Strona 1 z 1

Dylematy z powodu aury

Nieprzeczytany postNapisane: 23-07-2012, 09:05
Autor Ryszard410
C.intermedia , C.skinnerii, Cattleya hybryda i Lc.Gold Digger 'Orglade's Mandarin' przebywają w mojej 'oranżerii' ;) i podlegają warunkom klimatycznym jakie panują na dworze. Podczas dni słonecznych cieniuję i zwiększam wilgotność zraszając wnętrze ścian. Temperatura w dzień od 18- 34* przy wilgotności 60 - ponad 100% /względna/, w nocy Celsjusz spadał do 16 - 17* . Widać ładne przyrosty i dążenie do wydania kwiatów - pojawiły się pochewki. Wszystko ładnie, ale ostatnie wyskoki pogodowe spowodowały niebezpieczny spadek temperatury w nocy do 6-7 stopni. Boję się, czy takie spadki nie uszkodzą delikatnych bądź co bądź osłonek pąków.

Na obrazku 1- C.skinneri , 2- C.intermedia
Pochewki.jpg

Mieliście takie doświadczenia z catlejowatymi - chować na noc pod dach. :?:

Re: Dylematy z powodu aury

Nieprzeczytany postNapisane: 23-07-2012, 12:56
Autor Robert
No ładnie Ci Rysiu rosną te katleje.
A teraz do rzeczy.
Swego czasu przenosiłem do ogródka wiele roślin. Mniej więcej od początku maja do końca września. Wszystkie czuły się tam znakomicie i pięknie przyrastały. Pragnę jednak nadmienić, że moje rośliny stały luzem na ziemi, bez daszków, szklarenek etc. W tych warunkach nie straszne im były nocne spadki temperatury. Żadna z roślin nie padła i nie chorowała.
W Twoich Ryszard warunkach obawiałbym się jednak zbyt dużej wilgotności powietrza i podłoża. Wyjściem z tej sytuacji mogłoby się okazać otwieranie szklarenki na noc. No ale to już musisz sam sprawdzić. ;-)
Myślę, że nie powinieneś roślin wnosić na noc do domu.
I nie przejmuj się tak strasznie. Storczyki są bardzo żywotne i dadzą sobie świetnie radę... a jak nie zakwitną to trudno. ;-)
Pozdrawiam, r.

Re: Dylematy z powodu aury

Nieprzeczytany postNapisane: 24-07-2012, 10:35
Autor Przemek Bożek
Nic im nie będzie ;) Większym szokiem będzie przeniesienie do stabilnych warunków mieszkaniowych niż chwilowa większa amplituda dzień/noc.