Cierpliwość
Witam,
Kolejne zaskakujące kwitnienie, po lecie spędzonym w tunelu foliowym.
Dendrobium phalaenopsis, które mam od 2008 roku, czyli maleństwa składającego się z dwóch malutkich pseudobulw, na kawałeczku kory. To dendrobium podróżowało ze mną, gdziekolwiek przeprowadzałem się, ponieważ mieściło się w małym pudełeczku i zajmowało mało miejsca w bagażach.
W tym roku doczepiłem to dendrobium do dużego kawałka kory akacji, powtykałem kawałki mchu i oto jest, bez szaleństw obfitości, ale jest.
Dendrobium było spryskiwane codziennie, oprócz tego dłużej moczone co tydzień.
Kolejne zaskakujące kwitnienie, po lecie spędzonym w tunelu foliowym.
Dendrobium phalaenopsis, które mam od 2008 roku, czyli maleństwa składającego się z dwóch malutkich pseudobulw, na kawałeczku kory. To dendrobium podróżowało ze mną, gdziekolwiek przeprowadzałem się, ponieważ mieściło się w małym pudełeczku i zajmowało mało miejsca w bagażach.
W tym roku doczepiłem to dendrobium do dużego kawałka kory akacji, powtykałem kawałki mchu i oto jest, bez szaleństw obfitości, ale jest.
Dendrobium było spryskiwane codziennie, oprócz tego dłużej moczone co tydzień.