Prezentujemy kwitnienia - gatunki botaniczne i hybrydy określone - fotografie

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Phalaenopsis Liodoro

Regulamin umieszczania zdjęć na forum
W tym dziale forum mogą zostać umieszczone wyłącznie fotografie storczyków dobrej jakości oraz właściwie określone. Znaczy to, że musi być podana nie tylko nazwa rodzaju ale i gatunku, a w przypadku hybryd - nazwa odmiany. Przy czym nie mogą to być nazwy jakichś podobnych storczyków, których zdjęcia znaleziono np. gdzieś w internecie. Inaczej mówiąc, nazwa nie może nastręczać żadnych wątpliwości. Najlepiej jeżeli storczyk posiadał etykietę z pełna nazwą w chwili zakupu.
Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Tytuł: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 31-01-2011, 19:49

Phalaenopsis Liodoro jest hybrydą drugorzędową (teraz nie pamiętam już, jakich storczyków). Jest to niezwykle duży Phalaenopsis o fantastycznych, okrąglych, wielkich jasnych liściach. Kwiaty mają piękny, gwiaździsty kształt, są rózowo-pomarańczowe, z różową warżką, lekko woskowe i wspaniale pachną, szczególnie intensywnie w dzień. Roślina wytwarza pędy z kilkoma kwiatami, po kwitnieniu pęd się zostawia, bo czasami moga się przedłużać. Mam 2 doniczki Phal. Liodoro, w każdej są po 2 rośliny. Moje pierwsze Liodoro kupiłam prawie 3 lata temu, kwitło co roku latem, jest to piękna, duża roślina, gdzieś pół metra wielkości. jak go kupiłam, była to roślina bez stożka wzrostu (ale w chwili kupna nie było tego widać), ale wkrotce puściła basal keiki, które teraz ma pół metra i dwa kwitnienia za sobą. Drugie Liodoro kupiłam niecały rok temu, jeszcze nie powtarzało kwitnienia. Liodoro to bardzo prosta w uprawie i wdzięczna odmiana. Nie ma szczególnych wymagań, jak gdzieś radzą sobie hybrydy, to i Liodoro spokojnie da radę. Polecam tą roślinę ze względu na piękne kwiaty, liście i zapach.
Załączniki
DSCN1540.jpg
DSCN1540.jpg (199.81 KiB) Przeglądane 21892 razy
DSCN1550.jpg
DSCN1550.jpg (304.25 KiB) Przeglądane 21892 razy
DSCN1595.jpg
DSCN1595.jpg (257.58 KiB) Przeglądane 21892 razy
DSCN1692.jpg
DSCN1692.jpg (221.76 KiB) Przeglądane 21892 razy
DSCN1738.jpg
DSCN1738.jpg (220.74 KiB) Przeglądane 21892 razy
DSCN1790.jpg
DSCN1790.jpg (226.6 KiB) Przeglądane 21892 razy
DSCN1906.jpg
DSCN1906.jpg (224.78 KiB) Przeglądane 21892 razy
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 31-01-2011, 19:55

Zdjęcia cz. 2
Załączniki
DSCN4283.jpg
Drugi Phal. Liodoro
DSCN4283.jpg (151.78 KiB) Przeglądane 21890 razy
DSCN4321.jpg
DSCN4321.jpg (158.53 KiB) Przeglądane 21890 razy
DSCN4389.jpg
DSCN4389.jpg (160.99 KiB) Przeglądane 21890 razy
DSCN4466.jpg
DSCN4466.jpg (149.25 KiB) Przeglądane 21890 razy
DSCN4575.jpg
DSCN4575.jpg (121.9 KiB) Przeglądane 21890 razy
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Hanna Data » 31-01-2011, 20:08

Po prostu CUDO!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :!: zakochałam się w nim .Muszę sobie go sprawić :shock:
Pozdrawiam cieplutko -Anna
Fotografia użytkownika
Hanna
 
Posty: 180
Z nami od: 30-11-2009, 22:22
Lokalizacja: Polska - Częstochowa
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Katarzyna Judka Data » 31-01-2011, 22:58

