Dialaelia Chantilly Lace 'Twinkle' (?)
Właśnie zakwitła u mnie orchidea kupiona jako nieoznaczona cattleya w storczykarni w Łańcucie. Na podstawie informacji znalezionych w internecie przypuszczam, że jest to dialaelia Chantilly Lace 'Twinkle'. Oczywiście przy storczyku nie było żadnej fiszki, stąd znak zapytania. Dorosła pseudobulwa ma 4 liście, a pęd kwiatowy pojawia się bez jakiejkolwiek pochewki kwiatowej. Poprzednio kwitła w lutym tego roku, zaledwie 4 miesiące temu.
Uprawiam ją na oknie zachodnim. Od strony szyby jest cieniowana firanką. Podlewanie i nawożenie standardowe, żadnych szczególnych okresów spoczynku nie stosowałam, tylko ograniczenie podlewania zimą. Nie była doświetlana w okresie jesienno-zimowym.
W trakcie poprzedniego kwitnienia kwiaty pachniały delikatnie, ale bardzo przyjemnie, w okresie przedpołudniowym. Zapach kojarzył mi się z frezjami. Teraz niestety go nie wyczuwam. Dobrze nam się jak na razie współpracuje - polecam
Uprawiam ją na oknie zachodnim. Od strony szyby jest cieniowana firanką. Podlewanie i nawożenie standardowe, żadnych szczególnych okresów spoczynku nie stosowałam, tylko ograniczenie podlewania zimą. Nie była doświetlana w okresie jesienno-zimowym.
W trakcie poprzedniego kwitnienia kwiaty pachniały delikatnie, ale bardzo przyjemnie, w okresie przedpołudniowym. Zapach kojarzył mi się z frezjami. Teraz niestety go nie wyczuwam. Dobrze nam się jak na razie współpracuje - polecam