Chciałam podzielić się z Wami moją skromną hodowlą, to mój jedyny storczyk, ale bardzo okazały. Muszę przyznać, że mam go od 8 miesięcy i cały czas miał chociażby 1 kwiatek, ale to jak zakwitł na wiosnę to nawet mnie ( i nie tylko) bardzo mile zaskoczyło
Jak już wspominałam, jest to mój pierwszy i jedyny stroczyk którym sie opiekuję- więc nie mam dużego doświadczenia, stoi na parapecie na południowo zachodnim oknie, ma światło ale słońce raczej nigdy bezpośrednio na niego nie pada, nie nawoże go, jedyne co robię to podlewam go w wanie zraszając prysznicem liście i doniczkę. Podlewam dopiero wtedy gdy korzenie staną się srebrnego koloru, a ziemia i kora jest wyschnięta. Jak kwiatki przekwitną obcinam łodygę na której były- tak na wyczucie - zależy jak i w którym miescu wyrosła... Pod osłonką jest przeźroczyta doniczka- standardowa - taka jak zreguły jest bezpośrednio przy zakupie w sklepie
Witam, Zaneta bardzo mnie interesuje czy ten cudowny storczyk jest w samej ziemi czy w korze A moze jest zmieszana kora z ziemia bo i z tym sie tez spotkalam Prosze o odpowiedz . ( Mozesz napisac na moja skrzynke PW) mysle , ze wiele osob to zainteresuje . Pozdrawiam kasia
W doniczce jest zmieszana kora z ziemią- oryginalnie od zakupu. Korzeni jest tak dużo, że ciężko to dokładnie określić ale zdecydowanie jest to mieszanka tych dwóch składników- wydaje mi się, że z przewagą kory.