moja mała kolekcja
Witam; chciałem pokazać moją aktualną kolekcję storczyków ze szczególnym uwzględnieniem rodzaju Cattleya, który jakoś szczególnie cenię . Storczyki hoduję od 8 albo 9 lat, dokładnie nie pamiętam Oczywiście jak pewnie większość zaczynałem od hybryd Phalaenopsis,Cambria, Cymbidium,Zygopetalum.Pierwsze storczyki kupowałem za kieszonkowe i nie ukrywam,że przed kolejnym zakupem zastanawiałem sie 10 razy
plus tego był taki,że było jeszcze miejsce na parapecie
Z czasem zafascynowałem się rodzajem Cattleya i nabyłem pierwsze gatunki - Cattlya intermedia, Laelia purpurata, Laelia pumila....do tej pory w mojej kolekcji utrzymała się tylko L.purpurata , którą mam od rozmiaru sadzonki F-2/3 a teraz jest ogromną kępą - oby zakwitła w tym roku, bo ostatnio się buntuje
Z czasem eksperymentowałem z różnymi hybrydami dostępnymi w sklepach i z gatunkami główie katlejastymi. Od kilku lat moje storczyki rosną na oknie zachodnim, jednak w zwiazku z rozwojem kolekcji musiałem też zająć inne parapety i tak w kuchni o wystawie wschodniej trzymam proste w obsłudze hybrydy Phalaenopsis - żeby coś zawsze kwitło
, na oknie południowym hoduję Laelia purpurata i Cattleya gaskelliana alba - są to duże rośliny, zajmują sporo miejsca i zimą muszą mieć dużo światła,żeby zakwitły.Główną część kolekcji uprawiam na oknie zachodnim oraz w jego pobliżu Temperatura w okresie jesień/wiosna (latem prawie wszystkie rośliny idą pod chmurkę) oscyluje w granicach 21/27 stopni w ciągu dnia i 16/19 w nocy (zależy od pory roku, pokój wczesną jesienią i wiosną dość mocno się nagrzewa - poddasze )Wilgotność cóż, nie jest taka jak powinna być
przeważnie w okresie grzewczym oscyluje koło 35-40%, na kaloryferach są nawilżacze, czasem uruchamiam nawilżacz ultradźwiękowy, który lokalnie podnosi tą wilgotnosć wokół roślin szczególnie ją lubiących. Rośliny podlewam albo pod prysznicem (katlejaste) albo przez namaczanie (np. oncidiowate). Nie zwracam za bardzo uwagi na twrdość wody - czasem przepłukuję rośliny woda z kwaskiem cytrynowym (w dużym rozcieńczeniu) co wypłukuje nadmiar wapnia i magnezu.Latem deszcz poprawia jakosć podłoża na tyle,że roślinom to wystarcza.Nie doświetlam roślin, bo moim zdaniem to strata pieniędzy - albo coś chce u mnie rosnąć i kwitnąć ,albo tego nie hoduję- to roślina jest gościem w moim domu a nie na odwrót
Jakie rośliny obecnie uprawiam: z katlejastych : Laelia purpurata, xLaelia 'Seagul', Blc 'Lovely Bangkok', x Cattleya 'chloris', Cattleya gaskelliana alba, Cattleya skinneri, Cattleya percivaliana, inne: Encyclia cordigera, Coelogyne cristata, Paphiopedillum superbiens (nowy nabytek z wystawy w Warszawie), Vanilla palnifolia; hybrydy: miltoniopsis, cymbidium (w tym miniaturowa krzyżówka Cymbidium tigrinum), Vanda (niebieskie kwiaty, bardzo chętnie kwitnie 2 razy do roku), Dedrobium biggibum, Paphiopedillum hybr amerykańska, Phalaenopsis, Oncidium.Kilka zdjęć obrazujących moją kolekcję:
Z czasem eksperymentowałem z różnymi hybrydami dostępnymi w sklepach i z gatunkami główie katlejastymi. Od kilku lat moje storczyki rosną na oknie zachodnim, jednak w zwiazku z rozwojem kolekcji musiałem też zająć inne parapety i tak w kuchni o wystawie wschodniej trzymam proste w obsłudze hybrydy Phalaenopsis - żeby coś zawsze kwitło