Strona 1 z 1

Paphiopedilum philippinense

Nieprzeczytany postNapisane: 29-04-2011, 21:40
Autor Bożena
Kupiony jako niewielka sadzonka 4,5 roku temu, która trochę urosła, jednak nie jest zbyt dużą rośliną. Liście ok 20 cm długości, szerokie na 5.
W międzyczasie dorosły jeszcze 2 rozetki. No i w końcu zakwitł!!! Ma 4 kwiaty i wygląda na to, że druga rozeta też nabrała ochoty do kwitnięcia.
Ale to jeszcze potrwa, pierwsza zdąży chyba przekwitnąć. Wzorcowe warunki uprawy - wiadomo gdzie można poczytać - dla mniej zorientowanych podaję link:
http://www.orchidarium.pl/AdoZ/index.html

philipi3 700.jpg
Pąki zaczynają dorastać.


philipi1 700a.jpg
Pierwszy kwiat prostuje "pejsiki" ;-)) Płatki okółka zewnętrznego najpierw się rozprostowały,
następnie zaczęły się skręcać w spiralki i podwoiły swoją długość do 15 cm


philipin 500.jpg
W pełni kwitnienia.
philipin 500.jpg (89.04 KiB) Przeglądane 1574 razy

Warunki jakie roślina miała u mnie:
parapet południowy, temperatura w dzień 22-29 stopni, w zasadzie cały rok. Zimą roślina miała chłodniejsze noce niż to przewiduje wzorcowy arkusz uprawy, mianowicie 11-14 stopni. Niby to paphioedilum nie potrzebuje przechłodzenia aby zakwitnąć, gdyż jest rośliną wybitnie ciepłolubną ale trzy poprzednie
zimy miało teperaturę w okolicy 20-22 stopnie i nie kwitło, a tu, nie wiem czy przypadek, po przechłodzeniu, zakwitło.
Może to był czas, że rozety dojrzały... :?: :?: :?:

Re: Paphiopedilum philippinense

Nieprzeczytany postNapisane: 30-04-2011, 18:06
Autor Ryszard410
Piękne kwiaty,nasuwają mi na myśl pewnych ortodoksów,może nie tak uroczych ale także oryginalnych.
No i ponad cztery lata wyczekiwania.Przyznaję,że na takie efekty warto czekać.Zapewne nie było ono bierne. :!: :)
Jestem pełen uznania dla Twego hobbystycznego zacięcia. :!: :!:

Re: Paphiopedilum philippinense

Nieprzeczytany postNapisane: 01-05-2011, 10:38
Autor Bożena
Rysiu! dziękuję za słowa uznania :oops: :oops:
Przy zakupie młodych sadzonek to raczej norma, że oczekiwanie na kwiaty może "troszkę" :shock: potrwać,
ale za to jaka radość jak zakwitnie, zwłaszcza, że zakup trafiony, czyli jest to co chciałam, a jak wiadomo, w sprzedaży wysyłkowej
różnie z tym bywa.
Co do skojarzeń: :lol: :lol: zarówno ja jak i mój mąż, potocznie nasze sabotki nazywamy "żydkami" :lol: :lol:

Re: Paphiopedilum philippinense

Nieprzeczytany postNapisane: 01-05-2011, 17:54
Autor Wanda
Ale piękne to Paphiopedilum, ma oryginalne kwiaty i takie długie wąsy... I zdjęcia też bardzo dobre.

Re: Paphiopedilum philippinense

Nieprzeczytany postNapisane: 03-05-2011, 15:46
Autor lila
Piekne kwiaty gratuluje :D Pani Bozenko czy moze pani umiescic zdjecie z liscmi ? Pytam bo dostalam sadzonke Paphiopedilum , ale bez kakretnej nazwy szukam w internecie , ale zdjecia sa tylko kwiatow . Liscie sadzonki sa jak szabelki i cienkie z lekka harmonijka roslinka bardzo ladnie sie rozrasta :) Prosze o odpowiadz . Pozdrawiam

Re: Paphiopedilum philippinense

Nieprzeczytany postNapisane: 03-05-2011, 17:29
Autor SureLooksGoodToMe
Cudowne kwitnienie! Po obejrzeniu zdjęć jestem jeszcze bardziej wściekły, że ktoś "sprzątnął" mi sprzed nosa okaz oferowany w OrchidGarden :cry: Ale może kiedyś uda mi się go upolować. Gratuluję!

Pozdrawiam-Michał