Bardzoooo ladne !! Pozdrawiam ;)
Katarzyna Judka
 
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 01-02-2011, 15:46

Piękne zdjęcia,Wando :) ,a z Twoim komentarzem zgadzam się w stu procentach:piękna,wdzięczna i łatwa w uprawie roślina.Spośród wielu falków,jakie mam (w większości hybrydy),jest w czołówce tych,które nie sprawiają kłopotów.Mój kwitł latem,a teraz kwitnie znowu,choć skromniej.Pachnie jeszcze jakiś czas po zachodzie słońca,gdy za oknem jest już zupełnie ciemno.
Załączniki
DSC01135.JPG
Szykują się cztery kwiatki.
Efka
 
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 01-02-2011, 17:39

Twój też jest piękny, ma 2 pędy? Nie umiem się doczekać kwitnień moich... Mojego pierwszego kupiłam prawie 3 lata temu, na wystawie. Miałam już w reklamówce 5 storczyków i już wychodziłam, gdy zobaczyłam to cudo. Oczywiście musiałam go mieć, bo taki kształt kwiatów jest mój ulubiony, no i pachniał. Dopero po kilku dniach zobaczyłam, że nie ma stożka, bo nie bylo tego widać, nie był ugnity ani nic, pewnie ktoś mu go urwał. Parę miesięcy puścił basal keiki, które bardzo szybko urosło. W sumie ten Liodoro kwitł mi juz 3 razy, zawsze kwitł latem, gdzieś czerwiec-sierpień. 2 razy miał po 3 kwiaty, a w 2009 miał 9, pięknie to wyglądało, 9 zapachowych kwiatów na zwieszającym się pędzie. Ale uwielbiam tego storczyka. Ma nie tylko fantastyczne kwiaty, ale i liście (a ja lubię duże liście, im większe, tym bardziej mi się podobają). Są wielkie, szerokie i jasne. Przez te liście storczyk czesto spadał z parapetu, musiałam go w końcu przesadzić do doniczki 15 cm, bo liście go przeważały i ciągle lądował w wiadrze z wodą dla Vand. Raz nawet nadłamał mu się pęd w pąkach, ale zakwitł. Mam nadzieję, że w tym roku także puści pęd. Planuję na nim wyhodować keiki, chciałabym sobie rozmnożyć to cudo.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 01-02-2011, 19:45

Tak,dwa pączki są na nowym pędzie i dwa na odgałęzieniu starego.Jak rozwinie się więcej kwiatów,spróbuję zrobić ładniejsze zdjęcie.Mam nadzieję,że uda Ci się rozmnożyć twojego kwiatka.Dalsze losy mojego stoją niestety pod znakiem zapytania.Pisałam o nim na 'starym' forum (Wirus na Phalaenopsis Liodoro).Pomimo podejrzenia choroby wirusowej,rośnie, wypuścił piękny,szeroooki liść no i kwitnie.Mam nadzieję,że nie jest to jego 'łabędzi śpiew'.Do rozmnażania już się nie nadaje.W najgorszym razie kupię następnego,bo to wspaniała krzyżówka.
Efka
 
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 01-02-2011, 20:06

Mogłabyś pokazać zdjęcia tych plam? Może to tylko od braku/nadmiaru jakiegoś składnika? Kiedyś miałam problem z plamami na liściach Phal., myślałam, że są chore, ale po zmianie nawozu plamy przestaly się pojawiać. Liodoro też miał kiedyś takie drobniutkie, żółte plamki, ale obecnie jest zdrowiutki. Teraz zrzucił stare pędy, ale jak kiedyś puści nowy, to po przekwitnięciu posmaruję oczka keiki paste, może tym razem się uda.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 01-02-2011, 21:00

Proszę bardzo:
http://www.storczyki.pl/forum/view.php3 ... rst=&last=
Efka
 
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: a.misztal Data » 02-02-2011, 10:49

Efko, czy Twój storczyk jest podwieszony i pęd swobodnie rośnie w dół? Jeśli tak to czy mogłabyś pokazać całość? Szukam nowych rozwiązań, bo parapetów nie poszerzę :D
Pozdrawiam,
Ania
Fotografia użytkownika
a.misztal
 
Posty: 158
Z nami od: 13-11-2010, 22:11
Lokalizacja: Gdańsk
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 02-02-2011, 17:31

Moje Phalaenopsis miały podobne plamy, więc twoje Liodoro wcale nie musi być chore. Jakim nawozem go nawozisz? A pojawiają się nowe plamy czy cały czas są takie same?

A co do ustawiania storczyków, jak nie masz miejsca, to może pomysl o półce wieszanej na łańcuchach w oknie? To jakby drugi parapet wiszący w połowie okna. Mam coś takiego i paręnaście Phal. tam stoi.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 02-02-2011, 19:12

Wanda pisze:... co do ustawiania storczyków, jak nie masz miejsca, to może pomysl o półce wieszanej na łańcuchach w oknie? To jakby drugi parapet wiszący w połowie okna.

Fajny pomysł,może kiedyś sobie zafunduję takie coś.
Aniu - mój Liodoro wisi sobie w plastikowym wiaderku,to prowizorka,a nie rozwiązanie,ale na razie może być.Ze względu na kierunek padania światła,wszystkie moje falki przybierają taką zwieszającą się,wachlarzowatą formę.Ładnie to wygląda,ale sprawia kłopot przy przesadzaniu i część korzeni 'ucieka' w górę,zamiast wrastać w podłoże,co uważam za niekorzystne.
Zwieszające się pędy moim zdaniem wyglądają bardziej malowniczo,można łatwiej zrobić zdjęcie kwiatów na tle liści.Pęd zawsze rośnie w kierunku najmocniejszego światła,przechylając doniczkę można go w jakimś stopniu ukształtować po swojemu.

Co do plam,Wando,na razie ich nie przybywa,obyś miała rację,że może to nie choroba.Nawożę go głównie biohumusem.
Załączniki
DSC01164.JPG
Efka
 
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 02-02-2011, 19:20

U mnie plamy pojawiały się właśnie po biohumusie. Dopiero ustaly po zmianie nawozu. Widocznie on ma czegoś za dużo lub za mało.
A twój Liodoro ma fantastyczne liście! jakie duże! Ile ma rozpiętości liści? Mój tylko pół metra... Mam nadzieję, że kiedyś urośnie większy. A zwisające pędy są cudne...Niestety nie mam na tyle miejsca by puszczać pędy luzem, więc są przypinane do patyczków.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 02-02-2011, 20:21

Gdyby liście rosły na boki,miałby prawie pół metra.W najszerszym miejscu ma tylko 34 cm,nie tak dużo.Najładniejszy,najmłodszy liść ma 23 na 12 cm.Jak uda mi się zrobić przyzwoite zdjęcie,to wstawię,bo ta fotka to profanacja tego działu :oops: .
Ciekawe,co piszesz o biohumusie,będę mu urozmaicać 'dietę'.
Efka
 
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: a.misztal Data » 03-02-2011, 10:10

Wando - dziękuję za pomysł. Całkiem możliwe, że skorzystam. :D

Efko - ślicznie wyglądają te pędy, zresztą cały storczyk. Dziękuję za zdjęcie.
Pozdrawiam,
Ania
Fotografia użytkownika
a.misztal
 
Posty: 158
Z nami od: 13-11-2010, 22:11
Lokalizacja: Gdańsk
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 03-02-2011, 14:00

Udało mi się zrobić lepsze zdjęcia.Widać jak piękne są liście:lśniące,lekko pofalowane.Normalnie są jeszcze jaśniejsze,ale teraz z powodu małej ilości światła ściemniały.
Załączniki
Liodoro1-3.jpg
Liodoro2.jpg
Efka
 
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: a.misztal Data » 03-02-2011, 14:05

Rewelacja. :shock:
Pozdrawiam,
Ania
Fotografia użytkownika
a.misztal
 
Posty: 158
Z nami od: 13-11-2010, 22:11
Lokalizacja: Gdańsk
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 03-02-2011, 17:34

Piękne to Liodoro. Nawe mój nie ma tak szerokiego liścia, ale też jest spory, choć obecnie nie tak ładny, bo kilka razy spadł z okna i niektóre liście są połamane lub mają ryski. Ale bardzo lubię Liodoro własnie za względu na te kwiaty i liście. Lubię rośliny o wielkich liściach. Zajmują dużo miejsca, ale są przecudne, dlatego bym chciała, by kiedyś moje Liodoro było jeszcze większe.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 03-02-2011, 19:28

Elfka, wspaniały okaz, nic tylko pozazdrościć, możesz być z siebie dumna :)
No właśnie, ja również stosuje biohumus i zauważyłam, brązowy osad na korzeniach moich roślin z tym że nie widzę by im to szkodziło. Szczerze mówiąc nie chciałabym rezygować z tego nawozu, bo dobrze wzmacnia bryłę korzeniową i prawie wszystkie rośliny kwitną regularnie.

