Strona 1 z 1

U mnie teraz kwitną...

Nieprzeczytany postNapisane: 22-07-2011, 17:49
Autor Agnieszka Dobek
Witam

Mam do zaprezentowania moje ulubione zygopetalum i miniaturkę phalaenopsis. Wyjaśniam, że "zygo" trzyma sie pod moją opieką najdłużej ze wszystkich aktualnie posiadanych storczyków (prawie 5 lat). Stwierdzam, że to raczej "ono" mnie "lubi" bardziej niż na odwrót ;) . A tak na serio, to praktycznie do każdego rodzaju storczyka jestem w stanie przyzwyczaić się, jeśli odpowiadają mu warunki, które jestem w stanie mu zapewnić w mieszkaniu (brak możliwości wystawiania na zewnątrz). Z tego, co wiem, większość storczyków sympodialnych nie zakwitnie, jeśli nie przejdzie tzw.werandowania latem.
Na szczęście zygopetalum hybryda zakwita bez problemu latem i to dwukrotnie (na zdjęciu to pierwsze kwitnienie w tym sezonie, u podstawy ma nowy przyrost, z którego też na 99% pojawi się kwiatostan).

Drugi aktualnie kwitnący u mnie storczyk to miniaturka phalaenopis. Kupiona wprawdzie już z pąkami 2 m-ce temu, ale wszystkie rozwinęły się już u mnie. Na stałe przebywa w szklarence, urósł jej nowy listek, a dotąd żadnego kwiatka nie straciła :D

Re: U mnie teraz kwitną...

Nieprzeczytany postNapisane: 22-07-2011, 18:04
Autor Agnieszka Dobek
Cd.

Moja miniaturka

Tego lata szykuje się do kwitnienia u mnie jeszcze doritis, ale rozwiną się pewnie za ok. miesiąc

Pozdrawiam
Agnieszka z Warszawy

Re: U mnie teraz kwitną...

Nieprzeczytany postNapisane: 22-07-2011, 20:23
Autor Marta
Z tym wystawianiem na zewnątrz trzeba rozsądnie postępować. Są takie, które nie zniosą naszych gwałtownych zmian temperatury, nie wspominając o deszczach. Do takich napewno należy zygopetalum i phalaenopsis. Poza tym wrócą z przędziorkami. Wystarczy mieć uchylone okno. Wtedy też będą miały dobowe wahania temperatur, które tak lubią. Marta