Strona 1 z 1

kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 28-02-2011, 22:19
Autor katarzyna
Witam, nareszcie zakwitlo :!: :D Dlugo nie bylo zadnych kwiatow myslalam , ze sie obrazil bo go przestawilam w inne miejsce na wschodnie okno i nie chcial kwitnac ok . poltora roku . :| Pozdrawiam kasia ;)

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 09:39
Autor lila
Czesc Kasiu :!: Masz sliczne storczyki , ogladam juz od jakiegos czasu i widze , ze zdjecia masz coraz lepsze :shock: To zdjecie podpisane pierwsze promyki slonca jest bardzo udane sliczne :!: Twoja cierpliwosc sie oplacala czekac az zakwitnie :lol: Oczywiscie wszystkie sa ladne zdjecia widac , ze masz dobra reke do storczykow . Bardzo ladny sabotek tez u Ciebie zakwitl :?: A moze dasz mi kilka dobrych rad do hodowli storczykow :?: ;) Pozdrawiam i powodzenia lila :lol:

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 10:53
Autor ania_i
Śliczny kolor. A był przechłodzony? Bo mi bez tego nie chcą kwitnąć :(

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 11:10
Autor katarzyna
Dziekuje bardzo za mile slowa i , ze sie podobaja moje storczyki :D Aniu troche sie znim pomeczylam , byl przechlodzony i jak widzisz moja praca jest wynagrodzona :!: :D Czytalam , ze jesli sie Cymbidium nie przechlodzi ono raczej nie zakwitnie bo to juz taki rodzaj storczyka , a ja je uwielbiam sa naprawde piekne jak widac :lol: Jak zobaczylam ktoregos ranka , ze zaczyna wychodzic pedzik kwiatowy tak sie bardzo ucieszylam jak bym w toto wygrala . Bo tak sie ciesze na widok tego iz moja opieka nie idzie na marne :!: :D Pozdrawiam Kasia

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 11:17
Autor ania_i
katarzyna pisze:Aniu troche sie znim pomeczylam , byl przechlodzony i jak widzisz moja praca jest wynagrodzona :!: :D Czytalam , ze jesli sie Cymbidium nie przechlodzi ono raczej nie zakwitnie bo to juz taki rodzaj storczyka

No właśnie wiem, z przechłodzeniem też mi kwitły. Ale teraz nie mam jak i wbrew potwierdzonej teorii miałam głupią nadzieję, ze może jest jednak jakiś inny sposób :roll:

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 14:28
Autor Zabka_Monis
Kasiu piękne Cymbidium :) Gratuluję ręki do nich. Niektórym potrafią latami nie kwitnąc , więc te półtora roku to już wyczyn w moich oczach ;) Choć nigdy Cymbidium nie miałam na parapecie.. Jednak i ono w końcu do mnie trafi :)

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 15:56
Autor katarzyna
Dziekuje Monika za mile slowa :D ;) I tobie zycze jak najwiecej kwiatow na kazdym storczyku i Cymbidium :!: Pozdrawiam Kasia ;)

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 04-03-2011, 21:33
Autor Małgośka
Śliczny kolorek cymbidium, gratuluję kwitnienia, widać kwiaty potrafią się odwdzięczyć za dobrą opiekę. Paphiopedilum to Twoje kwitnienie czy sklepowe?

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2011, 12:11
Autor Bodzienka
I witaj Kasiu.Praca i cierpliwosc zostala Ci wynagrodzona :) Sliczne to Cymbidium.Uroda z duma idzie tu w parze.Jeszcze raz dziekuje za madre wskazowki i zycze Tobie jak i sobie radosci i cudnych kwitniec tych pieknych kwiatow.

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2011, 13:08
Autor katarzyna
Ciesze sie , ze moglam Tobie pomoc i zycze duzo cierpliwosci i powodzenia :D ;) . Pozdrawiam kasia

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2011, 13:30
Autor ewka
Kasiu, czy możesz udzielić mi kilku rad? W sobotę na giełdzie kupiłam piękne cymbidium. Po przyjeździe do domu, jak go rozpakowałam to przeżyłam szok!! :o W donicy było pełno krocinogów!!! :twisted: :evil: :evil: :evil: Więc bez zastanowienia wyciągnęłam kwiata z doniczki, miał u samego dołu brązowe korzenie to oczywiście obcięłam. Potem wzięłam go pod prysznic i wypłukiwałam mu korę. Była bardzo zbita. Później na internecie wyczytałam, że wystarczy na dno osłonki położyć ziemniaka a krocionogi wyjdą. Tyle,że w nim było ich bardzo dużo. Mam włożony kartofel i na razie nic nie wychodzi. To cała historia a ja chciałabym się dowiedzieć jak z podlewaniem i innymi warunkami. Ona ma białe korzenie więc nie wiem. A na pewno po takim szoku odchoruje. :(