Co do miejsca na storczyki, to w weekend mój mąż zawiesi mi osobną półkę, właśnie zamieżam tam poeksperymentować z zwisającymi pendami. Niestety od parapetu na ktorym stoją m.in. botaniczne podwiewa zimno i np.ph.equestris usychają pąki i nie mogę się cieszyć jego kwiatuszkami.
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 03-02-2011, 19:49

Nie chcę zakładać nowego wątku, a chciałabym się poradzić Was bardziej doświadczonych.
Mam problem z ph.philadelphia. Jest w bardzo dobrym stanie wręcz okaz zdrowia, ma piękne liście i dorodne korzenie. W zeszłym roku słabo zakwitła, bo zbyt rzadko ją podlewałam. W tym roku zać wypuściła dwa pędy kwiatowe, oba były podwinięte, próbowałam jednemu pomóc ale go uszkodziłam :oops: i oba uschły po paru dniach :cry: . boję się czy ponowi wogule próbę zakwitnięcia (mam zichą nadzieję, że nastąpi to na wiosnę). Miałyście kiedyś podobną sytuację?
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 03-02-2011, 20:09

Na pewno jeszcze zakwitnie... Miałam zawinięte pędy na innych Phal., to normalnie powtarzały kwitnienia. A moje Phal. philadelphia mają normalne, ale kwitną skromnie, 4-10 pąków.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 03-02-2011, 21:23

Cieszę się,że podoba Wam się mój kwiatuszek 8-) - dzięki (w jego imieniu ;) ) za komplementy.
agnes pisze:...stosuje biohumus i zauważyłam, brązowy osad na korzeniach moich roślin z tym że nie widzę by im to szkodziło

Myślę,że to nie wina samego biohumusu,że coś się dzieje,ale gdy jeden nawóz jest stosowany zbyt długo,powstają braki jednych składników,a nadmiary innych.U Wandy po biohumusie powstały plamy na liściach,a mojemu Liodoro liście się poprawiły - może w danym okresie potrzebowały innych składników.Ewentualnie coś było nie tak z tym konkretnym nawozem.
Też zauważyłam brązowy osad,staram się dawać tyle nawozu,żeby go było jak najmniej.Teraz daję 3-4 razy mniej niż latem,a i tak chyba za dużo.Częściowo da się go usunąć przepłukując korzenie deszczówką.
Spotkałam się (w necie) z informacją,jakoby biohumusu nie dało się przedawkować - myślę że to nie dotyczy płynnego biohumusu,który najwyraźniej można przedawkować.Na miarce,którą go odmierzam,po wyschnięciu resztek robią się kryształki soli - pewnie to samo dzieje się z korzeniami.Mój biohumus ma proporcje NPK 1-0,5-1,74 i myślę,że może ma za mało fosforu,żeby go używać 'na okrągło'; od jesieni do wiosny powinno być mniej azotu,a więcej fosforu.Może ktoś lepiej zorientowany się wypowie. Myślałam o uzupełnianiu go nawozem typu Blossom Booster -czy to dobre rozwiązanie?
Na temat pędów philadelphii trudno mi coś powiedzieć,niestety :| .Dziwne,że drugi też usechł - może to też wina chłodnego parapetu?
Efka
 
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 04-02-2011, 08:48

Też go stosuję bardzo skromnie, a o tej porze roku bardzo rzadko. Myślę, że jak stosuje się go bardzo rozcieńczonego to te kryształki soli nie szkodzą, ale kolor na korzeniach jednak zostaje.
mam nadzieje, że półkę zamontujemy w ten weekend i moje roślinki przestanie zawiewać.
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Wanda Data » 04-02-2011, 17:05

Ja już tego nawozu nie stosuję, to badziew, który się nadaje do zwykłych kwiatków. Deszczówkę odradzam, straciłam od niej mnóstwo storczyków.
Fotografia użytkownika
Wanda
 
Posty: 233
Z nami od: 02-01-2011, 18:01
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 26-10-2011, 19:46

Witam :)

