Strona 1 z 1

Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 28-11-2015, 15:46
Autor Ryszard410
Z powodu zbyt długiego w wypowiedziach wątku o innej tematyce opowiem o moich doświadczeniach w uprawie Oncidium.

Już kiedyś tam podzieliłem się swymi zmaganiami z uprawą tego storczyka. Przypominam bo to doświadczenie nie dało spodziewanych efektów. :| A to dlaczego, otrzymałem od miłej koleżanki, warto takie mieć, :) Panią na Mnichu, pozdrawiam serdecznie, :D malutki kawałek Oncidium z życzeniami "dasz radę". Nie przeczę, zmobilizowało że mnie to bardzo i po dwóch latach z dużym naddatkiem udało się. :D Chociaż, nie tak dawno spotkałem się z głosem krytycznym co do wyników moich starań - pędy kwiatowe nie w pełni wykształcone, psb też. W ogóle do kitu. Głos krytyczny oceniającej przyjąłem, czapkę zdjąłem w uznaniu osoby doświadczonej, rady wykorzystam w następnym sezonie tzn. intensywniej będę podlewał. Dzięki pani R. za opinię. :twisted: i :D Jednocześnie odpowiem /pokażę/ na pytanie " Grzej, grzej, zobaczymy co z tego urośnie. "
Pokrótce pokażę co nabroiłem. Liść zewnętrzny między, którym a psb zwykle wyłania się pęd kwiatowy nie chciał się rozwinąć by dać drogę wzrostu tegoż pędu. Stąd też taka dziwaczna "pętelka"

P1223.jpg
P1223.jpg (84.24 KiB) Przeglądane 3456 razy

Po miesiącu zaniepokojony, skalpelem, "otworzyłem" liść i wysupłałem dość dobrze podrośnięty pęd, który po następnym miesiącu przybrał poniższy wygląd - fotka druga.
Jednocześnie w tym samym okresie druga psb także zainicjowała pęd kwiatowy, który także jest zdeformowany - z kąta liścia wyłoniła się tylko część z pąkami brak jego właściwej części - fotka pierwsza
klikanie powiększa fotki
Pędy Kw.jpg

Po 21 dniach pąki przekształciły się w niepozorne kwiatki ( co to znaczy światło, prawa fotka zrobiona w dzień słoneczny - kwiaty rozwinęły się trzy dni wcześniej ).

OncKwit.jpg

Ale, żeby pokazać, że jednak mają swój urok powiększyłem ich 'małość' ;)

Kwiwt3.jpg

Dodam jeszcze, że doświetlanie diodowe na razie się sprawdza. :D
:oops: jedna fotka jest skażona błędem. Kto pierwszy go dostrzeże otrzyma wiosną, jeżeli będzie chciał, część tej roślinki.

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 04-12-2015, 17:23
Autor carameleye
Szukam tego skażenia i nic :lol: Jedynie co mi przychodzi na myśl to "umyślne" umieszczenie powiększenia kwiatu do góry nogami? Czyli de facto tak jak się pokazały ;)

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 04-12-2015, 19:36
Autor Marta
Ja obstawiam na drugie zdjęcie przedstawiające pąki innej rośliny. Marta

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 05-12-2015, 11:41
Autor Ryszard410
carameleye pisze: Jedynie co mi przychodzi na myśl to "umyślne" umieszczenie powiększenia kwiatu do góry nogami

No,no masz oko :o :D , faktycznie w tym odwróceniu kwiatka warżką do góry jest błąd jaki zrobiłem umieszczając zdjęcie na forum. ;)
Jeszcze raz gratulacje i gdzieś w marcu odezwę się prosząc o adres wysyłki. :D
Marta pisze: drugie zdjęcie przedstawiające pąki innej rośliny

Nie trafiłaś Marto, :( to jest ta sama roślinka tylko, sam nie wiem dlaczego, trochę później zainicjowała wzrost drugiego pędu kwiatowego, który zakwitł wcześniej. :ugeek: Rośliny są nieprzewidywalne. :twisted:

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 05-12-2015, 13:57
Autor carameleye
też oglądałam te pąki z drugiego pędu, ale po dokładnym przeczytaniu tekstu stwierdziłam,że Ryszard by takiego błędu nie zrobił ;) Więc drążyłam dalej 8-) Dziękuję, oby do wiosny :D

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2016, 15:53
Autor carameleye
Co prawda jeszcze nie w pełnym rozkwicie, ale już coś niecoś widać ;) Oncidium od Ryszarda pokazało kwiaty, będą 2 pędy :D

IMG_10111.jpg
IMG_10111.jpg (88.99 KiB) Przeglądane 3027 razy

Pozdrawiam Ryszardzie :)

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2016, 09:11
Autor Ryszard410
Cieszę się niezmiernie :) i gratulacje z powodu doprowadzenia storczyka do kwitnienia. Niby to tylko hybrydka, ale nieprzewidywalna i kłopotliwa. ;)
Jak zwykle nie byłbym sobą gdybym nie poprosił o parę słów opisujących twoje "zmagania" wieńczące sukces. Nie ma 'letko' :twisted: bez wymian doświadczeń fora zamienią się w prezentacje kwitnień i lajkomaty facebookowe. :|

Re: Oncidium

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2016, 12:28
Autor carameleye
W zasadzie nie sprawiła większych kłopotów uprawowych dotychczas. Jak pamiętasz przyszła do mnie już z dwoma małymi przyrostami, które rosły rosły i rosły. Fakt, ma zdolność to harmonijkowania liści i więzienia pędu (jak pokazywałeś to na górze wątku), ale na to mam swój sposób, który sprawdza się w każdej mojej Oncidiowatej. Jednakże chyba nie powinnam się nim tutaj chwalić gdyż nie jest on do końca zgodny "ze sztuką" uprawową ;)
Ma bardzo cieniutkie korzonki, które na pewno są wrażliwe na zaleganie wody w doniczce więc namaczam na wyczucie. Liście oprócz harmonijek pod wpływem promieni słonecznych dostają nieestetycznych plamek co jest chyba jedynym minusem tej roślinki. A plusy? Jest na prawdę kompaktowa, pęd jest bardzo rozgałęziony i obsypany kwieciem, pachnie przyjemnie i delikatnie (na tą chwilę wyczuwam wanilię z jakąś inną nutą, ale nie potrafię jej nazwać). Pęd wydała od tak, nie mobilizowałam jej w żaden sposób. Wystawa południowa, stoi na stojaku przy oknie, więc nie paliły jej bezpośrednie promienie słoneczne, ale też miała ich pod dostatkiem. Namaczam na wyczucie, latem częściej, w okresie jesiennym rzadziej. Nawożenie bardzo nieregularnie i raczej skąpo. Nie pompuje w rośliny dużych dawek NPK, wyjątkiem jest żółta hybryda Oncidium (Oncidesa), którą nawożę wg porady Mery 3:1(3 namaczania z nawozem, czwarte czystą wodą).

Dość długo czekałam na dojrzewanie pędu i kwiatów, nie wiem czy to u niej normalne, czy przyczyniła się do tego pora roku (coraz mniej słońca) ale było warto czekać. Będą (właściwie już są, drugi formuje pączki) 2 pędy pięknych, drobniutkich i pachnących kwiatuszków :)