Cattleye bardzo mi się podobają,kiedyś czytałam,że ''cattleya to królowa storczyków'',
mają piękne kwiaty choć nie zawsze sa łatwe w uprawie
W swojej kolekcji posiadam takie ''cattleyowate''
-Blc. Alma Kee -u mnie kwitła tylko raz,przelałam ją i teraz dochodzi do siebie
-cattleya pomarańczowa-chyba hybryda-mam ją od 2008r ,rośnie bardzo ładnie(odpukać) i kwitła co roku
-Iwanagara Apple Blossom-w tym roku mi nie zakwitła,nie wiem dlaczego,zaschły jej zaczątki pędów,podejrzewam,że była za mało podlewana
-Cattleya iricolor mam ją od niedawna,bardzo podobają mi się jej kwiaty,obecnie wypuszcza nowy przyrost
- Catyclia (Epicattleya) El Hatillo-kwitnie co roku,ma ładny zapach,obecnie ma 2 pędziki
-C.labiata-w tamtym roku kwitła dwoma pędami,po kwitnieniu podzieliłam ją i to osłabiło roślinę,obecnie wypuszcza nową bulwkę
-Blc. Campobello `Mendenhall´ x C.intermedia 'Aquinii'-obecnie ma 2 nowe bulwki ,na których są pochewki,ale nie wiem czy zakwitnie,ma piękny zapach
-Epicattleya Plicaboa-kwitnie co roku, pachnąca.
Pozdrawiam Iwona