Roślina z wymiany z Michaliną Gasz. Urzekło mnie wnętrze kwiatu i starałem się to jak najlepiej uchwycić na zdjęciach. Chociaż i tak nie da się tego zastąpić. Dzielona około miesiąca temu ale nie opadł jej pąk i doczekałem się tego pięknego kwiatu Warunki uprawy tak, jak wszystkie chłodoluby.
Piękne zwłaszcza trzecie zdjęcie.Gratuluję kwitnienia. Przesadzałeś....ja też tak robiłam,w czasie kwitnienia,bo one kwitną non stop.Naturalnie nie wszystkie,ale te rozrośnięte tak.I nic się nie dzieje. I to lubię w masdewaliach,że nie cudują.
Dziękuję za miłe komentarze Mam nadzieję, że będzie kwitła następnym razem obficie
Elazet, dostałem z wymiany bez podłoża i posadziłem, a oddzielony jeszcze jeden kawałek poszedł na podkładkę.
Michale, te z Masdevalli, które mam w doniczkach, hoduję w mieszance kory piniowej, torfowca, węgla drzewnego (takiego do grilla ) i odrobiny keramzytu. A czasami w tym, co mam pod ręką nie przykładając nie wiadomo jakiej wagi do podłoża. Zwłaszcza, że niemal wszystkie rośliny mam na poziomych podkładkach.
Przemek, przepiękna! Ja ciągle czekam na moją veitchianę, ma u podstawy 3 liści "cosie", ale jakoś niemrawo im idzie Twoja hybryda chyba ma z tym gatunkiem cechy wspólne
Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.