Strona 1 z 1

Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 30-10-2011, 10:37
Autor titus1
Witam,

Kolejne zaskakujące kwitnienie, po lecie spędzonym w tunelu foliowym.
Dendrobium phalaenopsis, które mam od 2008 roku, czyli maleństwa składającego się z dwóch malutkich pseudobulw, na kawałeczku kory. To dendrobium podróżowało ze mną, gdziekolwiek przeprowadzałem się, ponieważ mieściło się w małym pudełeczku i zajmowało mało miejsca w bagażach.
W tym roku doczepiłem to dendrobium do dużego kawałka kory akacji, powtykałem kawałki mchu i oto jest, bez szaleństw obfitości, ale jest.
Dendrobium było spryskiwane codziennie, oprócz tego dłużej moczone co tydzień.

dendrobium_phalaenopsis.jpg

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 30-10-2011, 11:08
Autor Ryszard410
Mam ogromny sentyment do tego storczyka.To on pierwszy wytrzymał moje zabiegi uprawowe i obdarzył mnie kwiatami.On też był pierwszym 'króliczkiem' na którym eksperymentowałem bardzo :mrgreen: . Piękna roślina. :!: :)

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 30-10-2011, 12:37
Autor Renia T
Ryszard410 pisze:On też był pierwszym 'króliczkiem' na którym eksperymentowałem bardzo :mrgreen: . Piękna roślina. :!: :)


Dlaczego ja nie mam takiego "króliczka", któremu na imię Cierpliwość ?

Titus, ładniutka ta Twoja "cierpliwość"...Pięknie rozjaśniła smętny dzień...

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 30-10-2011, 22:11
Autor katarzyna
Bardzo ladne i gratuluje :!: Mam trzy kolory tego pieknego storczyka i kazdy bedzie kwitl , roslina bezproblemowa .

Reniu , storczyki i wlasnie one nauczyly mnie cierpliwosci :lol: I Ciebie tez to dopadnie :lol:

Pozdrawiam kasia :D

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 31-10-2011, 17:43
Autor Renia T
katarzyna pisze:Reniu , storczyki i wlasnie one nauczyly mnie cierpliwosci :lol: I Ciebie tez to dopadnie :lol: Pozdrawiam kasia :D


Kasiu cierpliwość to ze mnie aż się uszami wylewa...Storczyki dopadły mnie...no...dawno...
Miałam na myśli to Dendrobium, Titus tak ładnie nazwał wątek...
Różne Dendrobia miałam,ale tego nigdy...
Gdyby przytrafił mi się taki "króliczek doświadczalny" miałby na imię Cierpliwość, ot co :lol:

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 31-10-2011, 17:49
Autor katarzyna
Achaaa :lol: :lol: A moze kiedys Tobie sie uda wyhodowac takiego samego :?: Serdecznie CI tego zycze :D

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 31-10-2011, 23:10
Autor Bellagne
Witam

Może komuś udało się doczekać kwitnienia dendrobium typu phalaenopsis? Mam na myśli całoroczną uprawę tego rodzaju storczyka w mieszkaniu. Autorka postu wspomniała trzymaniu w tunelu foliowym. U mnie balkon, taras, działka pozostają w sferze marzeń :cry: Niedawno pozbyłam się 3 egzemplarzy dendrobium po kilku latach bezskutecznego czekania na zawiązanie pędu, choć na przyrosty miały dorodne. Nie wiem, czy kiedyś się jeszcze skuszę na ten rodzaj storczyka...Dodam, że z powodzeniem zakwitają u mnie nawet niektóre phal. botaniczne, 2 razy w roku mam kwitnienie hybrydy zygopetalum, na jesieni wypuszczają pędy kwiatowe hybrydy phalaenopsis.
Może odezwie się ktoś, komu udało się zainicjować kwitnienie dendr-phal uprawianym cały rok na parapecie?

