Strona 1 z 1

Encyclia ambigua

Nieprzeczytany postNapisane: 23-06-2011, 21:01
Autor Robert
Witam.
Zastanawiałem się czy zamieścić tę prezentację... chyba jednak warto ;-)

Encyclia ambigua rośnie w lasach Meksyku i Ameryki Środkowej na wysokości od 950 do prawie 1900 m n.p.m., na drzewach, czasami na skałach.
Jest to roślina średniej wielkości, o buduwie sympodialnej.
Owalnostożkowe pseudobulwy są zgrupowane, zakończone dwoma, trzema sztywnymi, ostro zakończonymi liśćmi, długości 25-30cm, szerokości około 1,5cm.
Pędy kwiatowe wyrastają na szczycie pseudobulw, zwykle są długie i często rozgałęzione.
Kwiaty pojawiają się od wiosny do lata, są 3-4cm średnicy, lekko woskowe, słabo pachnące.
Swoją roślinę nabyłem drogą wymiany w październiku 2010r.
Jest to raczej sadzonka [5 pseudobulw], niemniej jednak zakwitła i postanowiłem się nią pochwalić ;-)
Kwitnienie nie jest obfite, a w dodatku złamałem pęd kwiatowy :-(
Dwa kwiaty, które pozostały rekompensują jednak to przykre zdarzenie :-)
Moja Encyclia rośnie w plastikowej doniczce [9], w podłożu składającym się z chipsów kokosowych i pumeksu w st. 1:1
na parapecie wschodniego okna, w temp. pokojowej, przy wilgotności powietrza 50-75%.
Zimą była doświetlana mniej więcej 5godz. świetlówką Fluora o mocy 18W.
Podlewam ją po przeschnięciu podłoża wodą destylowaną + 20% przegotowanej wody wodociągowej.
Nawożę 0,1% roztworem Florowitu [3:5:7] przy każdym podlewaniu. Zimą ograniczam podlewanie i nie nawożę.
Z dotychczasowych obserwacji wnioskuję, że jest to roślina możliwa do utrzymania w parapetowej uprawie.
W dodatku kwitnie i nie zajmuje dużo miejsca. Szkoda tylko, że należy do roślin, które raczej ciężko zdobyć.
Robert Kubacki.


I jeszcze kilka zdjęć...

Re: Encyclia ambigua

Nieprzeczytany postNapisane: 26-06-2011, 09:18
Autor Mery
Robert pisze:Kwiaty pojawiają się od wiosny do lata, są 3-4cm średnicy, lekko woskowe, słabo pachnące.

Witaj Robercie.
Kwiatki mają bardzo ładny "rysunek", ale są małe. Wolałabym większe, bym nie musiała je oglądać przez szkło powiększające. :lol:
Aby mieć taka roślinę, trzeba być "znawcą".
Na wystawie , w Krakowie jedna z towarzyszących mężowi pań, powiedziała o podobnym storczyku: "Jak można się zachwycać taką kępą trawy ":!: :roll:
A jednak można, jak widzimy.
Tobie się zapewne podoba, skoro piszesz: "Szkoda tylko, że należy do roślin, które raczej ciężko zdobyć."
Pozdrawiam i życzę wygranej na dzisiejszym spotkaniu, Marysia.

Re: Encyclia ambigua

Nieprzeczytany postNapisane: 29-06-2011, 12:36
Autor ania_i
Mery, mówisz jak mój mąż :D Gdyby od niego to zależało, to na parapecie zostałaby tylko cytryna (bo owocuje) i hybrydy phalaenopsisów :D A ja, im jestem stardsza i noszę mocniejsze szkła, tym mniejsze kwiatki mi się podobają ;)
Robercie, faktycznie kwiaty są ciekawe. Szkoda tego złamanego pędu, ale może dzięki temu następne kwwitnienie będzie okazalsze? Mam nadzieję, że się pochwalisz!