Ludisia
Ludisie (prawdopodobnie discolor) mam od dwóch lat, rośnie bardzo szybko, wszystko, co na zdjęciu, wyrosło u mnie. Podlewam trochę nietypowo, jakieś pół szklanki wody raz w tygodniu, nadmiaru wody z osłonki nie usuwam. Również stosuję Guano 2-3 razy w miesiącu. Kiedy dostałam, rosła w zwykłej ziemi, przy przesadzaniu dosypałam jednak trochę drobnej kory. Kwiaty bardzo przypominają nasz rodzimy gatunek Podkolan Biały, jednak ten ostatni pachnie pięknie, Ludisia nic a nic. Dużą dekoracją są liście, no chyba, że komuś tak się rozbiegną na wszystkie strony, jak mi. Kwitnienie w tym roku wcześniej, poprzednie wypadło na przełomie grudnia i stycznia. Pędów tym razem pięć 