To prawda... podlewanie jest kłopotliwe... gdybym miała cieplejsze mieszkanie to mogłabym je hodować w wazonie... albo i w Vanda-dopasowanej doniczce. Byłoby łatwiej...
Z drugiej strony "bawiłam" się ostatnimi dniami filozofując i przeglądając moją kolekcję... i stwierdziłam że mam w kolekcji storczyki ze 6-ciu stref klimatycznych... i do tego niewłączając róźnic wysokościowych.
Nie łatwa sprawa osiągnąć to na parapetach dwóch pokoji...
