Strona 1 z 1

Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 11-03-2011, 20:00
Autor matynka4
Przesyłam zdjęcia moich storków i nie tylko. :D

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 11-03-2011, 20:32
Autor Znudzony
I znów 'falki'. :shock:

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 11-03-2011, 21:35
Autor Hanna
No i co z tego :twisted: .Są piękne .Pozdrawiam i życzę jeszcze obfitszych kwitnięć. Anna :D

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 11-03-2011, 23:33
Autor matynka4
Na razie kwitną tylko phalki, reszta gatunków teraz puszcza młode pędy, ale jak będą kwitły to postaram się je pokazać. Cieszę się, że się spodobały, ale dla mnie największą radością jest to, że nie kończą kwitnienia tylko stale tworzą nowe pąki. Pozdrawiam. Matynka4.

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 12-03-2011, 08:58
Autor katarzyna
Czesc Matynka ;) Bardzo ladne storczyki i ten zolty tulipanek fajny :!: Pozdrawiam Kasia ;)

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 12-03-2011, 12:07
Autor ewka
Matynka, jakiego używasz nawozu, jak często i w jakiej proporcji?

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 12-03-2011, 12:45
Autor matynka4
Witam, ja zmieniam nawozy w zależności jak wygląda roślina ale i podłoże. Czasem Substral, czasem Biohumus a czsem Agrecol. Ale najlepsze efekty uzyskałam kiedy zaczęłam doświetlać rośliny specjalną żarówką do doświetlania roślin. Pozdrawiam. Matynka4.

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 12-03-2011, 13:56
Autor Znudzony
Hanna pisze:No i co z tego :twisted: .Są piękne.Anna :D

Bez wątpienia ale wciąż powtarzające się takie samo piękno może zamęczyć. Niedaleko szukając - http://www.storczyki.pl/?pokaz=gallery_list_foto można :twisted: i być :) podziwiając różnorodne formy kwiatów storczyków.Także możliwych do uprawy na parapetach.

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2011, 13:14
Autor Hanna
Witam .Do Znudzonego Naprawdę jeśteś znudzony albo lubisz denerwować innych .Miłego Dnia życzę

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2011, 18:20
Autor Znudzony
Hanna pisze:Witam .Do Znudzonego Naprawdę jeśteś znudzony albo lubisz denerwować innych .Miłego Dnia życzę

Dlaczego od razu nerwy. :o Czyż nie można mieć innego zdania.Ale przyznasz,że nawet wśród pań w konkursie mis Word po jakimś czasie wieje nudą.Najzwyklejsza kobieta 'sote' wśród nich jest równie piękna ale INNA. :!:

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2011, 19:10
Autor matynka4
Jakie piękne zdjęcie! dziękuję, Matynka4. :D

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2011, 21:38
Autor wiola
a u mnie teraz nic nie kwitnie:(( jeden storczyk wypuszcza nowy liść chociaż coś

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2011, 21:47
Autor Małgośka
Hej Martynka masz takiego żółtego falka jak ja , czy kwiaty ma woskowe? bo u mojego są. Cudne storczyki hej!

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 13-03-2011, 23:39
Autor matynka4
Kwiaty mojego żółtego storczyka nie są woskowe, ale rozwija pąki na pięciu łodyżkach. Pozdrawiam Marynka4

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 08-11-2011, 23:32
Autor matynka4
Właśnie mu rośnie nowy pęd kwiatowy, on bardzo chętnie i długo kwitnie, ale o keiki nawet nie myśli. Jeśli jakiś urośnie dam Ci znać.

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 09-11-2011, 00:19
Autor Newbell
U mnie tez jak bez keiki ale moze cos bedzie to dam znać :)

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 18-11-2011, 23:36
Autor matynka4
Kilka zdjęć moich storczyków i ich kwitnień, na więcej się dopiero zanosi :D

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 18-11-2011, 23:52
Autor gabik
Piękna kolekcja i kwitnienia. 8-) Pozdrawiam. Grażyna

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 00:48
Autor Newbell
To widzę ze pięknie się pomału w mieszkaniu robi Gratuluje i Pozdrawiam

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 18:22
Autor gsm25
A moim skromnym zdaniem "zwykłe" falki są najpiękniejsze ;)

