Strona 1 z 1

Paphiopedilum concolor

Nieprzeczytany postNapisane: 24-10-2014, 14:08
Autor Ameliya
Zakwitło u mnie tytułowe paphiopedilum. W maju młoda rozeta była ledwie co widoczna, dziś już z tej rozety kwitnie, zatem tempo wzrostu porywające :D W sumie ma trzy pąki, na otwarcie pozostałych przyjdzie jednak jeszcze trochę poczekać. Dla mnie najpiękniejszy z całego podrodzaju Brachypetalum, wiem, rzecz gustu, nic na to nie poradzę ;) Bardzo długo o nim marzyłam, może to docenił i dlatego tak szybko odwdzięczył się kwitnieniem ;)
U mnie rośnie w podłożu dla storczyków naskalnych z drenażem na dnie i cały czas wilgotną warstwą sphagnum na górze. Parapet północny, temperatury pokojowe, ale dość ciepłe ;)
pconc3.jpg

Re: Paphiopedilum concolor

Nieprzeczytany postNapisane: 24-10-2014, 14:55
Autor Renia T
Piękny, ta biel z piegami... sama subtelność.
Gratuluję kwitnienia. :D

Re: Paphiopedilum concolor

Nieprzeczytany postNapisane: 31-10-2014, 14:07
Autor Ameliya
Aktualnie otwarty drugi kwiatuszek, trzeci pąk rośnie. Kolor w tym słońcu trochę przekłamany,w rzeczywistości nie jest taki żółty ;)

paphconc2.JPG

Re: Paphiopedilum concolor

Nieprzeczytany postNapisane: 31-10-2014, 16:10
Autor Krzysztof Gozdek
Piękne kwitnienie. :D Kwiat w stosunku do rośliny jest dość duży, no i bardzo lubię wszystkie piegowate kwiaty ;)

Re: Paphiopedilum concolor

Nieprzeczytany postNapisane: 03-11-2014, 09:28
Autor gizmo
cuuuuudne!
'popieprzone' kwiaty ;)

moze nikt mnie nie usunie za ten wpis ;)

Re: Paphiopedilum concolor

Nieprzeczytany postNapisane: 03-11-2014, 14:40
Autor Marta
Czemu? Zdrowiej popieprzyć niż posolić. Sól podnosi ciśnienie. :lol: . Marta

Re: Paphiopedilum concolor

Nieprzeczytany postNapisane: 03-11-2014, 17:18
Autor Krzysztof Gozdek
To jest po prostu kulinarne podejście do storczyków. A może gizumo jest z branży gastronomicznej :lol:

Re: Paphiopedilum concolor

Nieprzeczytany postNapisane: 03-11-2014, 18:37
Autor Ameliya
Haha, nikt jeszcze o moich kwiatach nie mówił, że są "popieprzone" :lol: Choć to całkiem trafna uwaga, bo to paphiopedilum ma rzeczywiście niektóre kropeczki bardzo drobne. Jest taki nimi obsypany z przodu i z tyłu. Ale niech sobie taki będzie, myślę, że w tym cały urok ;) Tylko mam nadzieję, że roślinka tego nie słyszała, bo jeszcze się obrazi i co ;)
Zresztą akurat na temat sabotków padają przeróżne uwagi, zazwyczaj zabawne, jak same kwiaty ;) Niektórych nawet strasznie korci, żeby coś im do tych bucików wrzucić :lol:
Tak sobie myślę, że równie śliczne jest paphiopedilum wenshanense - ten ma kropy już całkiem pokaźne, więc trudno byłoby go podobnie skomplementować :lol:

Re: Paphiopedilum concolor

Nieprzeczytany postNapisane: 03-11-2014, 20:02
Autor Ameliya
Jeszcze parę zdjęć tych urokliwych piegusów. Tym razem kolor bliski naturalnemu ;)

pconc4.jpg


pconc5.jpg