Strona 1 z 1

Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 30-01-2012, 21:09
Autor qrt
Ostatnie kwitnienia;
Szkoda tylko, że większość zakwita zimą - warunki świetlne powodują mniej kwiatów...

Mam pytanie do internautów - co to za gatunek cattleya ? zdj. nr 2, 3, 4 ;
(w pierwszej fazie rozkwitu kwiat jest żółty, z czasem zmienia się w pomarańczowy)
Kwiat średnicy max. 10 cm
Michał

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 31-01-2012, 14:02
Autor sunshine
Śliczne :) . Niestety nie wiem co to za jedna ta druga cattleya .Biała wanda bardzo ciekawa.
pozdrawiam :)

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 31-01-2012, 18:02
Autor Gość
A ja mam pytanie, kiedy kwitnie Ci ta vanda? zimą raczej? czy to tylko taki wybryk że zakwitła właśnie teraz?

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 31-01-2012, 18:50
Autor Elazet
Michałku,piękności masz,ta Vanda to rarytasik.Rzadko się widuje białe Vanda.
Z wyglądu liści mamchyba taką samą czerwoną Cattleya,ale moja nie kwitnie.Pochewki jakby zaczęły rosnąć i stanęły.Nie podlewam,tylko spryskuję i nic.Napisz,w jaki sposób zmobilizowałeś ją do kwitnienia.

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 31-01-2012, 21:30
Autor MarzenaNM
Super! U mnie zaczęło iść wszystko w zielone, tu nowy przyrost, tam nowy listek a ówdzie korzonek, cieszy mnie to niezmiernie i czekam... na jakieś kwiaty kiedyś ;)

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 01:04
Autor qrt
Gość pisze:A ja mam pytanie, kiedy kwitnie Ci ta vanda? zimą raczej? czy to tylko taki wybryk że zakwitła właśnie teraz?


Witam, raz kwitła latem, a drugi raz ku mojemu zaskoczeniu, zimą; Mam ją krótko, bo dopiero pół roku;
Jeden pąk kwiatowy odpadł w przedbiegach, ale reszta 6 czuje się świetnie...


Michał

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 08:50
Autor Barbara J.
Cattleye są genialne! Uwielbiam takie barwy. :P
Również jestem ciekawa sposobu, dzięki któremu one tak ładnie kwitną.

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 13:20
Autor SureLooksGoodToMe
Kwitnienia piękne, ale doczepię się do tego Dendrobium-to nie jest D. kingianum, tylko Dendrobium Berry 'Oda'-hybryda, która ma wśród rodziców Dendrobium kingianum, ale daleko jej do gatunku budową i wyglądem kwiatów, poza tym jest powszechnie dostępna w sklepach i zakwita o wiele łatwiej niż forma botaniczna.

Pozdrawiam, Michał

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 01-02-2012, 17:14
Autor qrt
SureLooksGoodToMe pisze:Kwitnienia piękne, ale doczepię się do tego Dendrobium-to nie jest D. kingianum, tylko Dendrobium Berry 'Oda'-hybryda, która ma wśród rodziców Dendrobium kingianum, ale daleko jej do gatunku budową i wyglądem kwiatów, poza tym jest powszechnie dostępna w sklepach i zakwita o wiele łatwiej niż forma botaniczna.

Pozdrawiam, Michał


viewtopic.php?f=1&t=394&p=5008&hilit=dendrobium+kingianum#p5008

Tu muszę odnieść się do dyskusji powyżej;
Dendrobium, o którym mowa kwiatem przypomina Dendrobium Berry Oda (Dendrobium Kingianum x Dendrobium Mini Pearl)
jednak budową to już sam nie wiem; Roślina posiada psb (do 25 cm) pędy kwiatowe max 25 cm, które mają nie więcej jak 9 kwiatów;
Chyba po prostu mega mieszaniec :)

Michał

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 03-02-2012, 07:40
Autor SureLooksGoodToMe
No badań genetycznych robić nie będziemy... :lol: Ale jestem pewien na 100 %. Dendrobium kingianum to bardzo zmienny gatunek w kwestii budowy i wyglądu kwiatów, ale na taki odcień fioletu nie ma szans. To hybryda. Poza tym gatunek można poznać po tym, że jest "rozlazły", pseudobulwy mają nawet pół metra długości, kwiatów na pędzie jest raczej niewiele (6-7, rzadko 10, zależy od wielkości pseudobulwy). Moje Dendrobium kingianum (nie keiki, które pokazywałem, ale roślina mateczna) jest całe w pąkach, za jakieś 3 tygodnie powinno być w pełni rozkwitu, więc wtedy je zaprezentuję. Mam klon o kwiatach białych lekko muśnięte fioletem, a warżka ma fioletowy rysunek. Zdarzają się też klony czysto białe i różowe, no i kombinacje tych trzech (biel, róż, fiolet). Dodam jeszcze, że niektóre klony Dendrobium kingianum nie rosną zbyt chętnie-mój okaz ma już 7 lat, a w zeszłym roku wytworzył zaledwie 3 przyrosty. Może to dlatego, że należało mu się przesadzanie. Ten gatunek zdecydowanie lepiej rośnie w doniczkach szerokich i płaskich niż wąskich i wysokich.

Pozdrawiam, Michał

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 04-02-2012, 18:12
Autor qrt
Elazet pisze:Michałku,piękności masz,ta Vanda to rarytasik.Rzadko się widuje białe Vanda.
Z wyglądu liści mamchyba taką samą czerwoną Cattleya,ale moja nie kwitnie.Pochewki jakby zaczęły rosnąć i stanęły.Nie podlewam,tylko spryskuję i nic.Napisz,w jaki sposób zmobilizowałeś ją do kwitnienia.


To hybryda Laeliocattleya o przepięknych karmazynowych kwiatach, niestety zakwita w zimę, przez co
często traci już na wstępie większość kwiatów; w tym wypadku miała ich 4, lecz 3 z nich uschło; rok
temu było prawie tak samo :( ;
Moja mobilizacja polega na oszczędnym podlewaniu w zimie i to wszystko; obecnie posiada drugą pełną pochewkę, jeszcze nie dojrzałą;
Jak dobrze pamiętam trwa to około 1 - 2 miesięcy;

Michał

Re: Za oknem mróz, a na parapecie ...

Nieprzeczytany postNapisane: 13-02-2012, 15:32
Autor Megg
A na jakim oknie stoi? Północnym, wschodnim, południowym? Oszczędne podlewanie, tzn jak często? Bardzo proszę o informację , jak jest uprawiana ta czerwona cattleya :roll: . Troszkę więcej szczegółów, ponieważ u mnie jakoś cattleyom nie wychodzi, a ja się nie poddaję i z okazji Walentynek dostałam identyczną, zakupioną u Tomaszewskiego w Warszawie :P