Strona 1 z 1
Witam

Napisane:
25-11-2017, 10:55
Autor Zołza
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 11:12
Autor Dorra
Tak masz rację to Brassia Shelob Tolkien... a raczej Bratonia Shelob Tolkien... zmienili nazwę niedawno.
Przepiękne te twoje storczyki. Najbardziej zachwycona zostałam kolorem twojej Vandy i tego czerwonego Dendrobium! Super!
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 11:17
Autor Zołza
Oj przynajmniej u mnie w mieście to najpopularniejszy kolor supermarketowych Vand ale ładnie rośnie choć korzonki jej się porobiły bardzo grube i krótkie. Teraz mam niebieską Vandę złamaną szarością przepiękny odcień

- 20.jpg (133.78 KiB) Przeglądane 11005 razy
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 11:45
Autor Dorra
Imponujące są one u ciebie... przecież hodujesz na parapecie a one duże i piękne. Napisz proszę jak postępujesz, podlewasz itd...
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 12:09
Autor Zołza
Do tej pory wlasnie nie za dobrze z nimi postepowalam bo moczylam kilka godzin w wodzie z dodatkiem humusu raz na kilka dni powiedzmy co 4 no i zraszalam codziennie. Niebieska zakwitla ale jedna (ta co ja zarazilam fusarium) zasuszyla ped kwiatowy. Teraz po przeprowadzce moczylam co 2-3 dni i codziennie ze 2 razy zraszalam. Teraz prowadze eksperyment i zapakowalam je do przezroczystych doniczek z dziurami w sciankach i poprzeplatalam korzonki paskami mikrofibry i teraz korzonki sa zielone caly czas ze 2 dni i nie musze ich juz namaczac kilka godzin.
Aha, wisza w wykuszu od poludniowej strony. Temperatura dzien 23, noc 18. Wilgotnosc 55-70%
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 12:55
Autor Dorra
Paski mikrofibry? Co to jest? Masz zdjęcie?
Podlewasz tak samo zimą jak latem?
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 13:17
Autor Zołza
Zwykla pocieta na paski szmatka do scierania kurzu. Nie rozklada sie a wchlania duzo wody i potem ja oddaje korzonkom. Na zdjeciu tej Vandy ktora wypuscila cos dziwnego widac jak je trzymam. Maja wentylacje bo doniczki maja duzo otworkow po bokach. W zasadzie podlewam tak samo choc moze w lecie jak jest goraco to czesciej. Widzisz mowilam ze sie nie znam za dobrze, dzialam raczej intuicyjnie. Jak korzonki sa biale i sztywne to robie kapiel, jak sa wilgotne i zielone to tylko zraszam. Szukalam czegos zeby zapewnic wieksza wilgotnosc mojej miniaturce bo ma mniejsze korzonki niz duze Vandy i znalazlam ten patent z mikrofibra. Tanie bardzo i jak narazie sie sprawdza.
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 13:20
Autor Zołza
Wlasciwie chcialam poprosic znawcow Vand o wypowoedz co to mojej wyroslo. Czy w koncu bede cieszyc oczy kwiatami czy to keiki bo raczej przypomina mini mame niz ped kwiatowy ale malo widzialam pedow nierozwinietych u Vand
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 15:51
Autor Dorra
To z mikrofibrem wspaniały pomysł... chyba pozwolisz że ja go ukradnę?
Ja stosowałam do niektórych Vand hiszpańskiego mchu... i to pomaga Vandzie ale wymaga ciągłego zraszania tegpo mchu. Mikrofiber to ułatwi.
Co do tego wyrostu u twojej Vandy to nie widzę zbyt dokładnie... ale keiki to nie jest. Wygląda na danym zdjęciu że to nowe korzenie... ale trochę za mało widać by być pewnym...
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 17:33
Autor Zołza

- 19.jpg (117.23 KiB) Przeglądane 10996 razy
Zobacz to co wystaje spomiedzy lisci w zasadzie wyglada jak nowa roslinka, druga malutka pietro nizej
Wlasnie Spagnum sie rozklada i sporo z nim pitolenia, mikrofibra co najwyzej zajdzie glonami ale tylko jesli nie bedzie doplywu powietrza. A czestuj sie tym patentem na zdrowie

. Ja tez to podpatrzylam
Re: Witam

Napisane:
25-11-2017, 19:04
Autor Dorra
Nie, nie... nie o sphagnum pisałam. Przetłumaczyłam dosłownie bo to u nas się hiszpańskim mchem nazywa. Ale może nie ma polskiej nazwy... po łacinie to Tillandsia usneoides
Re: Witam

