Strona 1 z 1

Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 21-06-2011, 01:17
Autor Niekumaty Burak
Temat lekko nieaktualny, bo przekwitła 2 tygodnie temu. Przyznam się, że poczytałem o niej dopiero po zakwitnięciu i okazało się, że za rzadko ją podlewałem. Łatwa w uprawie, trudna do fotografowania.

Re: Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 21-06-2011, 14:16
Autor ania_i
A jaka jest długość kwiatostanu? I jak się ma do całej rośliny?? Piękna :) Trochę ten pojedynczy kwiat mi tygrzyska przypomina.
http://m.onet.pl/_m/5279185f9fd00127a3c ... d,14,1.jpg

Re: Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 22-06-2011, 01:00
Autor Niekumaty Burak
ania_i pisze:A jaka jest długość kwiatostanu? I jak się ma do całej rośliny??


Roślina 30 cm, kwiatostan 35 cm.

Re: Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 22-06-2011, 08:35
Autor Efka
Piękne kwiaty i ciekawe zdjęcia :) .Podobają mi się rośliny fotografowane w dziennym świetle,mają prawdziwe kolory i jakoś 'cieplej',bardziej naturalnie wyglądają - gratuluję kwitnienia!

Re: Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2011, 18:30
Autor Elazet
Witam.
I ja mam tę piękność u siebie.Niestety wiosną mi nie zakwitła.A kwitła 3 x w sezonie,czyli wiosna,lato,jesień.
To wspaniała roślina,trzeba tylko uważać ze zraszaniem.Na zewnątrz ok,ale gdy robimy to w domu,to dostaje potem brązowych kropek.
Brassia nie musi mieć wilgotno cały czas.Właśnie u niej podłoże po podlaniu musi dobrze przeschnąć.Zwłaszcza w zimie.
Bardzo lubię zapach jej kwiatów i ten egzotyczny ich kształt.
Gratuluję kwitnienia.Wkrótce powinno być następne
Pozdrawiam.

Re: Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 24-06-2011, 21:03
Autor Niekumaty Burak
Elżbieta pisze:... I ja mam tę piękność u siebie...

Znam osobę której kwiaty brassi nie spodobały się, określiła je jako nieprzyjazne.

Re: Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 25-06-2011, 06:54
Autor Jan Ciepłucha
Nieprzyjazne? To ciekawe co by ten ktoś powiedział o drakuli. Uciekł(a) by pewnie gdzie pieprz rośnie. :lol:

Re: Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 25-06-2011, 09:35
Autor Elazet
Dracule - nieprzyjazne? :o One mnie chyba lubią. :) Owszem,trzeba być ostrożnym,ale chimera zrobiła mi niespodziankę. :shock: Wkrótce otworzy swój pierwszy kwiat. :D Nie omieszkam się pochwalić. :lol: Tak "lekko" sobie zakwita,bez specjalnych wysiłków jak np.Cattleya.Ale myślę,że to klimat Roztocza drakulom odpowiada.Mam 4 drakule (w tym dwie od niedawna) i odpukać w niemalowane.
Tylko,że one są bajońsko drogie. :evil: A przy tym ciężko je dostać. :( Nie kupuje się tego co się chce,ale to,co jest.I" w tym sęk".
A Brassia jest u mnie jedną z najukochańszych orchidei.I nie jest nieprzyjazna. :)
Pozdrawiam. :D

Re: Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 26-06-2011, 15:22
Autor Niekumaty Burak
Niekumaty Burak pisze:Znam osobę której kwiaty brassi nie spodobały się, określiła je jako nieprzyjazne.

Kwiaty brassi są porównywane do pająka. Może ma arachnofobię?
Elżbieta pisze:Dracule - nieprzyjazne? :o One mnie chyba lubią. :)

Twoi przodkowie wywodzą się z Karpat?

Re: Brassia

Nieprzeczytany postNapisane: 30-06-2011, 07:08
Autor Elżbieta
Dlaczego? Że lubię Dracule?Mogę coś napisać ,ale to wyjdzie poza temat.
Ja po prostu uwielbiam Vladka Draculę :o - tak, tego z Wołoszczyzny,co to nabijał na pal.Krążą o nim straszne rzeczy.Można poczytać jak ktoś chce.Ale na pewno nie zamordował więcej niż Hitler czy Stalin. :shock:
I Jest on bohaterem narodowym :o a legenda mówi,że gdy zaistnieje potrzeba to on się obudzi,aby obronić kraj :shock: ...................... U nas mamy śpiących rycerzy pod Giewontem,a Rumuni mają swego Vlada.
Marzy mi się Dracula Vlad tepes,ale ona jest chyba trudna w uprawie ze względu na niskie całoroczne temperatury.A Kto wie,że Vlad tepes oznacza nabijający na pal? :o
Wracając do Brassia - należy ona do tak zwanych storczyków pajęczych,a może kwiat kojarzy się komuś z ręką nieboszczyka? :lol:
A co do księcia (on nie był hrabią,tylko księciem)Drakuli - on mógł istotnie chorować na wampiryzm,ale to nie jest udowodnione.Na tę chorobę choruje ok.500 osób na świecie. :shock:
Na koniec dodam,że moja Dracula właśnie rozkwita ! :D
Pozdrawiam.