Strona 1 z 1

Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2011, 16:59
Autor Renia T
Obiecałam wcześniej zdjęcia Phal. Mini Mark jak uda mi się doprowadzić do kwitnienia,no i są.

Phalaenopsis jest z powodzeniem uprawiany na parapecie okiennym wschodnim.Słońce świeci tam krótko,bo zaledwie godzinę,mimo tego nie jest doświetlany.
Ponieważ roślina jest młoda i rośnie w małej doniczce z luźnym,drobnym podłożem dość szybko wysycha,dlatego podlewam go w/g potrzeby: raz w tygodniu moczę przez ok pół godziny i po 3 dniach solidnie przelewam.
W dniu moczenia roślina jest lekka i wyraźnie domaga się wody.

Do podlewania używam wody ze studni,odstanej,z niewielką ilością przegotowanej,ponieważ woda studzienna jest b.zimna,dlatego dolewam przegotowanej i po wymieszaniu jest lekko letnia.Do tej mikstury dodaję 1/2 porcji odżywki dla storczyków.Odżywkę dostają raz w tygodniu do moczenia. Zimą raz na 2 tygodnie.

Staram się utrzymywać wysoką wilgotność otoczenia 60%,dlatego wszystkie moje storczyki stoją na tacach z keramzytem zalanym wodą i pobieraja wilgoć z parowania.
Jest to chyba najłatwiejsza metoda zapewnienia wysokiej wilgotności,niestety czasami przekłada się również przy słabszej wentylacji w mieszkaniach na zawilgacanie pomieszczeń,zwłaszcza przy dużych mrozach,kiedy mniej odważnie otwieramy okna :lol:

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2011, 19:50
Autor Izka27
Jest przepiękny.mi bardzo marzy się ten okaz ale czekam aż będzie cieplej,żeby go sobie zamówić.Jest na liście moich chciejstw razem z eguestrisem ale w grę wchodzi jedynie zamówienie przez internet bo tu u mnie to takiego nie znajdę.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2011, 20:59
Autor Bożena
Wdzięczna i urocza roślinka, fotki też bardzo udane :shock: :shock:
Gratuluję kwitnienia :!:

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2011, 21:33
Autor Renia T
:D Cieszę się,że mogłam się z wami podzielić swoją radością...
Mam nadzieję,że z nadejściem wiosny,moje maluchy przejdą w stan dorosłości i częściej będę mogła tu zagościć :lol:

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 17-02-2011, 17:49
Autor Wanda
Piękny Phal. MM i cudne zdjęcia :)
Też mam tego storczyka, jest słodki.
Jak chcecie, mogę potem wstawić parę zdjęć mojego.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 17-02-2011, 19:05
Autor qrt
Witam,

ta wersja mini, to bodaj najpięknięsza wśród falków, tym bardziej pokazana na tak dobrych fotach :)

Michał

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 17-02-2011, 19:35
Autor Renia T
:oops: :P :D

Dziękuję :D

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 19-02-2011, 18:50
Autor katarzyna
Czesc Reniu ;) kocham Mini marki sa jak promyk slonca maja delikatna i piekna urode :!: Moj tez bedzie kwitl . Slicznosci :) Pozdrawiam kasia

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 19-02-2011, 21:53
Autor Izka27
A może ktoś ma na sprzedaż zdolnego już do kwitnienia Mini Marka??? w orchidgarden były ale już nie ma i nie wiem gdzie mogę kupić takiego.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 20-02-2011, 16:52
Autor Renia T
Nie martw się Izko w OG są prawie cały rok na okrągło,upolujesz :lol:

Kasiu,ja też mięknę w kolanach... Kolega -niby amerykański twardziel- określił,że jest taki subtelny jak sukienki,które ubieramy z nadejściem wiosny i piegowaty jak nasze noski liźnięte tymże wiosennym słonkiem :o :shock: :D

Luuubię takich twardzieli :!:

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2011, 19:56
Autor Megg
Jest bardzo ładny.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 03-05-2011, 15:45
Autor Zabka_Monis
I u mnie zakwitł !
Stanowisko: okno południowe
Nawożenie/nawadnianie: co drugie podlewanie niewielką dawką nawozu, podlewam co około tydzień. Nie doprowadzam do całkowitego wyschnięcie podłoża, jednak czekam aż doniczka stanie się wyraźnie lekka.
Podłoże: kora zmieszana ze sphagnum, drenaż : białe kamyczki ;)
Wilgotność: podwyższona poprzez tackę z zalanym keramzytem..


