Strona 1 z 1

Oncidium naevium

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2020, 10:35
Autor Dorra
Oncidium naevium... w tym roku kwitnie 2-ma pędami... na zdjęciu pierwszy pęd otworzył kwiaty.
DCFD765E-3ADF-425D-B737-AC07DA4BF185.jpeg
DCFD765E-3ADF-425D-B737-AC07DA4BF185.jpeg (75.03 KiB) Przeglądane 9172 razy

Re: Oncidium naevium

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2020, 14:14
Autor Marta
PIĘKNE KWIATY. Pokaż więcej zdjęć. Pachnie? Marta

Re: Oncidium naevium

Nieprzeczytany postNapisane: 30-03-2020, 16:27
Autor Dorra
Mój zmysł na zapachy nie jest najlepszy, ale wyczuwam delikatny ziołowy zapach :D
D5F7D36F-A336-4FF8-A0AA-91CAEEA44679.jpeg
D5F7D36F-A336-4FF8-A0AA-91CAEEA44679.jpeg (75.01 KiB) Przeglądane 9165 razy
7154E72F-7ED9-423F-9A92-C9E996D5D2FC.jpeg
7154E72F-7ED9-423F-9A92-C9E996D5D2FC.jpeg (69.43 KiB) Przeglądane 9165 razy

Re: Oncidium naevium

Nieprzeczytany postNapisane: 01-04-2020, 16:45
Autor Marta
Szkoda że w Polsce jest nie do kupienia. Na pociechę- chyba słabo pachnie bo w zgromadzonych moich materiałach nie wystę puje ani jako Ogontoglossum naevium , ani jako oncidium. A taaaakie ładne. Marta

Re: Oncidium naevium

Nieprzeczytany postNapisane: 04-04-2020, 09:13
Autor Dorra
Marto... dziś się zapach zintensywował. Nie jest bardzo silny ale wyraźny... mogę go określić jako mieszankę jaśminu z nowo przyciętą trawą.

Re: Oncidium naevium

Nieprzeczytany postNapisane: 05-04-2020, 07:00
Autor Jan Ciepłucha
Nooo, jest się z czego cieszyć. Zważywszy że "oncidiowate" są w większości trudne do uprawy parapetowej.
Ja swoje storczyki zostawiłem na pastwę losu i udałem się na imigrację anty wirusową, w rejony mniej dotknięte zarazą. :| Ale na Święta wrócę. Może nawet takie uwolnienie się z pod mojej opieki wyjdzie im na dobre. :?:

Re: Oncidium naevium

Nieprzeczytany postNapisane: 12-04-2020, 17:24
Autor Dorra
Jan Ciepłucha pisze:Nooo, jest się z czego cieszyć. Zważywszy że "oncidiowate" są w większości trudne do uprawy parapetowej.
Ja swoje storczyki zostawiłem na pastwę losu i udałem się na imigrację anty wirusową, w rejony mniej dotknięte zarazą. :| Ale na Święta wrócę. Może nawet takie uwolnienie się z pod mojej opieki wyjdzie im na dobre. :?:



Dziękuję.
Tak... czasy coronowe nie łatwe. Sama mieszkam daleko od cywilizacji, więc tu spokojnie. Muszę jednak od czasu do czasu zakupy robić...