No, no, no! Miltonię uhodować na parapecie to jest coś! Miltonie i oncidia mi nie wychodzą. Mają zbyt delikatne korzenie do mojego ,,kowalskiego traktowania,, tzn kowalskiej ręki. Potrzebują też sporo wilgoci w powietrzu. Kiedyś miałam Oncidium ,,Baby sugar,,. Tworzyło psb i nawet kwitło. Lodyga kwiatowa zajęła wtedy prawie całe okno 2x2m (to był widok

) ale potem już nie wytrzymała moich błędów uprawowych i następne psb marniały. Ludzie na chodniku się zatrzymywali i podziwiali. Czy ta miltonia pachnie? Marta