Napisane:
26-11-2017, 19:42
Autor MirkaS
Piękne kwitnienia prezentujesz.
Ja nie mam vandy żadnej ale po obejrzeniu Dorry i Twoich zdecydowałam ,że też muszę jedną kupić, nie wiem tylko jaką

w sensie koloru.
Cattleye ładne a szczególnie ta ,,ciapata" i żółta z czerwoną warżką jakoś odcienie róż-fiolet nie do końca do mnie przemawiają co nie znaczy ,że w śród moich storczyków nie ma w takim odcieniu.
Mam prośbę czy możesz zamieścić zdjęcie z zawiniętymi korzonkami w paski mikrofibry.
A druga czy możesz ujawnić swoje imię , będzie fajnie bo zołza kojarzy mi się z kimś złym

Re: Witam

Napisane:
26-11-2017, 20:49
Autor Zołza
Ale ja lubie Zolze bo zgadzam sie z opisem ksiazkowym, a nie ze skojarzeniami, z reszta to tez sos po slazku

. Anna bylo zajete

Zawsze lubilam bardzo ciemne kwiaty jakies bordo czy cos ale jak kupuje po kwitnieniu to nigdy nie wiem co sie trafi. Ostatnio mnie wzielo na zolte odcienie i nawet Cattleya taka sie teraz okazala
Jutro zrobie zdjecia doniczek jak sie zrobi widno.
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 10:01
Autor MirkaS
Aniu
Zmusiłaś mnie do poczytania w słowniku o zołzie, faktycznie znałam tylko z mowy potocznej. Nie tylko po śląsku sos... również po kaszubsku

Ja z kolei lubię w kwiatach odcienie pomarańczy, zieleni ,żółci i czerwienie.
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 11:10
Autor Dorra
Recepta? Oczywiście na sos a nie na pomarańczowe kwiaty

Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 13:47
Autor Zołza
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 14:17
Autor Dorra
To powyższe to keiki... bez wątpienia.
To poniżej przynajmniej na zdjęciu wygląda na nowe korzenie. Niestety nie widzę czy to okrągłe solidne pędy, czy bardziej płaskie wzrosty przypominające liście...
Dodatkowe pytanie:
To z mikrofibrem to super pomysł... przynajmniej na wolno wiszączych korzeniach. Co do twojego zdjęcia to zastanawiam się jak długo... ile miesięcy/lat... tak uprawiasz? Jak często zmieniasz mikrofiber na nowy? Jak trzymasz pod kontrolą ewentualne infekcje bakteryjne i grzybiczne?
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 14:58
Autor Zołza
Kurde dlaczego wypuscila keiki tak wysoko

:-(:-(. Od kilku miesiecy jaram sie ze w koncu zobacze jak kwitnie, a jej sie rozmnazac zachcialo... Najgorsze ze w miejscach w ktorych moglaby zakwitnac. To nizsze jest dokladnie takie samo jak to wyzsze kilka miesiecy temu.
Ja dopiero je posadzilam do doniczek i obserwuje natomiast pomysl podlapalam od dziewczyny, ktora przez rok tak eksperymentowala wiec jakies tam obserwacje poczynila. W zasadzie przy dobrej wentylacji nie powinno byc problemu z infekcjami-teoretycznie. Jedna moja dziewczynka ma bardzo duzo korzeni wiec juz wiem ze jej bede pozwalac bardziej przesychac albo czesc korzeni wypuszcze luzno przez otwory w doniczce.
Zdjecie robilam rano po zdaszaniu ale teraz doniczki sa suche, mikrofibra wilgotna ale nie mokra a korzonki nadal zielone
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 15:23
Autor Dorra
Tak rozumiem... jednak mikrofibia regularnie nie zmieniana, będzie ogniskiem patogenów... teoretycznie
Natomiast ja "ukradłam" pomysł i przeplotłam wilgotne pasemki mikrofibji wzdłuż luźno wiszących korzeni moich Ascocendy

