Strona 1 z 1

Zatrzęsienie kwiatów

Nieprzeczytany postNapisane: 04-06-2013, 16:47
Autor Lagoona
Witam wszystkich miłośników storczyków! Chciałabym się pochwalić moim okazem, a raczej ilością jego kwiatów. Próbowałam je policzyć już kilka razy (jest bardzo trudno ponieważ kwiatki są bardzo blisko siebie, jeden na drugim nieomal) w końcu wczoraj się zawzięłam, policzyłam i wyszło 24 :) Pierwszy raz mam takie zatrzęsienie kwiatków. Załączam zdjęcia.
001.jpg

002.jpg

Re: Zatrzęsienie kwiatów

Nieprzeczytany postNapisane: 05-06-2013, 16:30
Autor Ryszard410
Okaz okazały, a i fotki podkreślają też urodę tego Phalaenopsisa.
Mam jednak ptyanko, czy to Twoja zasługa w uzyskaniu tego 'zatrzęsienia', napisz troszkę o swym zauroczeniu storczykami.
Warto podzielić się swymi doświadczeniami. :D

Re: Zatrzęsienie kwiatów

Nieprzeczytany postNapisane: 05-06-2013, 20:16
Autor Lagoona
Moi rodzice są emerytowanymi ogrodnikami :) więc styczność z różnymi kwiatami miałam od dziecka. A storczyki w pokoju miewałam od czasu do czasu (jestem alergikiem, także nie służą mi pleśnie i grzyby żyjące w ziemi kwiatków), więc nie jestem jakimś zapaleńcem. Ten storczyk jest pierwszy od dłuższego czasu i wcześniej nie zdarzały mu się tak obfite kwitnienia. Mama kupiła mi kiedyś nawóz i powiedziała, żebym od czasu do czasu nalewała trochę do doniczki. Myślę też, że storczykowi bardzo odpowiada okno na którym stoi (wschodnie) bo ma mnóstwo światła. Temperatura u nas w domu nie jest wysoka (zimą zazwyczaj około 19 stopni), natomiast latem w moim pokoju wręcz przeciwnie - ukrop :) Jeśli chodzi o podlewanie, to raz na tydzień przelewam go wodą, daję obcieknąć i odstawiam na miejsce. Moja bratowa, która mieszkała w pokoju obok też bardzo lubi storczyki, ale swoją roślinę trzymała ciągle w wodzie (na dnie naczynia zawsze stała woda) i efekt był taki że miała zatrzęsienie, ale nie kwiatów tylko liści. A kwitnień brak.
Co ciekawe mój storczyk zaczął kwitnąć jeszcze w grudniu zeszłego roku! I cały czas robi nowe kwiatki :)
Zauroczona moją roślinką chyba wybiorę się na giełdę kwiatową i kupię drugiego phalaenopsisa, może jakąś ciekawszą odmianę.
PS dodam jeszcze, że niestety nie pomyślałam i nie podparłam i nie wyprostowałam pędów jak zaczęły rosnąć i efekt jest taki, że teraz są tak obciążone kwiatami że muszę je podpierać książkami (nawet jak robiłam zdjęcia to się bałam, że się złamią).

Re: Zatrzęsienie kwiatów

Nieprzeczytany postNapisane: 05-06-2013, 20:24
Autor agnes
E tam! ;) Uwielbiam jak kwiaty są tak luźno zwieczone, wygląda to przepięknie i naturalnie Gdybym pogla to wszystkie moje rośliny tak utrzymywała, ale powstrzymują mnie przed tym kaloryfery.
Mam bardzo podobną hybrydę i do tego pachnie fiołkami, czy twoja też?

Re: Zatrzęsienie kwiatów

Nieprzeczytany postNapisane: 06-06-2013, 00:57
Autor Lagoona
Wygląda ślicznie, ale jest ryzyko że pęd się złamie pod ciężarem kwiatów.
Mój storczyk nie pachnie :(

Re: Zatrzęsienie kwiatów

Nieprzeczytany postNapisane: 19-05-2014, 11:05
Autor stokrotkax
Prześlicznie się prezentuje ;)

Re: Zatrzęsienie kwiatów

Nieprzeczytany postNapisane: 02-06-2014, 13:56
Autor KamilaSz
Piękne kwiaty :) gratulacje

Re: Zatrzęsienie kwiatów

Nieprzeczytany postNapisane: 03-06-2014, 09:29
Autor agnes
Mam taką samą hybrydę, zresztą już tu o tym pisałyśmy. Moja dodatkowo pachnie fiołkami. W tle Dendrobium Phalaenopsis,