logo forum

Cattleya i pokrewne - Moje rośliny i moje doświadczenia

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Blc no id

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Tytuł: Blc no id

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 11-11-2014, 20:40

Witam,

Dziś chciałbym zaprezentować nasze ostatnie kwitnienie rośliny, która została kupiona w 2013 roku na wyprzedaży nadwyżek w krakowskim Ogrodzie Botanicznym. Trochę wahałem się z zakupem, bo roślina jest bezimienna. Dopiero kwitnienie rozwiało ostatnie wątpliwości co sensowności inwestycji. Uwaga, roślina o dużym pokroju, psb wyrastają do około 20 cm, tyle samo liście. Roślina to jednoliścienna hybryda, prawdopodobnie brassiolaeliocattleya.

blc bez nazwy z ogrodu w KRK_1.jpg

Uważam, że roślina jest bezproblemowa, do życia wystarczy jej, tak jak każdej cattleji, dużo słońca, wody, ruchu powietrza i dobrego nawozu.
Roślina została zakupiona jesienią 2013, a wiec zimowała u nas. W zimie podlewana rzadko, bez nawozu. Temperatura nocą 17 stopni, w dzień cieplej, około 21 stopni lub więcej o ile przyświeci południowe słońce. W styczniu zaczęły pojawiać się nowe przyrosty. Mocniej podlewać zaczęliśmy, kiedy przyrosty miały około 4-5 cm. Po wiosennych przymrozkach roślina trafiła na pole. Najpierw była podwieszona w słabym cieniu drzewa, po aklimatyzacji trafiła na południową winogronową pergolę. Bezpośrednie działanie słońca spowodowało wybarwienie liści na purpurowo.

blc bez nazwy z ogrodu w KRK_2.jpg

Podlewanie
Roślina była podlewana obficie, ale dopiero wtedy, kiedy wyraźnie przeschła bryła korzeniowa. Roślinie sprzyjała tegoroczna pogoda, czyli regularne, popołudniowe deszcze. Nie panikowałem, kiedy lało kilka dni z rzędu, korzenie rośliny dobrze znosiły taką dawkę wody. Na tą okoliczność zrobiłem w doniczce dodatkowe otwory.

Nawożenie
Standardowe. Raz na dwa tygodnie sklepowy nawóz dla storczyków naprzemiennie z biohumusem. Przed podlaniem nawozem, korzenie były przelewane.

Temperatury
Roślina rosła na zewnątrz. Do domu trafiła, kiedy we wrześniu temperatury nocne spadały do 7 stopni. Uznałem, że nocny deszcze przy takiej temperaturze to stanowczo za dużo. Roślina dobrze znosiła takie temperatury, ponieważ jeszcze we wrześniu wypuściła korzenie z nowych przyrostów.

Kwitnienie
Mimo, że roślina jednoliściowa, pochewki pokazały się dopiero po ukształtowaniu liści. Co ciekawe, w ubiegłym roku pochewki były pełnowymiarowe. W tym roku pochewki miały tylko 1 cm. Z tych pochewek około września zaczęły się wydostawać pąki kwiatowe. W sumie roślina obdarowała nas czterema kwiatami na trzech pędach. Kwiaty mają 10 cm średnicy i pachną. Są na tyle masywne, że jeden pęd kwiatowy zaczął się łamać.
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Blc no id

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 11-11-2014, 22:03

Cudowna jest :D
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Blc no id

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 12-11-2014, 13:44

Zgadzam się. Absolutnie piękna. Nic nie szkodzi, że bezimienna.
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Moje rośliny i moje doświadczenia



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET