Elu, ten żółty jest przepiękny! Nie mogę się napatrzeć, w dodatku tyle kwiatów... gratulacje.
Dzięki "Kabareciarzu",podsumowanie iście kabaretowe

. Rzeczywiście kwiatów,a kwiatów

,tyle ze na końcach

Ten typ tak ma.Zawsze wypuszczał krótkie pędy,być może to hybryda z P.bellina,dlatego tak pięknie pachnie.Wygląda jak P.banana,jednak fiszki z takim napisem przy nim raczej nie było.
Jak często go podlewam? Teraz gdy kwitnie raz w tygodniu,a potem się zobaczy,to będzie uwarunkowane porą roku i temperaturą.Chociaż mieszka w wielkim wiaderku,to i tak ma tam dość ciasno.Wypaliłam dziurki w tym wiaderku,aby mieć większą pewność,że z korzeniami nic złego się nie dzieje.Dodatkowy walor to przeźroczystość.Phalaenopsis jako epifit lubi przeźroczyste chatki.