Pozdrawiam Agnieszka

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 01-11-2011, 08:52
Autor Marta
Dendrobium phalaenopsis odmiany compactum regularnie mi kwitło w uprawie parapetowo-kaloryferowej. Miało kolor jak na zdjęciach. Ponieważ było już nudne, to dałam je koleżance i teraz u niej też kwitnie prawie stale. Myślę że różnica w uprawie polega na tym, że u mnie okna są prawie zawsze uchylone i kwiaty podlegają wahaniom dobowym i sezonowym temperatury, a i wigotności. Należy jednak uważać na przeciągi. Lekko uchylone okno aby zachodziła wymiana zużytego powietrza - może to, jest to. Marta

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 01-11-2011, 09:24
Autor matynka4
Mam 3 Dendrobia Phalenopsis, stoją na parapecie okna zachodniego, zadaszonego balkonem, nad tacą z wodą. Staram się nie za często je podlewać bo nie lubią zbyt mokrego podłoża. W ubiegłym roku jedno z nich zrzuciło cztery gotowe do otwarcia pąki. Sądziłam, że powodem mógł być niedostatek światła. Czytając starą wersję forum, znalazłam informację, że muszą mieć ciepło i powinny stać blisko kaloryfera. Ja w kuchni mam zakręcony kaloryfer bo jest zabudowany szafkami a dodatkowo na noc rozszczelniałam okno w celu obniżenia temperatury, potrzebnej do zainicjowania kwitnienia. W tym roku dwa z nich wypuściły pęd kwiatowy jeszcze w kuchni, ale potem zostały przeniesione za ścianę do dużego pokoju, na ten sam parapet, nad kaloryfer. Woda szybko paruje z tacy, maja te same światło co w kuchni a od rozszczelnionego oka ich też nie zawieje. Pąków jest więcej niż w zeszłym roku i już zaczynają różowieć. Okazało się też, że zasada ciepła nie dotyczy tylko Dendrobium. Obniżałam temperaturę na wspomnianym parapecie, a Phalenopsisy nie chciały tam kwitnąć. Teraz stoją w łazience, blisko rury odprowadzającej spaliny z piecyka grzejącego wodę i wszystkie wypuszczają pędy kwiatowe. Wyszło na to, że nie należy ich chłodzić tylko czasem trochę podgrzać. Sama się zdziwiłam. :?: Największego psikusa zrobił mi stojący na tej polce Phalenopsis Brother Amalglad, najpierw wyprodukował olbrzymiego keiki na łodyżce i długo nie tworzył do niego korzonków. Wreszcie jeden zaczął kiełkować a potem okazało się, że to pęd kwiatowy, który na dodatek nie rośnie w kierunku światła, ale wspomnianej rury. :D :?: :?: Storczyki są jednak nieprzewidywalne.

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 01-11-2011, 23:44
Autor gabik
Witam!
Od ponad 3 lat mam Dendrobium typu phalaenopsis Emma White. :D Storczyk stoi na parapecie okna południowego, zadaszonego balkonem. Doniczka umieszczona jest w większej o 3 rozmiary osłonce, na dnie której znajduje się ok.3 cm warstwa mokrego keramzytu. Podlewam po przeschnięciu podłoża, przegotowaną , odstaną wodą. W takich warunkach moja roślina kwitnie bez problemów. :D Pod koniec kwietnia zakwitła na 2 pędach kwiatowych. W sierpniu przesadziłam storczyka do większej doniczki.
Na początku października zauważyłam na ubiegłorocznej pseudobulwie dwa nowe pędy kwiatowe. :D :D :D Pozdrawiam. Grażyna

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 02-11-2011, 09:19
Autor tomkoc
Mam podobnego delikwenta, kupiony jako dorosły we wrześniu 2009 z fiszką Rungrog. Storczyk rósł w orzechu kokosowym, w koszyczku. Wyrastały mu nowe przyrosty, które po pewnym czasie gubiły liście bądź całkowicie zamierały, nie wiedząc czemu. Po ponad roku od zakupu "rozbroiłem" orzecha i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że owe Dendrobium nie ma praktycznie korzeni a w trakcie operacji dodatkowo rozpadło się na dwie części. Rozdzielone posadziłem do sphagnum i czekałem. Bardzo szybko pojawiły się przyrosty, na pojedynczej pseudobulwie jeden a na pozostałej części (dwie duże bezlistne pseudobulwy) dwa przyrosty. Teraz rosną już w drobnej korze i jak na razie listków nie gubią a ja czekam .... może kiedyś zakwitną ;)

Re: Cierpliwość

Nieprzeczytany postNapisane: 02-11-2011, 22:45
Autor Marta
Te listki są uwielbiane przez przędziorki. Jeszcze mi się nie udało kupić w sklepie wolnej od szkodników rośliny. Marta