Dziękuję . Po prostu podlewałam

Cierpliwość to ja miałam do Vandy. Zawsze była moim marzeniem i kiedy zachorowałam - sprawiłam sobie taką. Co prawda z marketu i pewnie dla tego nic z tego nie wyszło - musiałam się z nią pożegnać

Co ja z nią wyprawiałam aby przeżyła! Niestety.Ale w chorobie poratowała - zamiast czytać co mi grozi- czytałam wszystko o Vandach. Pozostanę raczej przy phalaenopsisach.Mam też jedyne Liodoro, które udało mi się nabyć z 3 pędami w listopadzie 2017 . Rośnie ładnie ale od kupna przedłużyło kwitnienie na starych pędach tylko o jednego kwiatuszka i to dopiero w lutym tego roku W tym roku puszcza 2 pędy - czyli razem 5 pędów. Czy zakwitnie?