Strona 1 z 1

Angraecum Veitchii

Nieprzeczytany postNapisane: 29-02-2020, 08:42
Autor Jan Ciepłucha
Ech, taka posucha, to może ja coś tam pokażę.
Angraecum Veitchii. Kwiaty wprawdzie nie tak wielkie jak A. sesquipedale, ale też i nie pędzi tak szaleńczo wzwyż. To mój drugi egzemplarz. Pierwszy padł, pewnie w wyniku zalania stożka wzrostu. Teraz uważam. Szczególnie zimą.

Angraecum Veitchii..jpg
Angraecum Veitchii
Angraecum Veitchii.jpg
i cła roślina

Re: Angraecum Veitchii

Nieprzeczytany postNapisane: 29-02-2020, 08:46
Autor Marta
Ładne. Czy rzeczywiście mocno pachnie? Marta

Re: Angraecum Veitchii

Nieprzeczytany postNapisane: 02-03-2020, 20:47
Autor Dorra
No właśnie... jak pachnie?

Re: Angraecum Veitchii

Nieprzeczytany postNapisane: 03-03-2020, 12:08
Autor Jan Ciepłucha
Jakoś nie wyczuwam... W każdym razie w oranżerii nic nie czuć, w przeciwieństwie do np. Epidendrum ciliare które kwitnie w tym samym czasie.

Re: Angraecum Veitchii

Nieprzeczytany postNapisane: 03-03-2020, 22:19
Autor Dorra
Jan Ciepłucha pisze:Jakoś nie wyczuwam... W każdym razie w oranżerii nic nie czuć, w przeciwieństwie do np. Epidendrum ciliare które kwitnie w tym samym czasie.


Hmmm.... moje magdalenae pachniało tylko 2-4 godziny wieczorami po zapadnięciu ciemności. Może i Veitchii tak samo?

Re: Angraecum Veitchii

Nieprzeczytany postNapisane: 04-03-2020, 15:15
Autor Jan Ciepłucha
Może. Powinno pachnieć. Przecież nastawione na "specjalny" gatunek ciem. Ale już przekwitło. Trzeba więc czekać rok. A wracając do tego E. ciliare. Może przy tak intensywnym zapachu, trudno było wyczuć zapach tego Angraecum? Pożyjemy powąchamy, no, chyba że korona wirus pokrzyżuje nam plany. :?