Bezproblemowa roślina. Stoi na północnym parapecie, wilgotność powietrza nie jest wysoka. Podlewana po przeschnięciu podłoża. Wytworzyła już kilka basal keiki, ale to ją osłabiało, nie miała siły na utrzymanie kwiatów. Obecnie nieco zregenerowana zakwitła.
Kolor ma rzeczywiście ciekawy, ale mnie najbardziej urzeka kontrastową domieszką pomarańczowego na warżce... Roślinę te dostałam, nie wiedziałam, jak kwitnie i jak się nazywa, ale jak widać był to trafiony dar.