
To świetnie! Swoje pierwsze storczyki podlewałam o wiele rzadziej,ale z biegiem czasu nabrałam wyczucia ile im wody potrzeba - przerobiłam temat na własnych błędach. W rzeczywistości,jeśli podłoże przepuszcza powietrze i korzenie Phalaenopsis są zdrowe,wcale nie tak łatwo je przelać,za to niedobór wody powoduje gorszy rozwój i słabsze kwitnienie. Kiedyś czekałam,aż korzenie i podłoże całkiem wyschną,a na doniczce nie będzie rosy,teraz traktuję tak tylko te,które chorowały-zdrowe podlewam gdy przeschną korzenie,nawet pomimo lekko wilgotnego podłoża i rosy na doniczce- i mają się świetnie. Oczywiście tylko w okresie gdy rosną lub kwitną.
Z mojego doświadczenia wynika,że korzenie częściej gniją z powodu zbitego, rozłożonego lub zasolonego podłoża,niż z powodu wody samej w sobie.
Pozdrawiam wszystkich majowo

,Efka