Chysis limminghei

Napisane:
12-04-2017, 08:11
Autor Dorra
Teraz kwitnie mój Chysis limminghei...
Re: Chysis limminghei

Napisane:
12-04-2017, 09:05
Autor Marta
Aaaaaaale piękne!! Napisz jak uprawiasz. Ja mam tylko Ch. bractescens. Może już tego roku dojrzeje do kwitnienia. Marta
Re: Chysis limminghei

Napisane:
12-04-2017, 09:45
Autor Dorra
Dziękuję!
Ja mam też Chysis bractescens... od Reni. Pomimo podróży do Szwecji i przesadzenia wypuścił on nowy pęd... ale jeszcze nie widzę czy będzie on kwitł czy nie.
Chysis limminghei jest dzisiaj zaliczany jako osobny gatunek... wcześniej uważano go za wariant Chysis aurea.
Alla Chysis choć przypominają śpiochy, nie należy traktować tak jak śpiochy. Ja podlewam mojego cały rok... oczywiście o wiele mniej zimą... to widać... jak te starsze bulby zaczynają się marszczyć to podlewam.
Wiosną i latem podlewam obficie... w zależności od pogody i wentylacji... bo korzenie powinny trochę (nie za mocno) przeschnąć między podlewaniem. Jak gorąco latem, to zamiast podlewania, pozwalam mu stać aż do godziny w wiadrze z wodą by mógł jak to się mówi zgasić pragnienie.
Chysis uwielbia cyrkulację powietrza i wśród liści i wśród korzeni. Tak więc mój jest zawsze latem w ogrodzie.... Chy. bractenscens mam w koszyku a Chy. limminghei w bardzo podziurawionej doniczce.
Uważam że to bezproblemowy storczyk.... trzeba tylko uważać by słońce na niego nie świeciło bezpośrednio bo liście są delikatne.
Re: Chysis limminghei

Napisane:
12-04-2017, 12:44
Autor Dorra
Dodatek:
Chy. limminghei lubi trochę cieplej niż Chy. bractenscens

Re: Chysis limminghei

Napisane:
11-04-2018, 15:20
Autor Dorra
Dwa nowe wzrosty tej wiosny, ale tylko jeden ma pęd kwiatowy. Wcześnie rano można poczuć lekki cytrynowy zapach... ale tylko rano...

- IMG_1684.jpg (82.43 KiB) Przeglądane 9013 razy