Strona 1 z 1

Storczyk, przy którym szybciej bije serduszko...

Nieprzeczytany postNapisane: 25-11-2013, 12:53
Autor Amisu
Przedstawiam Wam pewnego bardzo bliskiego sercu storczyka rodzaju Cattleya, prezent od bliskiej sercu osoby... :oops: A fakt, ze przejechał ze mną szmat drogi z Niemiec do Polski w bardzo mroźną noc i do tego przy zepsutym najpierw ogrzewaniu, a potem samym autokarze (czyli przedłużonym czasie podróży) czyni go dodatkowo bohaterem Pomimo obaw "A jak Ty sobie z nim poradzisz, jak go przewieziesz?!" i przeciwności losu, ja w niego bardzo wierzyłam, za co teraz pięknie się odpłaca...
Nie tylko nie przemarzł, ale kontynuował jeszcze długo kwitnienie mimo przejścia z komfortowych, szklarniowych warunków na domowe, zniósł cierpliwie moje eksperymenty i próby co do wystawy (przypalił mu się tylko kawałek listka, jak był za długo na słoneczku), temperatury, nawożenia, podlewania i nie dość że teraz znów pięknie kwitnie to już wypuszcza następne odnóżki zdolnie do kwitnienia, do tego bez jakichkolwiek problemów ze szkodnikami i bez pestycydów!!!! :)
Niech mój przykład będzie bodźcem dla innych, iż warto się czasem zaprzeć, zwłaszcza, jeśli jest to drogi sercu upominek, a pomimo braku doświadczenia spróbować, nie poddawać się i wierzyć w sukces.
Oto garść moim rad: storczyk stał blisko okna, ale za firanką. W lecie wyszedł na balkon i tam pozostał aż do pierwszych bardzo chłodnych dni. Podlewałam go 2 razy w tygodniu, od góry, nadmiar wody wylewałam z podstawki po godzinie. Nawoziłam najpierw nawozem organicznym z pożytecznymi mikroorganizmami (bardzo dobrze wzmacnia roślinę przed atakiem pasożytów, chorób, grzybów itp.), po przeniesieniu z powrotem do mieszkania włączyłam dla odmiany nawożenie mineralne - specjalny nawóz do storczyków w zalecanej dawce. Wszystkim życzę dużo sukcesów w uprawie storczyków i dużo miłości...A ja nie mogę się już doczekać nowych kwiatów i... przyjazdu ofiarodawcy… :oops:

Re: Storczyk, przy którym szybciej bije serduszko....

Nieprzeczytany postNapisane: 25-11-2013, 15:32
Autor Ryszard410
No proszę, pikny kwiotek, i jaki w okół niego ogrom emocji. :twisted: Gratuluję :D

Re: Storczyk, przy którym szybciej bije serduszko....

Nieprzeczytany postNapisane: 19-12-2013, 10:53
Autor Kasiolek
Cattleya jest śliczna. Widziałam takie na Wystawie Storczyków w łódzkiej Palmiarnii, ale cena mnie lekko zaszokowała. Nie mam żadnej w swojej storczykowej kolekcji, ale to się musi zmienić, bo nie bez powodu jest nazywana "królową storczyków". Gratulacje :D

Re: Storczyk, przy którym szybciej bije serduszko....

Nieprzeczytany postNapisane: 14-01-2014, 14:40
Autor Elazet
Przy takiej katlei może serduszko zabić,jeszcze bardziej,gdy widać cenę. :lol:

Re: Storczyk, przy którym szybciej bije serduszko....

Nieprzeczytany postNapisane: 20-01-2014, 08:34
Autor Amisu
Dziękuję bardzo :oops: . Jak się rozrośnie, chętnie się podzielę. :D

Re: Storczyk, przy którym szybciej bije serduszko....

Nieprzeczytany postNapisane: 20-01-2014, 08:35
Autor Amisu
Dziękuję bardzo. :oops: