Aniu właśnie przed chwilą pisałam na gadu-gadu, że marszczą mi się liście. Na zdjęciach widzę, że Twoje są też pomarszczone. Czy masz je od dawna? Znasz może przyczynę takiego zachowania? Za rady będę wdzięczna.
Witam, storczyki mam od okolo 2 lat a pomarszczone liscie sa od podlewania tzn. ostatni raz byly podlane 1,5 miesiaca temu wiec w taki sposob daja Mi znac o sobie Pozdrawiam
1,5 miesiąca?! To cud, że one tak wyglądają... Phalaenopsis wymaga znacznie częstszego podlewania, zresztą nie ma storczyka, który byłby tak odporny na brak wody, żeby podlewać go raz na 1,5 miesiąca. Nawet kaktus by się zbuntował.
Pozdrawiam-Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Ania pisze:Witam, cuda sie zdarzaja jak widac na zdjeciach Ja jestem zwolenniczka rzadszego podlewania moich podopiecznych i tego sie trzymam Pozdrawiam
Nie tylko liście,ale i kwiaty są odwodnione: proponuję posłuchać ŻYCZLIWYCH podpowiedzi bardziej doświadczonych hodowców powyżej i przestać traktować je jak kaktusy,bo to nie cud,tylko niepotrzebne dręczenie roślin - proszę wybaczyć szczerość. Na pewno odwdzięczą się jeszcze piękniejszym kwitnieniem!
To świetnie! Swoje pierwsze storczyki podlewałam o wiele rzadziej,ale z biegiem czasu nabrałam wyczucia ile im wody potrzeba - przerobiłam temat na własnych błędach. W rzeczywistości,jeśli podłoże przepuszcza powietrze i korzenie Phalaenopsis są zdrowe,wcale nie tak łatwo je przelać,za to niedobór wody powoduje gorszy rozwój i słabsze kwitnienie. Kiedyś czekałam,aż korzenie i podłoże całkiem wyschną,a na doniczce nie będzie rosy,teraz traktuję tak tylko te,które chorowały-zdrowe podlewam gdy przeschną korzenie,nawet pomimo lekko wilgotnego podłoża i rosy na doniczce- i mają się świetnie. Oczywiście tylko w okresie gdy rosną lub kwitną. Z mojego doświadczenia wynika,że korzenie częściej gniją z powodu zbitego, rozłożonego lub zasolonego podłoża,niż z powodu wody samej w sobie. Pozdrawiam wszystkich majowo ,Efka