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 19:37
Autor Krzysztof Gozdek
Myślą przewodnią naszego hobby powinno być - NIE OGRANICZAJMY SIĘ- w zakresie uprawy różnego rodzaju gatunków i hybryd. Na tym polega pasja :!: , że chcemy poznać i doprowadzić do wzrostu i kwitnienia coś nowego storczykowego. Oczywiście mamy różne możliwości (lub brak) rozwoju storczykowego.
A takim pozytywnym przykładem jest Przemek z Wrocławia :shock:

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 19:52
Autor gsm25
Krzysztof Gozdek pisze:Myślą przewodnią naszego hobby powinno być - NIE OGRANICZAJMY SIĘ- w zakresie uprawy różnego rodzaju gatunków i hybryd. Na tym polega pasja:


No właśnie, tylko często warunki mieszkaniowe są dużym ograniczeniem dla pasjonatów (mało miejsca w mieszkaniu, złe warunki do uprawy niektórych gatunków, itp.) :(

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 20:12
Autor matynka4
Masz rację, dla mnie wyzwaniem jest dopasowanie miejsca dla storczyka( z wymaganiami jakie trzeba jej zapewnić), a dostępnymi miejscami na parapetach, półeczkach i moim wózku dla storczyków. W przypadku roślin zimnolubnych lub wymagających okresu spoczynku zimą, ratuje mnie chłodny zsyp, zwiększa ilość miejsca dla storczyków i paletę uprawianych roślin.Z drugiej strony, więcej możliwości to więcej kombinowania jak pogodzić wymagania różnych roślin, czasem chciałabym móc zwyczajnie z kimś przegadać rozmaite warianty ustawienia roślin, co będzie lepszym rozwiązaniem.

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 20:19
Autor Jan Ciepłucha
Tak, ale znam nie jedną uprawę parapetową która wprawiała mnie w osłupienie. W sensie pozytywnym. Choćby uprawa masdewalii czy nawet drakul. Przy czym nie namawiam do stawiania sobie poprzeczki nadmiernie wysoko. Powoli, powoli, doszedł chłop do...roli. :lol:

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 20:48
Autor matynka4
Panie Janie, ja w tej chwili wertuję strony internetowe w poszukiwaniu informacji o podlewaniu Cattlei, bardzo mi się podobają i chciałabym rozwijać ich uprawę. Niestety o ile informacje standardowe są ogólnie dostępne, to już te bardziej szczegółowe są skąpe a często sprzeczne ze sobą. Ostatnio znalazłam informację, że przy przesadzaniu Cattlei trzeba ucinać stare korzenie, przywiązać do patyczków i czekać na nowe korzenie. Jeśli roślina ich nie wypuści, może zmarnieć. Nie muszę dodawać, że choć kupiłam na wystawie w Krakowie specjalne podłoże do tych roślin, to nie odważyłam się na przesadzenie, obawiając się utraty rośliny. Nigdy nie widziałam przesadzania Cattlei a nie znalazłam jeszcze żadnego filmiku poglądowego, nie mam gdzie podpatrzeć jak to się robi fachowo. Przypuszczam, że podobne schody napotkam jeśli chciałabym uprawiać Masdevalie czy inne gatunki. :|

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 21:04
Autor Jan Ciepłucha
Masdevallie rosną cały czas. Jak są już porządnie rozrośnięte, to rwie się je na kawałki i już. Moje rosną w mchu. Katleje przesadzamy kiedy rozpoczynają wegetację, czyli jak pojawiają się zaczątki nowych korzeni. Nic nie ucinać co jest żywe. A właściwie to po co przesadzać? Jak wyrastają z doniczki, to podstawiam następną i znów następną. A jak się rozrosną już na tasiemca, wtedy można porozcinać. Większość katlei mieszańcowych podlewamy bez przerwy. Jesienią i zimą jeżeli nie rosną można ograniczyć podlewanie.

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 22:03
Autor gsm25
matynka4 pisze: Nigdy nie widziałam przesadzania Cattlei a nie znalazłam jeszcze żadnego filmiku poglądowego, nie mam gdzie podpatrzeć jak to się robi fachowo. Przypuszczam, że podobne schody napotkam jeśli chciałabym uprawiać Masdevalie czy inne gatunki. :|


Proszę zaglądnąć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=d_PjEOwfH-0
lub tu:
http://www.youtube.com/watch?v=9EL4CjdAyxo

Re: Moje kwitnienia

Nieprzeczytany postNapisane: 19-11-2011, 23:22
Autor matynka4
Bardzo dziękuję za podpowiedź :D