SureLooksGoodToMe pisze:A ja zaserwuję łyżkę dziegciu (może być sosnowy)...
Pierwsza uwaga: jeśli storczyki stoją przy oknie wschodnim za firanką, to natężenie światła jest zdecydowanie za małe, tym bardziej, że okno jest niewielkie.
Druga uwaga: miniaturowa Phalaenopsis mam zdecydowanie za dużą doniczkę.
Uwaga trzecia: to Dendrobium Stardust 'Firebird' ktoś bardzo skrzywdził-w każdym miejscu, gdzie wyrosło keiki, powinien być kwiatostan. Radzę oddzielić wszystkie keiki, kiedy już wytworzą własne korzenie.
1) storczyki są przyslonięte firanką ponieważ do tej pory jak jej nie było i storczyki stały tez na parapecie to zwyczajnie sie poparzyły

nie wiem czemu, podobno wschodnie okno jest dla nich idealne, ale moje ewidentnie zaczęły sie gotować (to bylo jakos w polowie maja, juz nie pamietam, ale bylo wtedy gorąco) . jesienią i zimą stały na oknie bez firanki i było ok.
2) miniaturke planuje wyciągnąć z ''doniczki'' (kubełek po małym jogurcie

), ostatnio nawet stwierdziłam że on mi wygląda na jakiegoś nieszczęśliwego

Nawet załatwiłam sobie piękny bukowy pniak i zaeksperymentuje z podkładką ?
3) Dendrobium Stardust Firebird niestety ukrzywdziła Pani na giełdzie kwiatowej

ale sprzedała mi go niemal za grosze bo powiedziała że nikt go nie chce, zabrałam go do domu i potraktowałam jako eksperyment ''ratunkowy''. Zastanawiałam sie co zrobić z keiki, ale skoro nie ma korzonków to zostawiłam na razie, choć przyznam że jedno odciełam ,znowu dla eksperymentu ( same eksperymenty, prawie jak laboratorium dexstera) , zobaczymy co wyjdzie
