczyć się je uprawiać. Faktycznie tak jest. Denerwuje mnie jednak to, że pęd kwiatowy ciągle się przedłuża ( obecnie około 20 cm) a na jego szczycie dosłownie kilka malutkich kwiatuszków

. sztuką jest doprowadzić do tego by na Ph. equestris była burza kwiatów ( a dla tego widoku go też zakupiłam). Póki co przy drugim kwitnieniu utrzymuje max. 9 kwiatów, zapach też niezbyt przyjemny, taki stęchły. Podobno ma skłonność do wytwarzania basal keiki...ale mój jakoś nie . Póki co traktuję go jako ćwiczenie. Storczyki zaskakują i to w nich jest wspaniałe, więc może i equestris mnie czymś zaskoczy.Jednak widzę, że odmiana var.alba jest bardziej skora do intensywniejszego kwitnienia.