Kolejna hybrydka z przeceny

Tym razem masdevallia, co mnie b. cieszy, bo strasznie mi się te rogate wiaty podobają, a teraz wiem, że mogę próbować z konkretnymi odmianami
Kupiona w kiepskim stanie, z licznymi brązowymi plamami (tak, wiem, że ryzyko, ale tania była

) i ślimakami. Kuracja Topsinem pomogła. Roślina nie mieściła się w doniczce, więc od razu poszła do przesadzenia. Po wyjęciu rozpadła mi się na 2 części, jedną wsadziłam do świeżego sphagnum, bo wcześniejsze podłoże to też sam mech był, drugą, miejszą, do kory zmieszanej z mchem. Zakwitła mi ta, która jest tylko w mchu. Druga rosła wstecz, ostatni zielony piździk przesadziłam do samego mchu jakieś 2 tygodnie temu- już widac różnicę. Wschodnie okno w kuchni, stale rozszczelnione albo otwarte jak tylko temp. wzrosła powyżej zera (mamy problem z grzybem pod parapetem :/), prawie cały czas woda stoi w spodku.
ps. Odebrałam hydrometr, wreszcie bedę mogła powiedzieć coś więcej o warunkach jakie mam
