Pochewkę oglądałam ze sto razy pod światło, parę miesięcy była pusta, w końcu zauważyłam, że coś tam "kiełkuje"
Akcja trwała pół roku...naliczyłam 10 pączków. Zamknięte jak zaklęte dostały 1/4 dawki Peters Professional Blossom Booster, chyba z radości, że wreszcie go kupiłam. I pewnie to nie miało związku, ale pąki dosłownie następnego dnia zaczęły się otwierać.
Jestem niezmiernie zadowolona z efektów