A tak wygląda mój kwitnący Phalaenopsis Mini Mark :)

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 03-05-2011, 17:31
Autor SureLooksGoodToMe
Przepiękne kwitnienie! Czemu ja go jeszcze nie mam? Gratulacje!

Pozdrawiam-Michał

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 03-05-2011, 18:21
Autor Ryszard410
Zabka_Monis pisze:I u mnie zakwitł ! :)

Nie dziwię mu się, w takich warunkach i pod taką opieką, sam bym zakwitł. :lol: :lol:
Wreszcie zakumkałaś i to jak pięknie. :o :)

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 10-01-2012, 21:34
Autor Barbara J.
Również mogę obecnie cieszyć się kwitnieniem tego storczyka. :)
To młoda roślinka, dokładnie basal keiki. Jest u mnie od kilku miesięcy.
Stoi na północnym parapecie, nie jest doświetlany.
Ma zbyt małą wilgotność powietrza, co widzę po korzeniach, dlatego muszę zapewnić mu podstawkę z keramzytem.
To jego pierwsze kwitnienie. Wypuścił dwa pędy kwiatowe, ale tylko jeden rozwinął się w pełni.
Podlewany po przeschnięciu podłoża, co jak widzę, następuje dość szybko.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 10-01-2012, 21:37
Autor SureLooksGoodToMe
Basiu, mimo że nie jestem fanem Phalaenopsis, napiszę-piękny!

Pozdrawiam, Michał

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 12-01-2012, 17:55
Autor matynka4
Mój Mini Mark kwitnie bez przerwy od paru miesięcy wydłużając pęd kwiatowy ale chyba uznał że to za mało i wypuścił nowy pęd kwiatowy. Choć moje zdjęcia nie są tak piękne jak Reni to go pochwalę za pracowitość. :D A dla Reni gratulacje za cierpliwość. :lol:

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 13-01-2012, 00:34
Autor M-M
Ech! Jak ja mogłam swój Mini Mark tak zaniedbać.Usechł,zamordowałam go.Teraz żałuję :cry: Muszę się rozejrzeć za następnym i już nie pozwolę mu odejść ;) .One są takie piękne!
Matylda

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 14-01-2012, 22:10
Autor Newbell
Piękne te Orchidea ;)

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 15-01-2012, 17:38
Autor hesia_wwl
Piękne kwitnienia :)
Mam pytanie, mam Mini Marka który wypuszcza pędy kwiatowe. Chciałabym się zapytać, jakiej zazwyczaj długości jest pęd kwiatowy gdy zaczyna kwitnąć?
Mój ma ok 5 cm i zaczyna się "rozgałęziać" tworząc coś na kształt pączków. Ciekawa jestem jak długo będę czekać na kwitnienie :)

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 16-01-2012, 10:15
Autor Renia T
hesia_wwl pisze:Piękne kwitnienia :)
Mam pytanie, mam Mini Marka który wypuszcza pędy kwiatowe. Chciałabym się zapytać, jakiej zazwyczaj długości jest pęd kwiatowy gdy zaczyna kwitnąć?
Mój ma ok 5 cm i zaczyna się "rozgałęziać" tworząc coś na kształt pączków. Ciekawa jestem jak długo będę czekać na kwitnienie :)


Od pojawienia się pędu kwiatowego do pierwszego zakwitnięcia moja roślina potrzebowała 1,5 miesiąca.
Nikt ci nie odpowie na pytanie jaką pęd ma długość.
Kiedy jest zdolny do kwitnienia , wtedy kwitnie i już. ;)

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 16-01-2012, 10:24
Autor hesia_wwl
Zatem nie pozostaje mi nic innego jak czekać :)

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 18-02-2012, 21:37
Autor hesia_wwl
Mam Mini Marka (tzn tak mi się wydaje - kupiony w OrchidSklepiku)
Wypuścił 2 pędy na których pojawiły się pączki. Tak po skrócie rozwijał się przez ostatnie dni
MiniMark.jpg
MiniMark.jpg (145.99 KiB) Przeglądane 9272 razy

A od wczoraj wygląda tak
IMAG0797.jpg

Zdjęcie zrobione zaraz po zaszaniu. Sądząc po zdjęciach jakie są w tym wątku zamieszczone, przed zakwitnięciem pączek powinien zrobić się biały a nie żółty...
To mnie trochę niepokoi - to pierwsze kwitnienie MM u mnie.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 18-02-2012, 22:39
Autor ania_i
hesia_wwl pisze:Zdjęcie zrobione zaraz po zaszeniu. Sądząc po zdjęciach jakie są w tym wątku zamieszczone, przed zakwitnięciem pączek powinien zrobić się biały a nie żółty...
To mnie trochę niepokoi - to pierwsze kwitnienie MM u mnie.