Od lutego br. mam u siebie Phal. Liodoro. Był kupiony z rozwiniętymi kwiatami, miał ich zaledwie 2 na jedynym pędzie. Po przekwitnięciu zauważyłam na dole łodygi "śpiące oczko", ale do tej pory "stoi w miejscu" :x .
Na pocieszenie obecnie ma już nowy pęd z zaledwie 3 pąkami i nie zanosi się na więcej. Widząc na zdjęciach forumowiczki jej bujnie kwitnącego Phal. Liodoro, zastanawiam się czy to mnie akurat trafił się taki marnie kwitnący egzemplarz, czy może moja roślina jest jeszcze za młoda na obfitsze kwitnienie? Liście ma dorodne, jest co 2 tyg. nawożona roztworem żelu do storczyków "Agrecol", ma dobre warunki świetlne. Proszę miłych forumowiczów o sugestie.

Agnieszka
phal Liodoro b.jpg
Tak wyglądała Phal. Liodoro po zakupie
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 27-10-2011, 09:10

Proszę się bardziej wczytać w wypowiedzi forumowiczek, to sa rośliny wieloletnie, z tąd takie piękne kwitnienia. W następnym roku może Pani kwitnienie będzie obfitrze. Ja mam liodoro od kwietnia, też kupiłam kwitnące, niestety z bardzo słabym systemem korzeniowym. Na razie wszystkie pąki obadły, zastanawiam się czy nie obciąć tego pędu, żeby roslina bardziej rozwineła korzenie. wydaje mi się,że kwiatek został sztucznie stymulowany do kwitnienia, bo korzeni ma zaledwie kilka a przybyły tylko dla nowe. To stanowczo za mało by pięknie zakwitnąć
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: matynka4 Data » 27-10-2011, 09:20

Ja stosowałam do połowy lata nawóz Biohumus w dawce 1 nakrętka na 7 litrów wody, a w drugiej połowie lata nawóz Blossom Boster 1 łyżeczka na 5 litrów wody. Większość moich Phalenopsisów wypuszcza teraz łodygi kwiatowe. Najbardziej zaskoczył mnie jednak storczyk o tęczowych kwiatach, wypuścił bardzo grubą i wysoką łodygę kwiatową, całość ma 70 cm. wysokości. Ja jestem zadowolona ze stosowania tych nawozów.
Załączniki
foty 069.jpg
foty 070.jpg
Pozdrawiam, Matynka4.
matynka4
 
Posty: 267
Z nami od: 08-01-2011, 23:58
Lokalizacja: Śląsk, Tychy
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 27-10-2011, 15:54

Witam :)

Skąd Pani zdobyła nawóz Blossom Boster :?: Ile kosztował? W necie nie raz czytałam, że niektórzy go stosują, ale w żadnym sklepie ogrodniczym takiego nie mieli.
Pozdrawiam Agnieszka
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: matynka4 Data » 27-10-2011, 20:15

Znalazłam ofertę na Allegro i kupiłam Blossom Boster i Blossom Bosster Mix Grow. Ten drugi daje się tylko wiosną, więc zamówiłam niewielką ilość która wystarczyła mi na 2 podlania. Proszę, szukać ofert na internecie, bo w sklepach nie można go nigdzie kupić. Nie pamiętam ile płaciłam za nawozy, nie były to opakowania orginalne producenta, ale małe rozważone porcje tych nawozów.
Pozdrawiam, Matynka4.
matynka4
 
Posty: 267
Z nami od: 08-01-2011, 23:58
Lokalizacja: Śląsk, Tychy
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 28-10-2011, 22:07

matynka4 pisze:Znalazłam ofertę na Allegro i kupiłam Blossom Boster i Blossom Bosster Mix Grow. Ten drugi daje się tylko wiosną, więc zamówiłam niewielką ilość która wystarczyła mi na 2 podlania. Proszę, szukać ofert na internecie, bo w sklepach nie można go nigdzie kupić. Nie pamiętam ile płaciłam za nawozy, nie były to opakowania orginalne producenta, ale małe rozważone porcje tych nawozów.



Czy te nawozy z allegro miały na opakowaniu termin ważności i sposób dawkowania? Na allegro jest aktualnie taki nawóz, ale obawiam się, że nie będę wiedziała w jakich proporcjach go rozcieńczyć z wodą?