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2011, 15:35
Autor katarzyna
Sliczne Cumbidium :!: Gdybym miala tekie robale staralabym sie dokladnie wyplukac podloze. Juz kiedys kupilam Miltonie w markecie jak zobaczylam te robale :shock: wyciaglam storczyka plukalam dlugo w letniej wodzie az przestaly lazic , dalam nowe podloze i wyparzylam doniczke i mimo , ze Miltonia byla kwitnaca nic sie jej nie stalo :!: jeszcze dlugo trzymaly sie kwiaty :) Jesli chodzi o podlewanie moje Cymbidium w czasie kwitnienia ma zawsze wigotne podloze . Nawoze Biohonusem jedna lyzeczka na 1l. wody . Polecam literature na Orchidarium jest dobrze opisane . Powodzenia Kasia ;)

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2011, 18:50
Autor ewka
Najbardziej obawiam się tego, że po prostu ją przelałam, ale jeżeli mówisz,że już coś takiego robiłaś to jestem spokojna. :P . Korzenie powoli obsychają i myślę, że będzie dobrze. :lol: :D . Dzięki :!:

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 07-03-2011, 19:03
Autor katarzyna
Bedzie dobrze ja nieraz musialam w czasie kwitnienia plukac robale i nic sie nie dzialo , tylko trzeba delikatnie zeby korzeni nie uszkodzic , a najlepiej to zamoczyc zeby byly elastyczne . Ja nigdy nie stosuje chemi . Powodzenia napisz jak wyszlo . kasia ;)

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 05-04-2011, 12:54
Autor hania12379
a może ktoś z was ma jakąś sadzonkę cymbidium na sprzedaż?

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 13:28
Autor ewka
Kasiu niedawno prosiłam Ciebie o radę jak pielęgnować cymbrium. Nie uwierzysz, bo sama nie mogę w to uwierzyć. Po moich zabiegach, o których Tobie pisałam, postawiłam go w kącie i nie zaglądałam do niego tylko obcinałam stopniowo przekwitające kwiaty i oczywiście od czasu do czasu namaczałam. I co :o :o :o

Coś nie udaje mi się wstawić zdjęć, ale z tego co widzę to kiełkują cztery nowe kwiaty albo kłącza. Nie mam pojęcia co to jest bo obserwuję to po raz pierwszy. Wieczorem postaram się dodać zdjęcia.

Pozdrowionka ewka

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 14:50
Autor katarzyna
ok. czekam na zdjecia jestem ciekawa co to jest ? Pozdrawiam Kasia ;)

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 15:12
Autor Ludisia
Gratuluję kwitnienia :)
Ja również czekam już rok na moje Cymbidium i liczę na to że w tym roku również zakwitnie. Od maja wystawiam je na balkon który słóżył mu za dom również ubiegłej wiosny. Do tej pory zaszczyciło mnie nowymi przyrostmi. Cóż czekam cierpliwie aby móc cieszyć się jak Kasia.

Pozdrawiam

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 20-04-2011, 15:45
Autor katarzyna
to jest nowy przyrost to nie beda kwiaty , ale i tak ciesz sie bo to znaczy , ze mu dobrze i wiesz ze od maja trzeba go wystawic na powietrze do pazdziernika ? Tak kiedys czytalam , inaczej nie zakwitnie .Pozdrawiam kasia ;)

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 21-04-2011, 13:34
Autor ewka
Dzięki za wszystkie wiadomości. Tylko, że ja mam balkon od wschodu i jeżeli jest słoneczny dzień to za mocno mu nie przygrzeje? I chyba wtedy trzeba go częściej moczyć bo wiatr szybciej osusz.

Pozdrowionka

Re: kwitnace Cymbidium

Nieprzeczytany postNapisane: 21-04-2011, 17:18
Autor katarzyna
TO DOBRZE , ZE MASZ OD WSCHODU BALKON BO NIE BEDZIE MU ZA MOCNO GRZAC NP OD Zachodu TAK JAK U MNIE JEST . JESLI CHODZI O PODLEWNIE TO JA WLEWAM DO OSLONKI TROCHE WODY , ALE DOPIERO JAK DOBRZE WYSCHNIE . POZDRAWIAM KASIA ;)