... a raczej Vandy bo tak się one dzisiaj nazywają...
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 17:31
Autor Zołza
No napewno przedluzy im to "picie" wiec i uszczesliwi. Ta dziewczyna tlumaczyla ze scierka w kuchni smierdzi po jakims czasie bo resztki tego co nia sie wyciera sie rozkladaja, naskorek, jakies syfy z kuchni, a te w doniczkach nie beda bo nic poza korzeniami ich nie dotyka. Biologiem nie jestem ale w wodzie tez chyba cos tam sobie zyje. Nie wiem to eksperyment, jak cos sie zacznie dziac to wywale paski i juz. Samo bycie w pustej doniczce nawet wentylowanej tez im powinno przedluzyc schniecie korzonkow. Ostatecznie wczesniej wisialy zawieszone za koszyczki i tez kwitly wiec chyba im najgorzej nie bylo

A swoja droga co mam zrobic z tymi maluchami? Ten duzy dlugo sie zastanawial ale jak wystartowal to taki wyrosl w 2 tygodnie. To szybko biorac pod uwage jak wolno rosnie mamusia. Czy to nie jest tak, ze jak storczyk choruje i czuje ze zdycha to wtedy mu sie zbiera na rozmnazanie?
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 18:09
Autor Dorra
Zołza pisze:Czy to nie jest tak, ze jak storczyk choruje i czuje ze zdycha to wtedy mu sie zbiera na rozmnazanie?
Też to słyszałam, ale czy to prawda czy nie, pojęcia nie mam...
Ja bym nie oddzielała keiki na Vandzie. Nigdy tego na moich też nie robiłam... niech rosną. Dostanie Vanda i wystarczająco wody i nawozu, to rośnie i keiki i matczyna roślina bez problemu. Nawóz tylko 20-20-20 albo 15-5-15 ewent. z dodatkiem Mg.
NIGDY nawóz z wysokim N jak np 30-10-10 bo to sprzyja rozwojowi Fusarium i Rhizoctonia!!!
Jednak jak Vanda zrobi się za długa... w szczególności gdy łodyga dolnej części pogubi stare liście... to ucinam górną część. Z tym że górna część musi przed tem zdążyć wytworzyć ze 3-4 korzenie.
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 20:25
Autor Zołza
O widzisz, na nawozeniu to ja sie w ogole nie znam i w zasadzie nigdy nie stosowalam. Raz spalilam korzenie i liscie Vandom bio humusem do storczykow i jakos mi przeszlo. Teraz kupilam orchid focus grow i bloom. Grow ma 1.8:1.2:2.1 to nada sie czy nie bardzo?
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 20:39
Autor Dorra
Nepp! Te cyfry oznaczają proporcje NPK (N=Nitrogen/Azot, P=Phosfor/Fosfor, K=Kallium/Potaz)... ten twój nawóz zawiera więc N(1.8) : P(1.2) : K(2.1)
I jak napisałam to dla Vandy jest zabójczy nawóz gdzie N jest wysokie w proporcji do P i K
Do tego ma N być tzw nitratem azotu a nie amoniakowym azotem co ja przypuszczam nawóz twojej marki jest.
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 21:38
Autor Zołza
Uuu no to grubo... Moze do Cattleyi sie nada, a dla Vand poszukam czegos. Myslalam, ze ten jest taki slaby ze im krzywdy nie zrobie. Bloom ma 1.6:2.4:2.6 jeszcze napisali azot azotanowy 1.6, azot amonowy 0, mam jeszcze jakis nawoz 3:6:8
Re: Witam

Napisane:
27-11-2017, 22:29
Autor Dorra
To tylko Vandy są wrażliwe na dużą koncentrację N... twoje nawozy napewno nie zaszkodzą Cattlejąom, Dendrobium i innym!
Nie jestem pewna ale jak ty piszesz azot azotanowy to chyba polska nazwa na to co ja nazywam nitrat azotu, ten właśnie co dla Vandy jest lepszy!
Z tego co wymieniłaś to wybrałabym Bloom... jednak najbezpieczniejszy jest 20-20-20 np Peter's.
I jak nie jesteś pewna to weź tylko połowę rekomendowanej dawki.
Re: Witam

Napisane:
06-12-2017, 22:02
Autor dota1
Zołza pisze: Czy to nie jest tak, że jak storczyk choruje i czuje że zdycha to wtedy mu się zbiera na rozmnażanie?
U mnie tak dzieje się z chorującą od 2 lat (postępujące żółte plamy, które później brązowieją) Vanda Magic Blue. Teraz wypuszcza keiki w miejscach, gdzie powinien być pęd kwiatowy.
Re: Witam

Napisane:
15-12-2017, 13:58
Autor Zołza
A czy mozesz wrzucic jakies zdjecie tych plam? Chetnie zobacze bo ta moja od keiki tez ma jakies plamy