Pozdrawiam Agnieszka
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: matynka4 Data » 29-10-2011, 07:43

Do opakowania foliowego z nawozem była dołączona karteczka, że należy rozpuścić 1 łyżeczkę w 1,5 litra wody. Nie było daty ważności. Na naszym forum już była dyskusja co do stężenia nawozu Blossom Boster i w jej toku ustalono, że prawidłowo powinno się stosować go w dawce 1 łyżeczka na 5 litrów wody. Ja też wolałabym kupić ten nawóz w orginalnym opakowaniu, z nazwą i datą ważności, ale jak nie ma go w sklepach to korzystam z tego co jest dostępne. Na wiosnę kiedy stosowałam BB Mix Grow nie byłam pewna czy nie zaszkodzi kwiatom, obserwowałam je ale nic złego się nie działo.W drugiej połowie lata stosowałam BB już bez niepokoju że jest to inna substancja a nie nawóz.
Pozdrawiam, Matynka4.
matynka4
 
Posty: 267
Z nami od: 08-01-2011, 23:58
Lokalizacja: Śląsk, Tychy
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 30-10-2011, 12:42

matynka4 pisze:Do opakowania foliowego z nawozem była dołączona karteczka, że należy rozpuścić 1 łyżeczkę w 1,5 litra wody. Nie było daty ważności. Na naszym forum już była dyskusja co do stężenia nawozu Blossom Boster i w jej toku ustalono, że prawidłowo powinno się stosować go w dawce 1 łyżeczka na 5 litrów wody. Ja też wolałabym kupić ten nawóz w orginalnym opakowaniu, z nazwą i datą ważności, ale jak nie ma go w sklepach to korzystam z tego co jest dostępne. Na wiosnę kiedy stosowałam BB Mix Grow nie byłam pewna czy nie zaszkodzi kwiatom, obserwowałam je ale nic złego się nie działo.W drugiej połowie lata stosowałam BB już bez niepokoju że jest to inna substancja a nie nawóz.


Znalazłam w necie informacje, że ten nawóz jest przeznaczony do dolistnego dożywania roślin. Podejrzewam, że to zalecenie nie odnosi się do storczyków. Udało mi się zamówić przez allegro Blossom Boster 100g wraz z gratisem BB Mix Grow. Przesyłka powinna za kilka dni do mnie dotrzeć.
Pozdrawiam Agnieszka
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: majani Data » 21-04-2013, 16:15

Do wątku dołączam aktualne zdjęcia mojego kwitnienia Phalaenopsis Liodoro, a właściwie Phalaenopsis Liodora (The International Orchid Register). Jednocześnie zwracam się z pytaniem czym mogą być spowodowane żółte przebarwienia na liściach. Przebarwienia pojawiły się około września 2012 roku i tak naprawdę jakoś szczególnie od tamtego czasu nie ewoluują. Storczyk rośnie w korze ze skałą wulkaniczną, korzenie wyglądają w porządku. Podlewany jest wodą demineralizowaną z dodatkiem nawozów Peters Professional Grow-Mix oraz Blossom Booster, wcześniej nawożony był Biohumusem. Aktualnie pięknie zakwitł. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Załączniki
DSC08412.jpg
DSC08432.jpg
DSC08440.jpg
DSC08445.jpg
DSC08446.jpg
DSC08447.jpg
Serdecznie pozdrawiam
MaJani
majani
 
Posty: 14
Z nami od: 22-11-2012, 19:53
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 21-04-2013, 20:24

Liście Phal. Liodoro mają skłonność do przebarwień, ale to wyglada na jakiegoś szkodnika. Trzeba się dokładnie przyjrzzeć zwłaszcza spodniej części.
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: majani Data » 21-04-2013, 21:31

Przeglądany był wielokrotnie i to za pomocą oka uzbrojonego... ;) Nie widać nic niepokojącego, jeżeli chodzi o ten aspekt.
Serdecznie pozdrawiam
MaJani
majani
 
Posty: 14
Z nami od: 22-11-2012, 19:53
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: majani Data » 09-06-2013, 23:59

I problemów z Phal. Liodora ciąg dalszy... :( Najpierw zagadkowe plamy na liściach, teraz na dodatek nieprzyjemne zmiany na kwiatach. Czy ktoś ma jakąś koncepcje co to może być? Uprzejmie proszę o pomoc :)
Załączniki
20130610645.jpg
20130610644.jpg
Serdecznie pozdrawiam
MaJani
majani
 
