Strona 1 z 1

Catyclia El Hatillo - Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 18-01-2014, 21:05
Autor Merghen
Zacznę opis od rośliny mającej najdłuższy u mnie staż - Cacyclia El Hatillo (Encyclia tampensis x Cattleya mossiae).

Miała być prosta w kwitnieniu i chyba jest choć nigdy więcej niż trzy kwiaty na pędzie nie miała. Od samego początku ładnie przyrasta w pseudobulwy, była już raz dzielona a znowu za niedługo wyjdzie z doniczki.

Zakupiłam ją w Storczykarni we wrześniu 2010r.
4.09.2010.jpg
Tak wyglądała zaraz po zakupie.
4.09.2010.jpg (55.32 KiB) Przeglądane 7606 razy

Wiosną zaczęła ładnie przyrastać.
1.03.2011.jpg
1.03.2011.jpg (53.04 KiB) Przeglądane 7606 razy

W lipcu pojawił się pęd bez pochewki.
10.07.2011.jpg
10.07.2011.jpg (28.44 KiB) Przeglądane 7606 razy

A we wrześniu zakwitła ale tylko dwoma kwiatami.
9.09.2011.jpg
9.09.2011.jpg (38.3 KiB) Przeglądane 7606 razy

Wiosną musiałam podzielić bo wyszła z doniczki. To jest podobna część, do tej którą sobie zostawiłam tylko swoją od razu wsadziłam do doniczki ceramicznej.
1.05.2012.jpg
1.05.2012.jpg (45.76 KiB) Przeglądane 7606 razy

Trochę żałuję, że ją podzieliłam a nie wsadziłam do większej doniczki ceramicznej gdyż po podziale nie zakwitła jesienią.
Dopiero zakwitła wczesną jesienią 2013r. Pęd pojawił się podobnie jak w 2011r. w lipcu a kwitnienie - tylko trzy kwiaty we wrześniu.
DSCF8695.jpg
Połowa sierpnia 2013r.
DSCF8695.jpg (39.91 KiB) Przeglądane 7604 razy


P1010011.jpg
Około 10.09.2013r.
P1010011.jpg (52.14 KiB) Przeglądane 7604 razy


Obecnie wygląda tak:
Hatillo.jpg
Hatillo.jpg (394.29 KiB) Przeglądane 7604 razy

Na obecną chwilę ma trzy nowe i już dorosłe przyrosty z pochewkami a dziś wypatrzyłam trzy maleńkie zaczątki nowych pseudobulw.

Uprawiam ją w od maja 2012r. w donicy ceramicznej, na parapecie okna o wystawie południowej, lekko cieniowanego zazdrostką. Zauważyłam, że z jednej strony uwielbia dużą ilość światła ale zbyt duże natężenie, nawet pomimo cieniowania powoduje pojawianie się plam na liściach.

Podlewana jest po przeschnięciu podłoża deszczówką, niekiedy mieszaną z odstałą wodą kranową. Wcześniej przechodziła suchy okres spoczynku. Niestety nie wpłynęło to na obfitość kwitnienia więc w tym roku postanowiłam poeksperymentować. Nie zrobiłam jej okresu spoczynku typowo suchego a jedynie lekko ograniczyłam podlewanie. Do tej pory pochewki zasychały podczas spoczynku, tym razem są nadal jasnozielone. Ciekawa jestem czy pomoże to na kwitnienie? Próbuję zobaczyć, które z rodziców przeważyło z genami jeśli chodzi o uprawę. O Cattleya mossiae wyczytałam, że potrzebuje chłodnego i jasnego okresu spoczynku ale o Encyclia tampensis już nie.

Obecnie nawożę Biohumusem do storczyków (EkoDarPol'u) choć wcześniej stosowałam różne nawozy. Niestety wcześniej nie zawsze nawoziłam a raczej tego nawożenia było bardzo mało. Teraz spróbuję być bardziej konsekwentna.

Od maja (o ile pogoda pozwala to już z końcem kwietnia) do (najczęściej) końca września Cacyclia. podobnie jaki inne cattlaya, przebywa na południowym balkonie, w cieniu maty wiklinowej.

Re: Catyclia El Hatillo - Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 15-09-2014, 12:44
Autor Merghen
Kolejne kwitnięcie - tylko jeden pęd i trzy kwiaty choć pseudobulw przybyło sporo.

DSCF4255.jpg
Początek rozkwitania.
DSCF4255.jpg (42.96 KiB) Przeglądane 7428 razy

Zastanawiam się co mogłoby zainicjować więcej pędów i kwiatów. W sumie każda z pseudobulw ma pochewkę ale jak się okazuje często jest pusta?... I chyba jej termin zakwitania to koniec lata, wcześniejsze pseudobulwy mają chyba za mało światła?... za krótki dzień?... albo jeszcze coś innego jest przyczyną?...choć przyrasta przez cały rok.

Re: Catyclia El Hatillo - Merghen

Nieprzeczytany postNapisane: 07-12-2015, 22:15
Autor shelti
Śliczniutka jest, aż miło patrzeć. To już będzie moje następne chciejstwo doniczkowe.