Wg mnie niestety odpadnie :( Szypułka też jest już żółta. Nie przewiało go?

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 18-02-2012, 22:41
Autor hesia_wwl
Nie mogło go przewiać, nie otwieram wogóle tego okna przy którym stoi.
Obawiam się, iż może to być wina grzejnika - jest pod parapetem na którym on stoi. Być może doniczka była zbyt blisko krawędzi i za dużo ciepła dostał... sama już nie wiem :/

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 18-02-2012, 22:51
Autor Jan Ciepłucha
Pani Karolinko, to zmiana warunków, taka reakcja jest bardzo częsta. Spokojnie. Zadomowi się.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 18-02-2012, 22:56
Autor hesia_wwl
Tylko Panie Janie on w tym miejscu stoi od listopada :) Prawdopodobnie ciepłe powietrze z grzejnika musiało mu zaszkodzić... Już go przesunęłam w głąb parapetu.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 19-02-2012, 08:20
Autor Ryszard410
Wilgotność powietrza, wilgotność powietrza.................... wilgotność powietrza. Jestem przekonany, że jest tam maks. 30 % względna.
Jak nie zmienisz to nici z kwitnienia. :(

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 19-02-2012, 09:29
Autor hesia_wwl
Nie trafileś Ryszardzie. Wilgotność jest akurat dużo wyższa, poza tym jest codziennie zraszany i jego podłoże jest obłożone sphagnum.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 19-02-2012, 10:09
Autor Jan Ciepłucha
Zimą wiele storczyków, szczególnie falenopsisy, zrzucają pąki. Często czując zagrożenie, zawiązują nadmierną ich ilość. Później nie mogąc ich wykarmić, zrzucają.
Zraszanie tylko na chwilę podnosi wilgoć w otoczeniu. Miesza to tylko roślinie w "głowie". Potrzebna jest stała wilgotność powietrza. A zimą kiedy jest chłodniej, takie zraszanie może być wręcz szkodliwe. Trzeba przypatrzeć się jak to jest w naturze. Kiedy jest gorąco- leje, kiedy chłodniej- sucho.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 21-02-2012, 13:08
Autor SureLooksGoodToMe
Karolino, pan Jan ma całkowitą rację. Pisałem już, że Phalaenopsis (z wzajemnością :twisted: ) mnie nie lubią, ale coś tam mam. Dwie różowe hybrydy zawiązały mnóstwo pąków, ale jedna zrzuciła niemal wszystkie, teraz znowu rosną nowe, ale jakoś mnie to nie rusza. Druga zrzuciła tylko 2, ale kwiaty są marne-strasznie małe w stosunku do normy, jaką funduje latem (teraz jakieś 6-7 cm średnicy, latem ponad 12). Nie przejmuję się jednak, jak odmówi współpracy, trafi na kompost.

Ryszard, nie zgadzam się z Tobą. Wilgotność powietrza nie jest krytycznym czynnikiem. Jeśli roślina przystosuje się do niższej wilgotności, też kwitnie. Nie zawsze tak spektakularnie, jak by mogła, ale zawsze. Tylko niektóre formy botaniczne bez wysokiej wilgotności nie przeżyją, no nie ma siły. Parafrazując Szymborską "Niektóre, czyli nie wszystkie, a nawet nie większość wszystkich, ale mniejszość" ;)

Pozdrawiam, Michał

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2012, 09:09
Autor Ryszard410
Oczywiście Michale, że masz rację.Tylko powiedz jaka jest granica wytrzymałości tych roślin na warunki pustynne. W większości upraw parapetowych wilgotność kształtuje się, przeważnie, na poziomie 30-40 % względnej. Nie wyobrażam sobie sukcesów w uprawie bez kłopotów z uschniętymi pączkami i ubogim kwitnieniem. Obrazuję problem w wątku - viewtopic.php?f=3&t=2007#p13452
Byłoby świetnie gdyby każdy z nas dokonał takich pomiarów i pokazał zdjęcia. :!: Może wtedy zmienię zdanie. :lol:

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2012, 09:15
Autor SureLooksGoodToMe
Ja na parapecie nie mierzyłem, ale skoro w takich warunkach kwitnie Coelogyne cristata, Cymbidium erythrostylum, Calanthe rosea, Dendrobium Stardust 'Chiyomi', Dendrobium kingianum, Dendrobium farmeri pink i Phalaenopsis schilleriana x stuartiana (wszystkie bezpośrednio na parapecie), to ten pomiar chyba nie ma sensu. Nie straciłem ani jednego pąka. Nie dajmy się zwariować, to są NORMALNE rośliny, do wzrostu potrzebują tego samego, co każda inna. 30-40 % to jeszcze nie pustynia.

Pozdrawiam, Michał

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2012, 12:00
Autor agnes
Zgadzam się z przedmówcą. Spodziewam się rozwinięcia pąków u moich roślin za kilka dniu. Phalaenopsis Philadelfia, zakwitła już w pełni nie zrzucając ani jednego pąka, Phalaenopsis equestris też zawiązuje pięknie pąki. Szczerze powiem nie mam zielonego pojęcia jaka jest wilgotność powietrza na moim parapecie. Do sukcesu w uprawie potrzebnych jest wiele czynników, wilgotnośc powietrza o której ciągle mówisz Ryszardzie jest jednym z wielu składowych, nie jedynym i nie mam zamiaru robić badań w tym temacie.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2012, 15:33
Autor Ryszard410
Nie rozumiem Twego braku zrozumienia dla mego ' zauroczenia' wilgotnością w uprawie storczyków. :o :?: Jeżeli ten parametr, nie ujmuję znaczenia innych, jak temperatura, natężenie i widmo światła,woda i nawożenie, podnoszony jest w wypowiedziach wielu doświadczonych hobbystów, którzy stwarzają specjalne warunki budując orchidaria lub podobne pomieszczenia, wprowadzając urządzenia zamgławiające itp. to pytam po co . :?: Czyżby to takie zachcianki . Z moich skromnych :mrgreen: doświadczeń wynika jednak, że wilgotność jest równie ważna jak wyżej wymienione warunki. Gdy porównuję opisy zamieszczone w arkuszach uprawy p. G.Siemińskiej z moimi jakie mi się udaje uzyskać w 'ogródku' to faktycznie wzrosty roślin powinny być skromne a o kwitnieniu bym mógł sobie pomarzyć. Lecz odchylenia są rzędu 10- 20% i rozwój roślin postępuje ale nie jest wg mnie zadowalający.
Nagminnie pojawiające się na forum narzekania na usychanie pączków bez opisu uprawy wiele daje do myślenia.
Ty nie musisz, ba, nikogo nie zmuszam do kontrolowania tego czynnika, lecz jest on moim zdaniem najtrudniejszym do utrzymywania na określonym poziomie. Temperatura, światło na parapetach (już gorzej), woda jest problemem jak gdyby omówionym i wiadomym, ale wilgotność wartością niemierzalną,niewyczuwalną bez odpowiedniego urządzenia.
Może kwiatki jakie uprawiasz są tak odporne a może warunki na Twym parapecie są z natury optymalne :?: tego nie wiemy i pewno się nie dowiemy. ;) :)
SureLooksGoodToMe pisze:Ryszard, nie zgadzam się z Tobą. Wilgotność powietrza nie jest krytycznym czynnikiem. Jeśli roślina przystosuje się do niższej wilgotności, też kwitnie. Nie zawsze tak spektakularnie, jak by mogła, ale zawsze

No właśnie nie tak jakbyśmy chcieli a często wcale. ;)

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2012, 20:21
Autor Renia T
Pozwolę sobie rzec słów kilka w temacie, wybaczcie jeśli będę niespójna, bo jestem w trochę kiepskiej formie.

Pierwsza uwaga, wystarczy przeczytać gdzie rosną rodzice tej uroczej hybrydki, by uzyskać odpowiedź, czy potrzebuje wysokiej wilgotności powietrza, czy nie.
Ktoś na tym forum napisał, (...)że są miejsca, gdzie woda wisi w powietrzu(...), mniemam, że Wietnam, Birma itd. do tych miejsc należą :lol:

Zacznę od tego, że swoje obserwacje prowadziłam na 3 stanowiskach.
O pierwszym kwitnieniu rośliny uprawianej na parapecie już było, od tego zaczęłam ten wątek.
Przypomnę tylko, że roślinę doprowadziłam do kwitnienia z młodej sadzonki, na pierwsze kwitnienie zanosiło się na 2 pędach, ale jeden zasechł, roślina była młodziutka i zbyt słaba, aby go utrzymać.

Po kwitnieniu roślina trafiła do orchidarium na podkładkę, wydawało mi się, że wyjęcie z podłoża i przeniesienie na podkładkę będzie skutkować dużym stresem, a roślina niemal z miejsca zaaklimatyzowała się i zaczęła rosnąć, nowe korzenie, liście.
Temp. między 24-27 *C dzień, 16-20* C noc, w zależności od pory roku, wilgotność 65-85%(w nocy nieraz niemal 100%), doświetlana ok. 6-10 godz.

W tym samym czasie nabyłam 2 kolejne rośliny teoretycznie dorosłe, zdolne do kwitnienia.Obydwie przesadziłam do nowego podłoża, zabezpieczyłam p/ grzybiczo i trafiły na wschodnie parapety.
Jeden był prowadzony tak jak zwykłe prowadzę swoje storczyki(oczywiście te, które tego potrzebują), czyli zakres temp 20-25*C dzień, 16-20*C noc, wilgotność 45- 60%.
Drugi w ramach eksperymentu :geek: postanowiłam prowadzić tak jak robi to większość, doniczka, osłonka i "hurra" optymizm do kompletu ;)
Temperatury porównywalne, natomiast wilgotność tak jak w większości mieszkań 20-30%.

I co dalej?
W przeciągu roku roślina w orchidarium zakwitła ponownie, dwukrotnie na 2 pędach, rozrosła się, wytworzyła silny system korzeniowy, mimo, że przez moją nieuwagę spadła podkładka i nieco się pokiereszowała :|

Roślina na parapecie utrzymywana w wyższej wilgotności zakwitła 1raz, przybyły jej dwa liście, korzenie w niezłej formie.
Drugi storczyk rosnący w osłonce wytworzył pęd kwiatowy, zawiązał 2 pączki i identycznie jak u Hesi zżółkły i spadły, nie wytworzył nowych korzeni, o mało nie poszedł na niebieskie łąki, obecnie reanimuje się w zaprzyjaźnionym akwarium.
Zaznaczę, że obydwa "parapetowce" były regularnie i porównywalnie podlewane i odżywiane Guano, połowa dawki zalecanej przez producenta.

I jeszcze ciekawostka. Phal. Mini Mark w orchidarium nie był zasilany, jedyne "papu" to co sobie korzeniami z podkładki, ew. mchu ogródkowego pociągnął...No to co, chyba jednak wilgotność ma znaczenie? ;)

Nie twierdzę, że bez tego rośliny nie kwitną, bo kwitną, jak napisał Michał przystosowują się do zaoferowanych warunków, ale zakładam, że po to je nabywamy, aby kwitły bujnie i zachwycająco, a jak nie ma tego co lubią, to też kwitną i reagują tak jak reagują...

I jeszcze słów kilka o wilgotności, a jakże :lol:
Nie czarujmy się, że na parapetach i mieszkaniach jeśli jej konsekwentnie nie podnosimy jest zadowalająca, bo nie jest.

Maniaczką ;) pomiarów nie jestem i na brak zajęć nie cierpię, ale to co doświadczone i dotknięte przekłada się na kondycję moich podopiecznych, więc lubię wiedzieć jak się sprawy mają.
A mają się następująco:
W dobrze wentylowanym!!! mieszkaniu, w którym się gotuje i normalnie żyje wilgotność względna przy temp. 24*C nie przekracza 20-25%, przy słabej wentylacji wzrasta do 30-35%, większość higrometrów elektronicznych ma buźki, które odczytują to wskazanie jako niezadowalające.
Wywieszenie dużego prania podnosi wilgotność do 50%, nawet 60%, wtedy buźka higrometru cieszy się naokoło głowy, ale nie czarujmy się po godzinie zaczyna spadać, po trzech godzinach nie ma po niej śladu...

Ciekawostka! kąpiel w ciepłej i dobrze wentylowanej!!! łazience (drożna kratka wentylacyjna, bez okna)przy temperaturze 25*C wzrasta do 80 %, "mądrala" pisze klimat lasu deszczowego, wyświetlacz jest zakryty ikonkami chmurek ,ale ja nie jestem w stanie znieść, nawet dla potrzeb nauki :ugeek:, tej wilgotności dłużej niż wymaga złapanie ręcznika, bowiem i temp. wzrasta powyżej 35*C
Po pół godzinie po wilgotności śladu nie ma, poszło w wentylację...

Teraz o wilgotności na parapetach.
Tacki, czy podstawki z keramzytem(które widujemy na prezentowanych zdjęciach), po raz kolejny nie czarujmy się, podnoszą ją śladowo.
Ale już zastosowanie wysokich, zaznaczam wysokich, wysokość ścianki np 15 cm pojemników szklanych, czy plastikowych jest w stanie wygenerować lepsze wskazania, do tego kilka kilogramów keramzytu zalanych nie szklanką, ale kilkoma litrami wody, mam na myśli naprawdę duże pojemniki i postawienie roślin na kratkach, sprawia, że mają mikroklimat, ale krawędź doniczki znajduje się w ograniczonej ścianką przestrzeni, poniżej niej, lub odrobinę nad nią, oczywiście w towarzystwie storczyków rosną inne rośliny, np paprotki...

I tu ktoś może zapytać, to po co doradzamy tym co mają kłopoty ze spadającymi, żółknącymi pączkami, odwodnionymi roślinami tacki z keramzytem? Ano po to, że bez nich, to już w ogóle wilgotności nie uświadczysz. Roślinom w kiepskim stanie nawet to śladowe podniesieni wilgotności ulży, bo nie wierzę, że posiadacz jednego, czy kilku storczyków zechce zainstalować takie pudła, które ja mam u siebie...Trochę "gimnastyki" to jednak wymaga

Reeety, słów kilka zamieniło się w rzekę, poszło trochę w bok od Phal. MM, wybaczcie...Choć chyba jakaś spójność jednak jest, mam nadzieję :lol:

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2012, 21:18
Autor agnes
Pozostanę przy swoim. Może gdyby imała się gatunków bardziej wymagających czy hybryd których rodzice są bardziej wymagający pomyślałabym o wilgotności lub o założeniu orchidarium. Ale widać po tym co przedstawia nam SureLooksGoodToMe i nawet bez tego się obejdzie. Jeśli ktoś sprowadził rośline wprost z Tropikalnego Lasu Deszczowego (koloryzuje oczywiście), to wiadomo, że bez odpowiedniej wilgotności nie utrszyma rośliny. Myślę, że powzieliśmy dyskusję do której każdy doloży swoje 3 grosze :-)

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 24-02-2012, 11:32
Autor hesia_wwl
Długo nie musiałam czekać na kwitnienie.
IMAG0901.jpg

A tu z widocznym higrometrem.
IMAG0904.jpg


Te kwitnienie cieszy mnie szczególnie. Kupiłam MM jako młodą roślinkę, jest to jego pierwsze kwitnienie :)

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 18-06-2012, 21:44
Autor tomkoc
Zaprezentuję swojego MM ;) Kupiony w tym roku na wystawie w Warszawie na stoisku OG.
Dzisiaj rozkwitł pierwszy kwiat.

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 14-02-2013, 23:23
Autor Barbara J.
Kolejne kwitnienie, dość skromne, ale o tej porze roku każdy kwiat cieszy. :)

DSC09110.JPG

Re: Phalaenopsis Mini Mark

Nieprzeczytany postNapisane: 18-02-2013, 13:22
Autor ania_i
Mini Mark niezniszczalny jest :P
Przeprowadzka, zalany stozek wzrostu, cala zime wlaczane ogrzewanie podlogowe, bo dziec na razie niskopodlogowy. Wypuscil 2 keiki- jedno basal, drugi na pedzie kwiatowym, kazde ma po 1 korzeniu i po 1 pedzie kwiatowym :D

Btw. niedawno widzialam w monachijskim OBI MM w normalnej sprzedazy, po 10 EUR, moze i w Pl. sie niedlugo pojawia ;)