Posty: 14
Z nami od: 22-11-2012, 19:53
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: natka_211 Data » 23-07-2013, 14:02

na pewno jakieś robale, bo widać miejsca żerowania. Mój liodoro niestety od samego początku przyszedł razem z wełnowcem (sklep internetowy). Został już odpowiednio potraktowany chemią teraz czekam na rezultat. Sama nie mogę się doczekać aż zakwitnie, bo ma piękne i pachnące kwiaty. Musi Pani przejrzeć dokładnie swoje liodoro w poszukiwaniu robaczków pod liśćmi pomiędzy, w podłożu oczywiście uzbrojonym okiem i dopiero wtedy po znalezieniu sprawcy potraktować odpowiednim środkiem chemicznym
natka_211
 
Posty: 64
Z nami od: 23-07-2013, 07:57
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: ajania Data » 22-08-2013, 20:33

Ja niestety będę w tym momencie "złą wróżką" i powiem, że według mnie roślinka zaatakowana jest przez wirus. Charakterystyczne, "marmurkowe" żółte przebarwienia na liściach, fakt, że zaatakowane zostały liście starsze (na najmłodszym zmiany są niewidoczne) a także uszkodzenie kwiatów. Obym się myliła, wiadomo 100 procentowej pewności na podstawie samych zdjęć być nie może ale z dużym prawdopodobieństwem stwierdzam to, czytałam wiele wątków na ten temat na innym Forum. Dodam tylko, że radzę odizolować roślinę, gdyż choroba z łatwością przenosi się na inne.
ajania
 
Posty: 56
Z nami od: 11-02-2012, 20:19
Lokalizacja: Okolice Poznania
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 23-08-2013, 10:06

Napiszcie mi ,proszę, czy Phalaenopsis Liodoro ze względu na niską wilgotność w moim mieszkaniu nadaje się do hodowli w dobrym zdrowiu.
Nie mogę patrzeć na tyko wegetujące kwiaty. Miałam Phalaenopsis Bellina ale było mu u mnie zbyt sucho i chyba dlatego słabo choć pięknie pachniał. Miałam Phalaenopsis fasciata, ten wręcz musiał stać w zamykanym akwarium i dopiero wtedy się rozszalał - burza kwiecia.
Marzy mi się jakiś storczyk o mocno pachnących kwiatach, zawieszony pod sufitem. Jest tam widno bo są narożne okna. To miejsce jest zaklepane dla Paphiopedilum parishii ale zamin zakwitnie, to będę miała coś pachnącego. Co sobie kupić na to miejsce z niewielkim zapotrzebowaniem na światło i okresowo niskią na wilgotnością powietrza. W lecie, gdy okna są stale otwarte, wilgotność powietrza wynosi 60%, w czasie deszczu 70-80%, ale gdy kaloryfery grzeją, spada do 40%, nawet do 30%, gdy wieje suchy wyż ze wschodu. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: ajania Data » 27-08-2013, 14:13

Marto, wymagania "Liodoro" są takie same jak wszystkich popularnych hybryd Phalaenopsis. Nie zauważyłam aby jakoś szczególnie odczuwał niedobory wilgoci. Bezproblemowo kwitnie. Uważam, iż spokojnie poradzi sobie w dość suchym pomieszczeniu.
ajania
 
Posty: 56
Z nami od: 11-02-2012, 20:19
Lokalizacja: Okolice Poznania
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Phalaenopsis Liodoro

Nieprzeczytany post Autor: Bogusz_85 Data » 08-06-2017, 10:39

Roślina kupiona jakieś pół roku temu z dwoma pędami ale bez kwiatów. W tej chwili kwitnie już od ponad miesiąca na dwóch pędach (7 kwiatów)- jednym starym, gdzie wypuściła pęd z uśpionego oczka oraz jednym zupełnie nowym, który wyrósł już u mnie. Chciała również przedłużyć drugi stary pęd, ale niestety mój syn go złamał gdy skakał po parapecie zasłaniając rolety... Pachnie bardzo przyjemnie, choć myślałam, że zapach będzie bardziej intensywny.

IMG_4873.JPG
Phalaenopsis Liodoro
Bogusz_85
 
Posty: 6
Z nami od: 21-02-2012, 15:51
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Prezentujemy kwitnienia



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET